Wysoki stopień zagrożenia pożarowego. “To najgorsze, co można teraz zrobić”

0
Fot. Pixabay
Rekordowe upały, które od pewnego czasu nie opuszczają Polski, spowodowały suszę i trudną sytuację w lasach. Część Południowej Wielkopolski została objęta trzecim - najwyższym stopniem zagrożenia pożarowego.

Wysokie zagrożenie pożarami (drugiego stopnia) występuje w wielu rejonach Polski. Południowa Wielkopolska także jest nim objęta. To o stopień niżej niż jeszcze wczoraj w godzinach popołudniowych w rejonach m.in. Ostrowa Wielkopolskiego, Kalisza i Krotoszyna. Sytuacja w lesie

>> Nasz fanpage tętni życiem! Sprawdź! <<

– Zagrożenie jest w stopniu średnim, ale nie obowiązują zakazy wstępu do lasów. O tym decydują nadleśniczy, którzy mogą je wprowadzić, gdy zagrożenie pożarowe osiągnie trzeci stopień i będzie utrzymywać się przez pięć dni  – mówi Tymoteusz Sopart, specjalista służby leśnej ds. Hodowli Lasu i Ochrony Przeciwpożarowej w Nadleśnictwie Antonin. – Staramy się informować o zagrożeniu, a także przestrzegać i prosić miejscową społeczność oraz turystów o zachowaniu bezpieczeństwa. Tym bardziej, że biorąc pod uwagę panujące obecnie upały, stopień zagrożenia może wzrosnąć do trzeciego – dodaje.

Choć pożary na tak dużą skalę, jak ma to miejsce w Grecji i Szwecji, nam nie grożą, warto zachować ostrożność, kiedy wchodzimy do lasu i przestrzegać podstawowych zasad, mogących pomóc w uniknięciu tragedii. – Najgorsze, co w tej chwili można zrobić, to używać otwartego ognia w lesie. Wystarczy zapalenie papierosa, by ryzyko wybuchu pożaru bardzo wzrosło. A przy takim zagrożeniem, jakie mamy dzisiaj, ryzyko pojawienia się ognia jest bardzo duże. Biorąc pod uwagę chociażby lasy w okolicach Antonina, które są zwartym kompleksem o powierzchni powyżej 200 ha, o nieszczęście nie trudno – zaznacza Tymoteusz Sopart.

ZOBACZ TEŻ: Podpalacz lasów zatrzymany. Winny 10 pożarów

Zwiększone ryzyko wystąpienia pożarów lasów jest także w czasie żniw, które właśnie trwają. – Zawsze w tym czasie bardziej obawiamy się o lasy sąsiadujące z polami. Czasami docierają do nas informacje np. o pożarze maszyny rolniczej na polu. W przypadku, kiedy wieje wiatr, ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko – wyjaśnia specjalista z Nadleśnictwa Antonin.

Źródło: RDLP Poznań | Oprac. Polska Grupa Infograficzna

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick