WŁADYSŁAW MARCINKOWSKI

* 16.06.1858   + 10.12.1947
1

Władysław Marcinkowski jest autorem figur znajdujących się w ostrowskiej Konkatedrze. Urodził się 16 czerwca 1858 w Mieszkowie koło Jarocina. Jego ojciec był szewcem. Uczęszczał do szkoły powszechnej w swojej rodzinnej wiosce, a pierwsze nauki w kierunku rzeźby pobierał w Wieczorowej Szkole Rysunków i Modelowania w Poznaniu. Potem studiował kolejno w Paryżu i w Berlinie. Mieszkając tam utrzymywał kontakty z mieszkającymi na emigracji Polakami, szczególnie artystami, wielokrotnie wykonując rzeźby portretowe wybitnych rodaków. Około 1905 roku przeniósł się z Berlina do Sowińca pod Poznaniem, gdzie zarządzał majątkiem rodu Taczanowskich oraz pracował jednocześnie we własnym atelier rzeźbiarskim. Wystartował w konkursach na fontannę przed budynkiem Zachęty w Warszawie i na pomnik Chopina w Warszawie, w obu przypadkach otrzymując II nagrody. W 1914 roku zamieszkał na stałe w Poznaniu, gdzie miał własną pracownię. Należał do Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Poznaniu, był też członkiem jego władz i stałego jury konkursowego. Działał w Stowarzyszeniu Artystów Wielkopolskich. W latach 1926-1939 pełnił funkcję dyrektora Wielkopolskiego Muzeum Wojskowego. W 1929 był organizatorem Działu Sztuki na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu. W tym roku otrzymał też nagrodę artystyczną miasta Poznania dla uczczenia 50 lat jego pracy artystycznej. 2 maja 1923 roku został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Największą część jego dorobku stanowi rzeźba portretowa, ale zajmował się też rzeźbą pomnikową i rzeźbą nagrobkową. W 1899 wykonał pierwszy w Polsce pomnik Juliusza Słowackiego, który dla Miłosławia ufundował Józef Kościelski. Jest autorem rzeźby „Chrystus wręczający klucze św. Piotrowi”, dziś znajdującej się w ogrodzie seminarium arcybiskupiego oraz sarkofagów, które obejrzeć można w poznańskiej katedrze. W Poznaniu jego dziełami są m.in. Merkury i Herkules na fasadzie Banku Przemysłowców oraz popiersie Słowackiego w parku Marcinkowskiego. W Konkatedrze pw. św. Stanisława Biskupa w Ostrowie Wielkopolskim znajdziemy jego figury świętych ,,Pielgrzym’’ i „Zwiastowanie”. Był autorem pomnika Adama Mickiewicza w Śmiełowie, który został odsłonięty w 1931 roku, w 100. rocznicę pobytu poety. Pomnik ten wysadzili w powietrze hitlerowcy w 1940 roku. Władysław Marcinkowski zmarł 10 grudnia 1947 roku w Poznaniu. Początkowo został pochowany na cmentarzu jeżyckim, ale potem jego prochy przeniesiono na Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan.

 

1 KOMENTARZ

  1. Władysław Marcinkowski stworzył w Mieszkowie epitafium ku czci Władysława Taczanowskiego (1825-1893), który był posłem w Berlinie. Problem polegał na tym, że do 1969 r. owo epitafium znajdowało się wewnątrz świątyni, po tej dacie na zewnątrz. Było to w okresie , gdy następowała zmiana proboszcza w parafii mieszkowskiej. W lokalnej społeczności istniała jakaś dziwna opowieść jakoby ów Władysław Taczanowski miał być rzekomo masonem, kiedy to w kościele na jego widok miały przewracać się lichtarze, gdy jego spojrzenie miało być odwrotne do ołtarza. Ta dziwna opowieść, po wielu latach, została rozstrzygnięta. Owym masonem był generał Ludwik Mierosławski, którego adiutantem był Władysław Taczanowski z Mieszkowa. Co ciekawe: w niektórych lokalnych opowiadaniach wojskowych Władysław Taczanowski z Mieszkowa utożsamiony był ze stopniem generała z czasów Powstania Styczniowego, gdy owym generałem był Edmund Taczanowski (1822-1879) – brat Władysława. Istniały także opowieści, jakoby Edmund Taczanowski zginął z rąk Rosjan w Ichtamas lub Czorlu, a więc na ziemi tureckiej w 1878 r., co nie było prawdą. Edmund Taczanowski zmarł w Choryni w 1879 r. Władysław Taczanowski z Mieszkowa był jedynym obrońcą generała Edmunda Taczanowskiego w prasie lokalnej z 1873 r. kiedy to po 25 latach oskarżano go o bycie antypapieskim podczas walk w Rzymie za czasów Garibaldiego. Co więcej: Edmund Taczanowski w prasie poznańskiej zauważył, że choć armaty Garibaldiego wycelowane były z zamku św. Anioła w kierunku Watykanu, to jednak ówczesnego papieża nie było w Rzymie, gdyż przebywał w hiszpańskiej Gaecie (na południu Włoch), w którym to miejscu napisał nawet ecyklikę. Poza tym siedzibą papieżą w tym momencie nie był Watykan, tylko Kwirynał – obecna siedziba prezydenta Włoch. Tak więc lansując wiele teorii, czy teoryjek, warto by czasami zobaczyć dokuemnty źródłowe, by z nich dowiedzieć się jak sprawa wyglądała naprawdę. A na koniec: zabytkowe epitafium Władysława Taczanowskiego wystawione na zewnątrz kościoła zapewne szybko zniszczeje przy zmiennych warunkach atmoferycznych. Czy nie warto pomyśleć, by powróciło do wnętrza świątyni. Kilka lat temu jeden z młodszych proboszczów (dziś już nieżyjący) wychwalał dzieje parafii w Mieszkowie, zapominając o Władysławie Taczanowskim. Natomiast w prasie kościelnej odnotowano, że najważniejszą sprawą z historii Mieszkowa był płot z dziurą dla samobójców… Jakby ten płot miałby przesłonić wielkość tych, co polskość w Mieszkowie tworzyli.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick