„To wina Rosji”. „Trzeba zachować spokój”. Posłowie komentują wybuch bomby na terytorium Polski

11
Po wybuchu bomby na terytorium Polski, w wyniku którego zginęły dwie osoby, poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie posłów z naszego regionu. Na wlkp24.info oddaliśmy głos przedstawicielom czterech ugrupowań: Karolinie Pawliczak (Lewica), Andrzejowi Grzybowi (PSL), Tomaszowi Ławniczakowi (PiS) i Jarosławowi Urbaniakowi (PO).

Andrzej Grzyb (poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego)

archiwum TV Proart

We wtorek było postanowienie, że póki nie będzie oficjalnego komunikatu rządu w sprawie wybuchu, który miał miejsce przy granicy, to do tego momentu przedstawiciele poszczególnych klubów parlamentarnych nie będą komentowali tego zdarzenia.

Okazało się, że to nie był atak na polskie terytorium. Była to rakieta produkcji rosyjskiej wykorzystywana przez ukraińską obronę lotniczą.

Wszystkich szczegółów nie znamy. One są dalej badane. Ale wiemy, że nie było ataku na polskie terytorium. Co wcale nie oznacza, że ten incydent nie miał swojej wagi. A przede wszystkim zginęły dwie osoby i powinniśmy być solidarni z rodzinami ofiar.

Nie ma wątpliwości, że ta cała sprawa jest efektem napaści Rosji na Ukrainę. Ukraina ma się prawo bronić. W ramach tej obrony takie zdarzenie miało miejsce. Przede wszystkim w takich sytuacjach należy zachować spokój.

W Sejmie ta sprawa pewnie będzie przedmiotem prac zarówno Komisji ds. służb specjalnych, ale również Komisji Obrony. One niewątpliwie zostaną poinformowane o wynikach raportu, który zostanie sporządzony.

Oczywiście będzie pewnie szereg pytań, które zwyczajowo się w takiej sytuacji pojawiają, jak wygląda system obrony przeciwlotniczej itd. Ale proszę nie oczekiwać, że to będzie przedmiotem jakiegoś publicznego roztrząsania. Będzie to przedmiotem co najwyżej wyspecjalizowanych organów sejmowych.

Karolina Pawliczak (posłanka Lewicy)

Trzeba być na pewno bardzo ostrożnym w ocenie całej sytuacji. Jedno jest pewne – gdyby nie wojna wywołana przez Rosję, przez Putina, nie byłoby tego incydentu, w którym zginęły dwie osoby.

Spodziewałam się, że na posiedzeniu Sejmu dowiemy się czegoś więcej poza lakonicznym uspokajaniem przez premiera i mówieniem o tym, że dzisiaj potrzeba jedności. Praktycznie niczego więcej się nie dowiedzieliśmy. Przekazał, że śledztwo jest w trakcie i czekamy na jego wyniki.

Myślę, że dla społeczeństwa bardzo ważne jest to, na jakim etapie jest nasza obrona przeciwrakietowa, przeciwlotnicza. Widać, że ten system po prostu nie zadziałał. Być może nie skupiamy się na tym konkretnym celu, na którym powinniśmy się skupiać, bo kupowane są masowo czołgi, a należałoby – w mojej ocenie – skupić się na specjalistycznych programach obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Wiemy, że radary wojskowe namierzyły rakietę, ale nie było żadnej szansy na to, aby ją zneutralizować. Zatem myślę, że tu jest dzisiaj najważniejsza kwestia, abyśmy byli pewni, że nasz kraj jest chroniony, a tego – niestety – dzisiaj od pana premiera nie usłyszeliśmy.

Nasze postrzeganie Ukraińców absolutnie nie powinno się zmienić na kanwie tego zdarzenia. Wiemy, że rakieta została wystrzelona z terytorium Ukrainy, natomiast jest to rakieta radziecka. Jest wojna za naszą wschodnią granicą i z każdym incydentem, niestety, musimy się liczyć.

Ukraińcy to nasi sąsiedni bracia, którzy walczą tak naprawdę również o naszą wolność. Pamiętajmy o tym, że Putin napadł na Ukrainę, ale prezydent Zełeński mówi, że gdyby nie ten odpór Ukrainy – zresztą widzimy to wszyscy – to ich bohaterstwo, to być może poszedłby nawet dalej. Oczywiście są to bardzo daleko idące sformułowania i wiemy, że Putin jest nieprzewidywalny. Ta jego nieprzewidywalność powoduje, że możemy liczyć się z każdym incydentem i z każdym jego ruchem.

Zatem zwycięska walka – mam nadzieję już niebawem – Ukraińców i Ukrainek będzie dowodem na to, że to bohaterstwo absolutnie nie może być kwestionowane.

Tomasz Ławniczak (poseł Prawa i Sprawiedliwości)

Wojna na wschód od Polski jest wojną, która zbliża się do naszych granic, ponieważ od 11 listopada trwa ogromy ostrzał terytorium Ukrainy przez rosyjską artylerię balistyczną. Rakiety sięgają prawie zachodniej granicy. I prawdopodobnie jedna z rakiet obrony przeciwlotniczej i przeciwbalistycznej Ukrainy, a więc rakieta obronna, uderzyła rykoszetem i przeleciała na naszą stronę, albo Ukraińcy stracili nad nią możliwość sterowania i przeleciała na polskie terytorium. Trzeba to na spokojnie wyjaśnić.

Musimy podchodzić do tej sprawy rozumowo, a nie emocjonalnie.

Winowajcą całego zajścia bezwzględnie jest Rosja.

Cenną rzeczą jest natomiast to, że jak spieramy się w wielu sprawach, tak w tej – i premier to zauważył w swoim przemówieniu w Sejmie – jak gdyby nastąpiła jedność postaw prawie całej sceny politycznej i to zupełnie poza kuluarowymi ustaleniami.

Kwestię tego, w jakim stopniu inwestujemy w obronę przeciwlotniczą, pozostawiłbym Sztabowi Generalnemu Wojska Polskiego. Obrona przeciwlotnicza jest konieczna, ale zważmy, że nawet takie państwo jak Izrael, które ma terytorium mniejsze i to dużo mniejsze, niż Polska i ma bardzo precyzyjną pod tym względem tarczę, nie jest w stanie wychwycić wszystkich pocisków, które spadają na jego teren. Tym bardziej Polska. Obrona przeciwlotnicza jest po to, by bronić najważniejszych celów, a nie całość terytorium, bo tego nikt nie jest w stanie zrobić: ani Stany Zjednoczone, ani NATO.

Jarosław Urbaniak (poseł Platformy Obywatelskiej)

W tej sprawie trzeba powiedzieć dwie albo trzy podstawowe rzeczy.

Po pierwsze: złożyć kondolencje rodzinom ofiar tej tragedii.

Po drugie: zaapelować o to, żeby nie podbijać rosyjskich trolli, nie sprzedawać niesprawdzonych hipotez, tylko powiedzieć jedno – z pewnością do tej tragedii nie doszłoby, gdyby nie rosyjska agresja na Ukrainę. Gdyby nie było wojny za naszą granicą, nikt by nie zginął.

Po trzecie: to jest teraz moment właśnie ciszy, solidarności i dajmy fachowcom rozwikłać tę zagadkę. Ale pamiętajmy o tym, że jakakolwiek rakieta tam spadła – czy przez przypadek, czy nie – to główną przyczyną jest agresja Rosji.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

11 KOMENTARZE

  1. Zadajcie pytanie tej posłance i posłom jakie są ich osobiste sukcesy z obecnej kadencji. Czym mogą się pochwalić, z czego są dumni, co wnieśli osobiście do naszego kraju (bo głosować jak szef każe to każdy potrafi). Tak trochę ciekawy jestem co robią nasi przedstawiciele. 🙂

  2. Ukraińska babcia otruła szczawiem 100 żołnierzy rosyjskich a cyganie i rolnicy odholowali 100 rosyjskich czołgów, natomiast dziadek inwalida na wózku strącił puszką od piwa śmigłowiec Ka-52 a mała Amelka lat 11 rzuciła pod jadący rosyjski czołg metalowe kulki w wyniku czego czołg wpadł w poślizg i uderzył w przęsło betonowe – załoga czołgu zginęła… Słava Cocainu .

  3. Ktoś tego Frankensteina – Putina, przez lata bez reakcji na jego zbrodnicze działania, stworzył i pozwolił na destabilizowanie dużej części świata.

  4. W marcu 2022 ukraiński dron Tu-141 spadł i eksplodował w Zagrzebiu. .przeleciał wcześniej kilkaset kilometrów w przestrzeni powietrznej Węgier w końcu „docierając” do Chorwacji.
    Wtedy strona ukraińska pospieszyła z oskarżeniem Rosji o „atak na kraj NATO”. Jednocześnie przedstawiciele Ukrainy wezwali do „stosowania artykułu 5 Karty NATO”.

  5. I co panie Urbaniak kiedy wygracie wybory ,będziecie dalej rozmawiali z Rosją taką jaka ona jest????
    To co robiliście do 15 roku ,to była ślepota polityczna ,albo zdrada …

  6. Każdy pocisk obrony powietrznej, jeśli nie przechwytuje celu, ulega samozniszczeniu, ale jeśli urządzenie samozniszczenia jest wyłączone, to leci jak pocisk ziemia-ziemia, po czym następuje eksplozja na ziemi i dzieje się to tylko świadomie aby eksplozja nastąpiła na ziemi. Wszystko to celowo być może zrobiła ukraińska strona .

  7. Gdyby Ukraińcy nie spalili żywcem 2 maja 2014 w Odessie 48 osób, w tym kobiet w ciąży, gdyby nie ostrzeliwali Donbasu, w wyniku czego zginęło 14 tysięcy osób być może nie byłoby wojny i tych dwóch Polaków by nie zginęło po uderzeniu przez ukraińską rakietę…

  8. W 2022 roku wybija 80. rocznica utworzenia Ukraińskiej Powstańczej Armii, bandyckiej formacji ukraińskich szowinistów, którzy w latach 1942-1947 przeprowadzili ludobójstwo na Polakach z Małopolski Wschodniej, Zamojszczyzny i Wołynia. Ukraińscy deputowani lwowskiej rady obwodowej stwierdzili, że rok UPA należy ogłosić z uwagi na istotny wkład w ukraiński wyzwoleńczo-rewolucyjny ruch doby II wojny światowej“.
    https://wprawo.pl/pilne-rok-2022-w-obwodzie-lwowskim-ogloszono-rokiem-upa-chca-by-rok-ludobojcow-obejmowal-caly-kraj/

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick