DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Zapaść w ofensywie i trzecia porażka u siebie

Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski nie zdołała powstrzymać Orlen Zastalu Zielona Góra. Choć początkowo mecz był bardzo wyrównany, błędy w trzeciej kwarcie zadecydowały o końcowym zwycięstwie gości.

Fot. Rafał Jakubowicz / Tasomix Rosiek Stal Ostrów

Mimo wyrównanego początku to Zastal Zielona Góra wypracował sobie jako pierwsza przewagę. W połowie kwarty prowadził kilkoma punktami, by po chwili podwyższyć jeszcze do 16:9. Wtedy jednak Tasomix Rosiek Stal Ostrów poprawiła skuteczność, bo ofensywa od początku była dość ospała. Impuls dał Trenton Gibson, który zaczął odrabiać straty. Stal jednak nie doprowadziła do remisu. Przegrała minimalnie 19:21.

Odrobiła straty po trzech minutach gry drugiej kwarty i znakomitym podaniu Daniela Gołębiowskiego do Mareksa Mejerisa, który osamotniony z przodu rzucił na 25:24. Ta odsłona stała pod znakiem rywalizacji Eftona Reida III z Dwightem Allenem Wilsonem III, w której częściej górą był zawodnik Zastalu regularnie brylując zarówno w obronie, jak i w ataku. Wynik jednak cały czas oscylował wokół remisu. Kilka razy znakomitymi przechwytami popisał się Quan Jackson. W ostatniej akcji drugiej kwarty za dwa trafił Luka Sakota i Stal wyszła na prowadzenie 21:18 w tej odsłonie, a w całym spotkaniu – 40:39.

Pierwsza połowa trzeciej kwarty była bardzo wyrównana, ale później „Stalówka” zaczęła popełniać niewymuszone błędy. Brak wykończenia i spóźnione powroty sprawiły, że Zastal wyszedł na siedmiopunktowe prowadzenie (59:52). Plan Stali się posypał. Seria Zastalu osiągnęła poziom 16:0. Trener Andrzej Urban musiał zareagować i poprosił o czas. Gospodarze mieli nad czym myśleć. Doskonałą passę gości przerwał rezerwowy Nikodem Czoska, ale w końcówce niewiele można było już zdziałać. Porażka 17:26 w tej kwarcie mówiła sama za siebie.

Ostatnia odsłona poniedziałkowego meczu była kolejną bardzo wyrównaną tego wieczoru, ale była to też jednocześnie zła wiadomość dla Stali, która nadal się gubiła i nie potrafiła odrobić straty z poprzedniej kwarty. Zastal utrzymywał przewagę około dziesięciu punktów. Mecz zakończył się trzecią porażką Stali w 3mk Arenie Ostrów w tym sezonie.

Tasomix Rosiek Stal Ostrów – Orlen Zastal Zielona Góra 75:82 (19:21, 21:18, 17:26, 18:17)

Stal: T. Gibson 21, Q. Jackson 18, M. Mejeris 14, D. Laster Jr 8, L. Sakota 6, E. Reid III 3, M. Pluta 2, N. Czoska 2, D. Gołębiowski 1, D. Brembly 0.
Zastal: D. Wilson III 14, C. Garrison 13, J. Szumert 13, C. Lewis 11, J. Maughmer 8, P. Cartier 4, P. Fayne 3, M. Wronecki 3, K. Sulima 2.


Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.

9 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Komentarze (9)
  • Z
    Zibi

    poniedziałek, 13 kwietnia, 2026

    Jestem fanem Stalówki ale poraz pierwszy w tym sezonie straciłem wiarę w ten zespół szkoda bo była szansa na Play off a teraz już pozostaje tylko czekać na cud

    Odpowiedz
  • M
    Mara

    poniedziałek, 13 kwietnia, 2026

    Miłoszewski to ścisły top wśród polskich trenerów. Kolejny raz pokazał Urbanowi, jak się prowadzi drużynę w kluczowych momentach, a w Stali no niestety, jak zawsze czyli najważniejszy moment sezonu i znowu klops. Człowiek się łudził, że tym razem będzie inaczej, ale wychodzi jak zwykle.
    Przy takiej grze to nawet play-iny nie będzie

    Odpowiedz
    • K
      kibicka

      wtorek, 14 kwietnia, 2026

      Kochani, na początku sezonu mówiliśmy żeby utrrzymać się w ekstraklasie. Chłopaki mieli więcej sił pograli. Pamiętajmy, że to zespół zbudowany za pięc dwunatsta. Spełnili swpoje zadanie- jesteśmy i raczej będziemy w ekstraklasie. Nie porównujcier nas z Anwilem, Wrocławiem czy Zieloną Górą, gdzie kupowano dużo droższych zawdników, którzy są lepsi. Cieszę się, że jest jak jest!

      Odpowiedz
      • M
        Mara

        wtorek, 14 kwietnia, 2026

        Takie bajki to można opowiadać dzieciom , niektórzy mówili że Leser lepszy od Hestera i Reeid będzie kotem, dajcie spokój urban niech się uczy bo na razie jest w połowie koszykarskiej podstawówki

        Odpowiedz
      • M
        Matys

        wtorek, 14 kwietnia, 2026

        Ta liga jest słaba i można zbudować zespół nawet kwadrans po 12 i sięgać po sukcesy. Nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że nasz trener to średniak ligowy i tylko w Stali się nabierają na niego i trzymają go tak długo

        Odpowiedz
  • R
    robertino

    wtorek, 14 kwietnia, 2026

    Co Ty piszesz! trener Urban jest wybitny, nawet zmienil agenta by pojsc do ligi zagrnicznej a zostanie w ostrowie bo tutaj zbuduje wspolnie z panem matuszewskim sklad w przyszlym sezonie na lige mistrzow, trenerzy w polsce nawet butow mu nie moga wiazac

    Odpowiedz
  • R
    R..

    wtorek, 14 kwietnia, 2026

    Czy policja stojąca pod halą przy przejściu dla pieszych nie może wyjśc z lodówy i pokierować ruchem na tych pasach… cięzko wyjechać z parkingu po co chwile ktos na pasach przechodzi… a oni sobie siedzą w radiowozie i kolacje jezdzą masakra… a dwa zmieńcie tego lewackiego spikera..

    Odpowiedz
  • M
    Mara

    wtorek, 14 kwietnia, 2026

    Oczywiście, od razu do nba ich, znawca biznesu i trener od siedmiu boleści, duet idealny a do tego barman i dwoch dyrektorow, nba jak nic

    Odpowiedz
  • M
    Matys

    wtorek, 14 kwietnia, 2026

    Można się tylko dziwić i żałować że w tym klubie nie ma żadnej wizji i wyciągania wniosków. Każdy kto zna się na baskecie wie dobrze, że trener Urban jest przereklamowany, nie potrafi zarządzać meczem, ma tylko plan A, nie umie odpowiedzieć rywalowi. Zawalił wystarczająco dużo w poprzednich sezonach. Była wielka kasa i wielkie wpadki. Tersz po raz kolejny się nie popisuje. Już w Krośnie mieli więcej szczęścia niż rozumu. Było kilka innych meczów w których zespół fuksem się slizgał i wygrywał.

    Odpowiedz
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz