Zagłodził kilka tysięcy kaczek. Odpowie za to przed sądem

2
44-latek z Zamościa w gminie Sieroszewice już niedługo stanie przed sądem i odpowie za zagłodzenie 4 tysięcy kaczek. Został aresztowany i w areszcie oczekuje na proces. Prokuratura zakończyła także śledztwo w tej sprawie i mężczyzna już niedługo może usłyszeć wyrok w swojej sprawie.

O sprawie śmierci blisko 4 tysięcy kaczek w jednej z hodowli w powiecie ostrowskim informowaliśmy na początku stycznia. Istniało wtedy ryzyko kolejnego ogniska ptasiej grypy, która pojawiała się wtedy w regionie. Wirusa wykluczono, a sprawą śmierci zwierząt zajęły się policja i prokuratura. Mężczyzna w połowie stycznia został aresztowany, a teraz usłyszał akt oskarżenia. – Prokurator zarzucił, że w okresie od grudnia 2019 roku do stycznia 2020 roku znęcał się ze szczególnym okrucieństwem nad kaczkami. Utrzymywał te zwierzęta bez odpowiedniej ilości pokarmu przez okres wykraczający poza minimalne zapotrzebowanie dla tego gatunku. Doprowadził do śmierci 3988 kaczek. Zwierzęta były przetrzymywane w chłodnym miejscu i w dużym skupisku – wyjaśnia Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

CZYTAJ: Prokuratura w kaliskim DPS. Doszło tam do przestępstwa?

44-latek przyznał się do winy. Swoje postępowanie wytłumaczył tym, że sprzedawcy paszy odmówili mu kredytu kupieckiego. W konsekwencji nie miał pieniędzy, aby kupić pożywienie dla zwierząt. Mężczyzna w areszcie oczekuje na proces. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick