Szpitale popadną w jeszcze większe długi? „Nie płacą ZUS-u, starają się wypłacać wynagrodzenia”

4
Szpitale apelują o pomoc, żeby nie utonęły w długach. Kryzys na rynku energii winduje ceny w górę, a powiatowe placówki medyczne już przed wojną w Ukrainie były w trudnej sytuacji finansowej. Co będzie dalej? Prognozy są pesymistyczne. Konwent starostów otrzymał odpowiedź z Ministerstwa Zdrowia, które pozwala szukać światełka w tunelu. Szczegóły na wlkp24.info.

Szpitale wejdą w zadłużenie, a bez pomocy ze strony państwa sobie nie poradzą. Taką przyszłość prognozują przedstawiciele Konwentu Powiatów Województwa Wielkopolskiego i Wielkopolskiego Związku Szpitali. Właśnie one wystosowały apel do ministra zdrowia, wojewody wielkopolskiego, prezesa NFZ oraz dyrektor wielkopolskiego oddziału NFZ.

Szpitale powiatowe od lat borykają z wieloma problemami w tym tymi finansowymi. Kryzys energetyczny jeszcze pogłębił kłopoty, a perspektywy są pesymistyczne. Jak wylicza starosta ostrzeszowski Lech Janicki, szpitale w Wielkopolsce odnotowują miesięcznie stratę w wysokości od 200 tys. do 1 mln zł. – Długi się kumulują. Wiele szpitali nie płaci ZUS-u, stara się wypłacać wynagrodzenia i ta sytuacja będzie się pogłębiać – dodaje w rozmowie z Telewizją Proart.

Dlatego też przedstawiciele placówek medycznych w Wielkopolsce wystosowało apel do polityków oraz osób na najwyższych szczeblach w najważniejszych instytucjach związanych ze środowiskiem medycznym. – Strata po 9 miesiącach to kilka mln zł i z każdym miesiącem – z racji podwyżek – przyrasta o ponad 1 mln zł – wylicza Piotr Skoczylas, dyrektor ds. ekonomiczno-finansowych szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.

W Ostrzeszowskim Centrum Zdrowia szacują, że wzrost ceny za energię sięgnie ok. 50 proc. Dla takiej jednostki to bardzo dużo. Stąd szukanie oszczędności, aby nie popaść w spiralę zadłużenia, bo zapewnienie ciągłości w dostawie energii elektrycznej to dla takiej jednostki podstawa. To jednak nie wszystko. – Chcąc zabezpieczyć się przed radykalnym wzrostem i niepewnością związaną z cenami gazu, od stycznia będziemy mieć ogrzewanie z miejskiego cieplika – zaznacza Zbigniew Kluczkowski, prezes tej instytucji.

Minister zdrowia odpowiedział na apel konwentu starostów. – W tym piśmie są już pewne sygnały, że ministerstwo pochyli się nad sytuacją szpitali powiatowych – zaznacza starosta ostrowski Paweł Rajski.

Więcej na ten temat w materiale wideo.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. Niech powiedzą całą prawdę – że źle przed covidem już, teraz podwyżki prądu i gazu je tylko dobiją. Przydało by się też dokładnie wiedzieć ile kosztuje nas leczenie Ukraińców. Bo pytanie ilu chorych zdaje sobie sprawę, że są leczeni z naszych pieniędzy i to na potegę.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick