DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

48 punktów dla zawodowych kierowców? [SKOMENTUJ]

Czy kierowcy zawodowi powinni mieć dwukrotnie wyższy limit punktów karnych niż pozostali kierujący? Taki postulat pojawił się za sprawą senatora Krzysztofa Kwiatkowskiego. Pomysł ma uwzględniać specyfikę pracy zawodowych kierowców, ale jednocześnie wywołuje dyskusję o bezpieczeństwie na drogach.

Zdjęcie poglądowe/Pixabay.com

Zgodnie z propozycją kierowcy wykonujący zawodowo przewozy mieliby mieć możliwość zgromadzenia nawet 48 punktów karnych. Dla pozostałych kierowców punktem odniesienia pozostaje limit 24 punktów.

Trzeba jednak podkreślić, że 48 punktów dla kierowców zawodowych nie jest obecnie obowiązującym prawem ani procedowanym projektem ustawy. To propozycja, której ewentualne wprowadzenie wymagałoby zmian w przepisach.

Argumentem za takim rozwiązaniem jest specyfika pracy zawodowych kierowców. Dla osoby prowadzącej ciężarówkę czy autobus prawo jazdy jest nie tylko dokumentem uprawniającym do kierowania pojazdem, ale również podstawowym narzędziem pracy. Utrata uprawnień może oznaczać utratę możliwości wykonywania zawodu.

Branża transportowa od lat zwraca też uwagę na niedobór kierowców. Według danych przedstawionych podczas spotkania branżowego zorganizowanego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej w transporcie drogowym pracuje około miliona kierowców, z czego około 400 tys. wykonuje przewozy międzynarodowe. Jednocześnie organizacja Transport i Logistyka Polska szacowała w czerwcu 2026 roku, że w Polsce brakuje od 100 do 120 tys. kierowców.

Więcej punktów a bezpieczeństwo

Przeciwnicy takiego rozwiązania mogą wskazywać, że większy limit oznaczałby większą tolerancję dla łamania przepisów. Punkty karne mają bowiem przede wszystkim dyscyplinować kierowców i ograniczać ryzyko niebezpiecznych zachowań na drodze.

Za pojedyncze wykroczenie można obecnie otrzymać nawet 15 punktów. Szczególnie poważne naruszenia, takie jak znaczne przekroczenie prędkości czy spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, mogą więc szybko zwiększyć konto kierowcy.

W przypadku zawodowych kierowców kwestia jest szczególnie istotna, ponieważ prowadzą oni pojazdy znacznie częściej niż przeciętny kierujący, a część z nich odpowiada za bezpieczeństwo pasażerów lub przewozi ciężkie ładunki.

Zmieniły się też zasady dotyczące punktów

Dyskusja o limicie 48 punktów odbywa się w czasie zmian przepisów. Od 3 września 2026 roku obowiązują kolejne rozwiązania wynikające z nowelizacji prawa drogowego z 17 października 2025 roku.

Obecnie pierwsze przekroczenie 24 punktów przez kierowcę posiadającego uprawnienia dłużej niż rok nie oznacza automatycznie ich utraty. Kierowca zostaje objęty m.in. obowiązkiem badań oraz kursu reedukacyjnego. Ponowne przekroczenie limitu w określonym czasie może natomiast skutkować cofnięciem uprawnień.

Oznacza to, że ewentualne wprowadzenie limitu 48 punktów dla kierowców zawodowych wymagałoby uwzględnienia całego obecnego systemu sankcji, a nie tylko podwojenia liczby punktów.

48 punktów – rozwiązanie czy kontrowersja?

Zawodowi kierowcy rzeczywiście znajdują się w innej sytuacji niż osoby korzystające z samochodu sporadycznie. Z drugiej strony od osób, które zawodowo spędzają wiele godzin za kierownicą, oczekuje się szczególnej odpowiedzialności za bezpieczeństwo.

Dlatego propozycja senatora Kwiatkowskiego wywołuje pytania o to, czy specyfika pracy kierowców powinna uzasadniać wyższy limit punktów oraz gdzie należałoby postawić granicę między mniej poważnymi naruszeniami a zachowaniami, które stwarzają realne zagrożenie na drodze.

Na razie 48 punktów dla kierowców zawodowych pozostaje propozycją, a nie obowiązującym rozwiązaniem. Jesteśmy ciekawi Waszej opinii na ten temat i zachęcamy do dyskusji w komentarzach.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz