Wyrzuciła przez okno pieniądze i biżuterię. Oszuści podali się za pracownicę Poczty Polskiej i policjanta

3
Fot. pixabay.com
83-letnia mieszkanka powiatu ostrowskiego straciła oszczędności życia. Dała się nabrać na podstęp oszustów, którzy podali się za policjantów i przekazała im ponad 70 tys. zł oraz biżuterię o wartości ok. 10 tys. zł. Policja apeluje i przestrzega. Tylko oszuści proszą o przekazanie pieniędzy lub kosztowności.

Kolejna starsza osoba padła ofiarą oszustwa „na policjanta”. Złodziej podszył się pod funkcjonariusza i okradł 83-latkę z powiatu ostrowskiego. – Około godziny 11:30 na telefon stacjonarny 83-latki zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się, że dzwoni z Poczty Polskiej. Kobieta tłumaczyła seniorce, że nie odbiera ona przesyłek m.in. z banku. Seniorka odpowiedziała, że nie ma konta w banku, po czym dzwoniąca rozłączyła się – informuje mł. asp. Małgorzata Michaś, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.

To była jednak część pułapki. Niczego nieświadoma seniorka – jak informują funkcjonariusze z KPP w Ostrowie – kilka godzin później otrzymała drugi telefon. Po godzinie 15:00 zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Wprowadził w błąd 83-letnią ostrowiankę i w ten sposób wyłudził od niej pieniądze i biżuterię. W trakcie rozmowy poinformował ją o tym, że kobieta jest obserwowana i osoba, która wcześniej do niej dzwoniła, chce ukraść jej majątek, więc aby go nie stracić, powinna go im przekazać, celem zdeponowania i zabezpieczenia w prokuraturze – dodaje.

Kobieta uwierzyła w tę wymyśloną przez oszustów historię. Wyrzuciła przez okno w kuchni na pierwszym piętrze pieniądze oraz biżuterię. – Łącznie pokrzywdzona straciła ponad 70 tysięcy złotych i biżuterię o wartości około 10 tysięcy złotych – wylicza policjantka z ostrowskiej komendy.

Funkcjonariusze apelują o ograniczone zaufanie względem obcych osób, które proszą o przekazanie pieniędzy i kosztowności. Gra na zaufaniu starszych osób może doprowadzić do utraty oszczędności życia. – Oszuści wykorzystują zaufanie do instytucji państwowych, podając się za ich pracowników lub funkcjonariuszy. Wykorzystują różne metody, aby osiągnąć cel. Nie tylko dzwonią do starszych osób, ale również wysyłają wiadomości SMS z linkami do podejrzanych stron. Dlatego stosujmy w codziennym życiu zasadę ograniczonego zaufania do wszelkich nieznanych nam osób. Zarówno tych, które do nas telefonują, jak również pukających do naszych drzwi – podkreśla mł. asp. Małgorzata Michaś.

Aby uchronić się przed oszustwem, należy sprawdzić, czy na pewno dzwoniąca osoba jest pracownikiem tej instytucji. Można to zrobić dzwoniąc do tej konkretnej instytucji i opowiedzieć historię, która została nam przedstawiona. Warto jednak pamiętać o jeszcze jednej ważnej rzeczy: W przypadku kiedy ktoś dzwoni na nasz numer i podaje się na przykład za policjanta i wypytuje o pieniądze lub kosztowności, wtedy trzeba przerwać połączenie. Dopiero wówczas należy zadzwonić na numer 112 i przekazać informacje na temat podejrzanej rozmowy – zaznacza ostrowska policjantka.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

  1. Tyle się mówi o oszustach Tak na zdrowy rozsądek kto komu przekazuje gotówkę czy cokolwiek wyrzucając przez okno .I co nikt nikogo nie widzial ? dziwna sprawa .

  2. Ciekawe skąd wiedzieli nr telefonu i to, że posiada pieniądze i kosztowności!!!!! Dzisiaj osoba w wieku 83 jest jeszcze w większości świadoma i ogarnięta, jak mogła zrobić takie coś, nie pomyślała, że wyrzucając oknem dorobek życia nawet nie wie komu i bez żadnego pokwitowania!!!!! Czy ludzie kompletnie nie myślą!!!!

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick