DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Kosmiczny Mecz Serc poruszył sportowy Pleszew! [WIDEO]

Kosmiczny Mecz Serc rozegrano w niedzielę w hali sportowej w Pleszewie. Fundacja Bread of Life Basketball Team zmierzyła się z artystami, którym przewodził na ławce trenerskiej znany z występów w Stali Ostrów Wielkopolski – Szymon Szewczyk. Na parkiecie m.in. Przemysław Zamojski czy Bartosz Obuchowicz i Jakub Wieczorek. Nie oni jednak byli najważniejszymi postaciami tego dnia. Ania Laudowicz i Ania Mrówczyńska odegrały najważniejsze role oraz wszyscy, którzy zdecydowali się pojawić w niedzielne popołudnie na trybunach pleszewskiej hali.

To już kolejna inicjatywa fundacji Bread of Life Basketball Team, która znów dała wiele uśmiechu na twarzach mieszkańców Pleszewa, którzy szczelnie wypełnili Halę Sportową przy ul. Bolesława Krzywoustego. Zabawa była przednia. Efektowna prezentacja, aktywizacja publiczności made by Kejsi, czyli Kacper Nowakowski i licytacje na rzecz dwóch Ań. Po krótkiej rozgrzewce piłka poszła w górę. Mocna ekipa artystów od pierwszych minut chciała pokazać, kto tu jest lepszy.

Szymon Szewczyk do przerwy odpowiedzialny był za prowadzenie drużyny. W przerwie jednak nastąpiła zmiana. Zbiegł do szatni, odkurzył koszykarskie buty i znów walił tróje za tróją. Robert El Gendy z TVP asystował. Sam także zdobywał punkty. Ale bądźmy szczerzy. To najmniej istotne.

W drugiej połowie rozstrzelał się Bartek Perz i gospodarze znów zbliżyli się do artystów, którzy jednak dowieźli prowadzenie do końca. Wynik w takim meczu był sprawą drugorzędną, ale mając w swoich szeregach m.in. Przemka Zamojskiego – dziesięciokrotnego mistrza Polski i byłego reprezentanta naszego kraju, ciężko byłoby przegrać.

Zatrzymajmy się na chwilę przy drużynie artystów, którą od kilku już lat mobilizuje pochodzący z Kalisza – Jakub Wieczorek, aktor znany m.in. z serialu Barwy Szczęścia. To on zbudował zaangażował wszystkich, aby stawić się tego dnia w Pleszewie.

Pomaganie jest fajne. Pomaganie jest cool. I wszyscy to wiemy, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z tak kochanymi dziewczynami jak Ania Laudowicz czy Ania Mrówczyńska. Stąd bez chwili zawahania, każdy który otrzymał powołanie na mecz, odłożył wszystkie swoje plany, żeby 13 września stawić się w Pleszewie.

Każdy kto pojawił się w hali kupił bilet – cegiełkę. Punkty gastronomiczne także były zaopatrzone w puszki. Wciąż można wpłacać pieniądze poprzez stronę „Zostań Aniołem”. To wszystko sprawia, że w momencie podliczenia i podsumowania całego eventu może się uzbierać całkiem niezła sumka. A o to w tym wszystkim chodzi, żeby pomóc dziewczynom w kosztownej rehabilitacji.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz