
Ciemne chmury zbierają się nad firmą Dino. Od pewnego czasu słychać głosy niezadowolenia płynące ze strony przynajmniej części pracowników. Od kilku miesięcy walczą oni o poprawę warunków pracy i płacy. Pomaga im w tym OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu, ale – jak mówi przedstawiciel tej organizacji – nie jest łatwo dojść do porozumienia z przedstawicielami spółki. Związkowcy wstąpili w grudniu w spór zbiorowy.
– Pracownicy domagają się podwyżki o 900 zł, utworzenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych oraz zwiększenia zatrudnienia – mówi w rozmowie z wlkp24.info Wojciech Jendrusiak z OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu i dodaje: – Pracownicy sygnalizują, że pracuje ich w marketach zdecydowanie za mało, że wykonują pracę często za trzech, grafiki są tworzone w taki sposób, że jak jedna osoba zachoruje, to jest ciężko spiąć dzień pracy.
Podjęto już kilka rund rozmów, ale związkowcy i pracownicy nie są zadowoleni z ich rezultatów ze względu na – jak mówią przedstawiciele OPZZ – brak możliwości porozmawiania z osobami decyzyjnymi.
Informacje o sporze pomiędzy pracownikami Dino wspieranymi przez OPZZ a spółką dotarły m.in. do Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. Zorganizowano mediacje, które przyniosły wielkie rozczarowanie. – To był dla nas szok. Pojawiliśmy się z mediatorką w Centrum Dialogu Społecznego w Warszawie i oni (przedstawiciele spółki – przyp. red.) się w ogóle nie pojawili. To jest kuriozalna sytuacja, bo działamy w siedmiu firmach, głównie w sieciach handlowych, i gdziekolwiek istnieją spory zbiorowe, jest jakaś wola dialogu. A tutaj strona społeczna jest ignorowana – mówi Wojciech Jendrusiak.
OPZZ planuje trzydniowy protest, który ma się odbyć w dniach 25-27 maja w Krotoszynie. Organizatorzy chcą zaprosić do udziału w nim m.in. byłych i obecnych pracowników sieci sklepów, aby opowiedzieli, jak wygląda i wyglądała praca w sklepach. W obliczu tych zapowiedzi – oraz planów organizacji strajku generalnego – związkowcy i pracownicy dalej są otwarci na rozmowy z przedstawicielami sieci sklepów.
11 maja OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu poinformowała na swoim fanpage’u: „Po strajku ostrzegawczym [Dino] ogłasza podwyżki o 300 zł. To nadal nie spełnia naszych postulatów, ale jest krokiem do przodu”. Związkowcy poinformowali, że weszli w kolejny spór zbiorowy. Tym razem dotyczący, jak czytamy, „wykorzystywania kamer do zwiększania wydajności pracy”. Jak mówią, domagają się przestrzegania prawa. „Już teraz Państwowa Inspekcja Pracy informuje o ponad tysiącu nieprawidłowości, a kontrole nadal trwają i mają charakter rozwojowy. Wkrótce kolejne rokowania, mediacje, strajki — i tak do skutku” – czytamy dalej.
W pierwszym kwartale 2026 roku przychody ze sprzedaży Grupy Dino wyniosły 8,4 mld zł (wzrost o 14,8% w porównaniu z analogicznym okresem roku 2025). Grupa Dino – jak wynika z informacji przekazanych przez spółkę – zwiększyło zatrudnienie do 56,7 tys. pracowników. Na koniec marca 2026 roku sieć posiadała 3 094 sklepy. To o 348 więcej niż rok wcześniej.
Portal wlkp24.info od tygodnia próbuje nawiązać kontakt z Dino. Mimo wielu prób kontaktu mailowego i telefonicznego nadal nie otrzymaliśmy odpowiedzi na zadane pytania. Kiedy tylko otrzymamy odpowiedź, opublikujemy ją na wlkp24.info.
Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz