DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Żłobek "pustoszeje"? Koniec listy rezerwowej, czyli niż wpływa na lokalną oświatę

Koniec list rezerwowych do ostrowskiego Żłobka Miejskiego? Wszystko na to wskazuje. I do z jednej strony dobra informacja dla rodziców dzieci, ale gorsza dla dyrekcji żłobka i samorządu, które już mierzą się ze skutkami niżu demograficznego.

Trwa rekrutacja do Żłobka Miejskiego w Ostrowie Wielkopolskim. Nabór potrwa do 20 maja, a wszystko wskazuje na to, że podobnie jak przed rokiem miejsc nie zabraknie dla żadnego dziecka. – Jeszcze kilka lat temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej, bo listy rezerwowe były długie, a rodzice walczyli o miejsce dla swoich pociech – mówi Sebastian Górski, wiceprezydent miasta.

Otwarcie o skutkach niżu demograficznego

Miasto prowadzi żłobek w trzech lokalizacjach: przy ulicach Jankowskiego, Waryńskiego i Dobrej. Łącznie placówki dysponują setkami miejsc, a w tegorocznej rekrutacji możliwe będzie przyjęcie nawet około 220 dzieci. – Na ul. Jankowskiego mamy 138 miejsc, w oddziale przy Waryńskiego jest 168 miejsc, a w najnowszym „punkcie” przy ul. Dobrej dysponujemy 72 miejscami – wylicza dyrektorka placówki Ewa Brzozowska. Dodaje, że mowa o wszystkich miejscach w żłobku dla różnych grup wiekowych.

Jak podkreślają przedstawiciele miasta i dyrekcji placówki, brak kolejek to dobra wiadomość dla rodziców, ale jednocześnie wyraźny sygnał zmian demograficznych, które coraz mocniej wpływają na lokalny system edukacji i opieki. – To jest powolny proces, ale niż demograficzny jest dziś wszechobecny i niedyskutowalny – zaznacza Sebastian Górski, wiceprezydent Ostrowa Wielkopolskiego. – Według prognoz od tego roku w ostrowskim systemie oświaty będzie sukcesywnie ubywać nawet około 200 dzieci rocznie – dodaje.

Placówki do likwidacji?

Zmiany widać już nie tylko w żłobku, ale również w przedszkolach. Samorząd wygasza kolejne oddziały przedszkolne funkcjonujące przy szkołach podstawowych. Na ostatniej Sesji Rady Miejskiej uchwalono wygaszenie oddziałów przy szkołach nr 11 oraz nr 15. Jak tłumaczą władze miasta, to konsekwencja wcześniejszego okresu wyżu demograficznego, gdy konieczne było tworzenie dodatkowych miejsc dla dzieci i robiono to właśnie w szkołach.

To nie koniec zmian. – To trzeba powiedzieć uczciwie i stanowczo, że te ostatnie zmiany są także konsekwencją niżu. W pierwszej kolejności wygaszamy te oddziały przedszkolne w szkołach. W okresie wyżu demograficznego była taka potrzeba i filie były tworzone w szkołach, ale nie ma co ukrywać, że obecnie inna sytuacja demograficzna będzie miała wpływ na to, co się będzie działo z tymi oddziałami w szkołach. Ministerstwo też pracuje nad rozwiązaniami, które mają być odpowiedzią na te trudne czasy – zaznacza wiceprezydent Górski.

ZOBACZ U NAS: Będzie protest pod siedzibą Dino. Związkowcy potwierdzają

Opieka wciąż „w cenie”

Mimo spadku liczby najmłodszych mieszkańców zainteresowanie opieką żłobkową nadal pozostaje duże. Rodzice coraz częściej chcą szybko wracać do aktywności zawodowej, a miejska placówka zapewnia opiekę od godziny 6.00 do 16.30. – Dodatkowym wsparciem jest rządowy program „Aktywny Rodzic”. Dzięki dofinansowaniu z ZUS pobyt dziecka w żłobku jest obecnie praktycznie bezpłatny. Rodzice pokrywają jedynie koszt wyżywienia, który wynosi 6,50 zł dziennie – zapewnia Ewa Brzozowska, dyrektorka Żłobka Miejskiego w Ostrowie Wielkopolskim.

Jak zauważa, na mniejszą liczbę dzieci wpływa także możliwość skorzystania z tzw. „babciowego”, czyli świadczenia w wysokości 1500 zł miesięcznie dla rodzin organizujących opiekę nad dzieckiem w inny sposób.
Mimo zmian demograficznych miasto na razie nie planuje ograniczania działalności żłobka. W placówkach utrzymana została dotychczasowa liczba opiekunek, dzięki czemu dzieci mogą liczyć na bardziej indywidualną opiekę. – Można powiedzieć, że opieka stała się bardziej luksusowa. Dzieci jest mniej, ale potrzeby najmłodszych pozostają ogromne — od karmienia po codzienną pielęgnację i opiekę higieniczną. Dzięki temu, że dzieci w grupach jest nie tak dużo, można bardziej skupić na nich uwagę – podkreśla dyrekcja żłobka.

Jeśli redukcja, to jak?

Samorządowcy nie ukrywają jednak, że w dłuższej perspektywie reorganizacja części placówek może okazać się konieczna. W przypadku Żłobka Miejskiego ewentualna redukcja nastąpi w trybie odwrotnym do tworzenia nowych oddziałów, czyli w pierwszej kolejności ograniczona zostałaby działalność najmniejszego i zarazem najmłodszego oddziału, czyli tego przy ul. Dobrej. Póki co jednak samorządowcy zapewniają, że niż demograficzny należy wykorzystywać do skoncentrowania opieki nad dziećmi i zagwarantowania lepszej jakości tych usług.

Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz