Sto laptopów dla uczniów w trudnej sytuacji [ZDJĘCIA]

10
Fot. UM Ostrów
100 laptopów i zestawów słuchawkowo-mikrofonowych kupiło Miasto Ostrów Wielkopolski. Pieniądze w całości pochodzą z rządowego projektu "Zdalna szkoła". Do czasu zakończenia edukacji zdalnej będą z nich korzystać uczniowie oraz nauczyciele. Później na stałe trafią do szkół.

Od momentu, kiedy wprowadzono w życie zdalne nauczanie w związku z wybuchem pandemii koronawirusa, poruszany jest temat braku odpowiedniego sprzętu do prowadzenia takich zajęć. Pomijając niewystarczającą infrastrukturę, która powodowała i powoduje wiele problemów, istotnym aspektem jest także fakt, że część uczniów nie posiada w domach komputerów mogących służyć takiej formie nauki.

CZYTAJ: Centralna sterylizatornia w ostrowskim szpitalu już po remoncie! Oficjalnego otwarcia na razie nie będzie

Część samorządów zdecydowała się wyjść naprzeciw temu problemowi i kupiła laptopy. W czwartek informowaliśmy o tym, że 26 takich urządzeń trafi do uczniów z Gminy i Miasta Nowe Skalmierzyce, ale także Ostrów Wielkopolski zainwestował w komputery. Miasto pozyskało 100 tys. zł z rządowego projektu “Zdalna szkoła”. Dzięki tym pieniądzom kupiono 100 laptopów dla uczniów i nauczycieli. – Sprzęt trafia do osób w trudnej sytuacji, które nie mają w domach narzędzi umożliwiających prowadzenie takiej nauki – tłumaczy Sebastian Górski, zastępca prezydenta Ostrowa.

Nowe komputery mają pomóc w zapewnieniu odpowiednich warunków technicznych do zdalnej nauki. Magistrat pozyskał maksymalną kwotę dofinansowania (dotacja była możliwa w wysokości od 35 do 100 tys. zł). Poziom dotacji był uzależniony od liczby uczniów w gminie. Z budżetu samorządu nie trzeba było przeznaczyć na realizację tego programu ani złotówki. – Gdy pojawiła się możliwość pozyskania pieniędzy, przeprowadziliśmy analizę zapotrzebowania na sprzęt komputerowy wśród uczniów i nauczycieli. Wskazała ona, że potrzeba taka istnieje, w związku z czym złożyliśmy wniosek o przyznanie grantu w wysokości 100 tysięcy złotych – dodaje.

CZYTAJ: Pierwsze drzewa na deptaku posadzone [ZDJĘCIA]

Laptopy trafiają do poszczególnych szkół, a stamtąd zostaną rozdysponowane pomiędzy uczniów i nauczycieli, którzy najbardziej ich potrzebują. Będą mieli do dyspozycji te komputery do czasu zakończenia zdalnej edukacji. Później na stałe zostaną przekazane szkołom. – Jest to sprzęt bardzo dobrej jakości, z dwuletnią gwarancją oraz z parametrami technicznymi, zbliżonymi do maksymalnych parametrów rekomendowanych przez zespół ekspertów działający przy projekcie „Zdalna szkoła”. Jednak dzięki temu, że znaleźliśmy świetny sprzęt poleasingowy, pozyskany grant pozwolił nam na zakup aż stu komputerów! Dodatkowo każdy laptop został wyposażony w zewnętrzny zestaw słuchawkowo-mikrofonowy – wyjaśnia wiceprezydent Sebastian Górski.

Podobne zakupy mają miejsce m.in. w powiecie krotoszyńskim. Laptopy trafiły do uczniów z gmin: Krotoszyn, Kobylin, Koźmin Wielkopolski, Zduny i Sulmierzyce.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

10 KOMENTARZE

  1. 11
    4

    Na cóż to rodzice wydali 500+. Myślałem, że na tym programie zyskują dzieci, że są to pieniądze na ich potrzeby. Tymczasem nie. Dajemy wiec kolejne pieniądze na dzieci, którym rodzice “ukradli” 500+. Oby tak dalej, to okaże się, że pracować nie ma sensu.

  2. 5
    1

    Właśnie,na co wydali 500+?do tego bezpłatne podręczniki,wyprawka we wrześniu.skąd ta trudna sytuacja?krew mnie zalewa.kupowałam synowi używane podręczniki i odzież,żeby jechać na wakacje i kupić używanego laptopa.

  3. No właśnie, gdzie i u kogo kupiono te komputery a przede wszystkim dlaczego takie drogie ??? 1000zł szt.za używanego laptopa do tego aby otworzć pdf-a doc-a czy coś tam ???

  4. 3
    1

    mam jedno ważne pytanie.
    Dlaczego nauczyciele nie chodzą do pracy i tam nie nagrywają lekcji dla dzieci ?
    W szkołach są komputery, tablice , tablice multimedialne itp.
    Można nagrać lekcję wysłać dzieciakom na email. Dziecko jeśli czegoś nie zrozumie odtworzy sobie raz jeszcze.
    Lekcje na mesenger czy zoom to jakaś karykatura lekcji i wiedzą o tym wszyscy.

    • 1
      3

      Masz cztery lekcje dziennie osiołku, a lekcje mają się odbywać on line nie na zasadzie wyślij i niech sobie obejrzy. To kiedy miałbyś w tej szkole je nagrywać? Wieczorami? A w domu małe dzieci? Nauczycielki wezmą opiekę nad dziećmi i tyle te lekcje zobaczysz. Myślenie nie boli rodzicu. Nie tylko ty jesteś rodzicem.

  5. @belfer – jeśli tak myślisz jak się wypowiadasz to mam nadzieję że nauczyciel z Ciebie żaden. Jeśli chcesz zobaczyć jak to może i powinno wyglądać to proponuję poszukać (zakładając, że będziesz umiał znaleźć) lekcji jakie prowadzi jedna ze szkół średnich z Poznania. Jeśli się chce to można. Gdyby Ci zależało na jakości materiału przekazywanego uczniom to byś zrozumiał o czym się tutaj pisze. Jeśli chcesz się tylko pienić i szczekać jak to masz źle to rozejrzyj się dookoła, a zauważysz że są dziedziny gospodarki które ucierpiały dużo bardziej.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick