Poczuli „pociąg do Kalisza” [ZDJĘCIA]

2
Fot. kalisz.pl
"Andrut" i "Calisia" w nowej odsłonie. Od niedzieli 7 kwietnia trasę Poznań - Kalisz - Poznań obsługiwać będą nowoczesne "Elfy" Kolei Wielkopolskich, co ma poprawić komfort podróżowania.

Uruchomienie trasy z Poznania do Kalisza łączyło się z poznawaniem walorów turystycznych tego drugiego miasta. W premierowym przejeździe pociągu „Elf” wzięło udział kilkuset mieszkańców Wielkopolskich, który mogli dosiadać się m.in. w Środzie Wielkopolskiej, Jarocinie, Pleszewie i Nowych Skalmierzycach, a mieszkańcy Kalisza mieli okazję bezpłatnie przejechać się do Ostrowa Wielkopolskiego i z powrotem.

Była to część akcji „Wsiądź do pociągu nie byle jakiego” zorganizowanej wspólnie przez władze Kalisza, Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego oraz Koleje Wielkopolskie. – Pociąg do Kalisza. To brzmi dobrze i wieloznacznie. A może właśnie jednoznacznie? To, że się tutaj spotykamy najlepiej świadczy, że wielu z nas odczuwa pociąg do Kalisza. Przyjechaliście do naszego miasta pociągiem Kolei Wielkopolskich. Mam nadzieję, że pociąg do Kalisza czują inwestorzy, przedsiębiorcy, ci, którzy zechcą osiedlić się w naszym mieście i tu żyć oraz Ci, którzy odwiedzają je okazjonalnie, turystycznie. Niech Andrut i Calisia będą łącznikiem, w którym spotykają się wszyscy, którzy czują pociąg do naszego miasta – powiedział prezydent Kalisza Krystian Kinastowski, który powitał pasażerów na dworcu.

Na kaliskim dworcu można było obejrzeć wystawę poświęconą Adamowi Asnykowi i Stanisławowi Moniuszce przygotowaną przez Miejską Bibliotekę Publiczną im. Adama Asnyka właśnie oraz posłuchać koncertu w wykonaniu Zespołu Instrumentów Dętych Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia. Następnie Wielkopolanie zostali przewiezieni autobusami Kaliskich Linii Autobusowych do centrum miasta, po którym oprowadzili ich przewodnicy PTTK. Goście zobaczyli m.in. Teatr im. Wojciecha Bogusławskiego, basztę Dorotkę, most Kamienny oraz fontannę Noce i dnie i odrestaurowany klasztor i kościół oo. Franciszkanów.

Połączenie na trasie Kalisz – Poznań – Kalisz jest realizowane od 9 grudnia 2018 roku. „Andrut” i „Calisia” pokonują trasę w jedną stronę w półtorej godziny. – Samorząd wojewódzki zakupił 22 nowoczesne Elfy. Koszt jednego nowoczesnego składu to wydatek 23 mln zł – powiedział po wyjściu z pociągu Wojciech Jankowiak, wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego.

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. Ja wyjaśnię! Kalisz ma swojego człowieka we władzach kolejowych. Jest to osoba nie związana z władzami miasta, ale kocha swój Kalisz, nienawidzi za to Ostrowa. Pierwsze projekty Y też miały iść przez Kalisz, teraz to… Podajcie mi jakiś ekonomiczny argument, że ten pociąg nie wjeżdża do Ostrowa, tylko jedzie bocznicą we Franklinowie? Dla tych 15-20 minut rezygnuje się z połowy pasażerów na tej trasie?? To jest pociąg, który ma podbić EGO Kalisza czy przynosić jakieś zyski ze swojej jazdy? Oczywiście po paru miesiącach ktoś dostrzeże nieekonomiczność i pociąg pojedzie przez Ostrów, ale czy to ktoś kontroluje na etapie pomysłów? I po cholerę ten pociąg puścili „pokazowo” do Ostrowa? Żeby jeszcze mieć więcej fanu wkładając kij w mrowisko śmiejąc się z niedoinformowanych fanów pociągów z Ostrowa, którzy nadal myślą, że pociąg pojedzie tez przez ich miasto? Ruska mentalność chyba zostanie po wsze czasy w mózgach mieszkańców Kalisza. A tyle już lat minęło od zaborów.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick