DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Myślał, że inwestuje w akcje "Baltic Pipe". Stracił ponad 100 tysięcy

Senior z powiatu ostrowskiego stracił oszczędności życia. Stał się ofiarą oszustwa inwestycyjnego.

Mężczyzna w połowie sierpnia natrafił w internecie na reklamę zachęcającą do inwestowania w „akcje spółki Baltic Pipe”. Po wypełnieniu zgłoszenia do seniora zadzwoniła kobieta, która podała się za pracownicę tej firmy. Zapewniała, że inwestycja jest bezpieczna, a sama spółka ma poparcie rządu. Informowała o możliwości dużych zysków, jednak warunkiem uczestnictwa była wpłata. Zachęcony wizją szybkiego zarobku senior wpłacił na wskazane konto 800 zł. Od tego momentu regularnie odbierał telefony od „doradcy finansowego”. Oszust namówił go do zainstalowania na komputerze specjalnej aplikacji i dzięki temu uzyskał dostęp do bankowości internetowej pokrzywdzonego. – Od tej chwili senior przelewał kolejne kwoty, a „doradca” na ekranie komputera pokazywał mu fałszywe wykresy, które miały dowodzić, że inwestycja przynosi zyski. Część przelewów trafiała m.in. na konto rzekomej księgowej. Na polecenie oszusta senior zlikwidował swoje lokaty oszczędnościowe, aby mógł wpłacić jeszcze więcej pieniędzy – wyjaśnia asp. Ewa Golińska-Jurasz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.

Kiedy skończyły się oszczędności, „doradca” próbował nakłonić go do zaciągnięcia kredytu. Senior nie otrzymał jednak pożyczki, a w banku dowiedział się, że najprawdopodobniej padł ofiarą oszustwa. Łącznie stracił prawie 110 000 zł.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz