Przesadzili z podlewaniem? W Pleszewie i okolicach brakuje wody. Wprowadzono ograniczenia

0
Fot. Pixabay
Upalny weekend stoi w Pleszewie pod znakiem problemów z dostępem do wody. Nadmierny pobór doprowadził do znacznego ograniczenia w dostępie do niej. Część gminy od piątku boryka się z jej niedoborem. Nocne kontrole prowadzą strażnicy miejscy, zaangażowano sołtysów, OSP i zarządców osiedli. Dodatkowo w Kowalewie wykryto niezgłoszoną awarię sieci. Na poniedziałek zaplanowano spotkanie z radnymi.

Pleszew i okoliczne miejscowości od trzech dni borykają się z niedoborem wody. Problem rozpoczął się w piątek i wtedy burmistrz wydał obwieszczenie porządkowe. Prawdopodobnie fala upałów była pretekstem dla mieszkańców, aby zwiększyć pobór. To miało być przyczyną problemów. Potrzebne były apele, urzędnicze kroki, a nawet nocne kontrole strażników miejskich. To jednak nie koniec.

W obwieszczeniu podpisanym przez burmistrza dr. hab. Arkadiusza Ptaka czytamy: Do dnia 23 czerwca 2021 r. na terenie gminy Pleszew wprowadza się ograniczenie w korzystaniu z wody z sieci wodociągowych polegające na wyłączeniu możliwości korzystania z wody w celu: 1) podlewania ogrodów, trawników i innych terenów zieleni, 2) mycia pojazdów”.

To był pierwszy krok w ramach działań polegających na powrocie do normalności, a więc przywróceniu odpowiedniego ciśnienia w sieci. Problem okazał się poważny. Szczegóły włodarz zdradził w sobotę przed południem w komunikacie opublikowanym na fanpage’u. “Informuję, że wczoraj (18.06.) z powodu bardzo dużego i trwającego kilka dni rozbioru wody (z 2 600 m³/dobę w „normalne dni” do 5 200 m³/dobę) w miejscowościach zasilanych z wodociągu wystąpiły przerwy w jej dostawie. Konieczne było w takiej sytuacji obniżenie ciśnienia do minimalnego, aby zapewnić ciągłość dostaw wody do Centralnej Stacji Wodociągowej” – można było przeczytać w treści posta.

Jego zdaniem właśnie nadmierne zużycie wody przez mieszkańców doprowadziło do czasowego jej braku w kranach w niektórych miejscowościach gminy, a także w domostwach zlokalizowanych przy części ulic na terenie Pleszewa.

Jak zakomunikował, w nocy z piątku na sobotę (4.30 – 8.30) w studni na ujęciu wymieniono pompę na bardziej wydajną. To krok mający zapewnić podniesienie ciśnienia. Nie rozwiązało to jednak całkowicie problemu, choć częściowo pomogło. “Ciśnienie w sieci wodociągowej stabilizuje się. By sytuacja ta się nie powtórzyła, cały czas apeluję o radykalne ograniczenie używania wody do podlewania trawników, ogródków oraz napełniania basenów ogrodowych” – zakomunikował.

Odniósł się także do pytań mieszkańców Pleszewa, którzy zwrócili uwagę na fakt, że mimo problemów z nadmiernym poborem wody i apelu o ograniczanie zużycia, fontanna na rynku cały czas pozostaje włączona. W odpowiedzi czytamy: Fontanna na rynku działa w „obiegu zamkniętym” tj. woda nie jest pobierana z sieci. Pod fontanną znajduje się zbiornik, filtry oraz mini stacja uzdatniająca tę wodę”.

Te informacje burmistrz Arkadiusz Ptak opublikował w sobotnie przedpołudnie. Późnym popołudniem na stronie internetowej gminy zamieszczono drugi komunikat. Można było w nim wyczytać, że sytuacja nieznacznie się poprawiła. “Ewentualne obniżenie ciśnienia w sieci będzie podyktowane wyłącznie zgromadzeniem odpowiedniej ilości wody w zbiornikach w nocy z 19 na 20 czerwca. Takie działanie podjęte poprzedniej nocy przyniosło zamierzony efekt – ulice i miejscowości, które pozbawione były w ogóle wody, otrzymały je w dniu dzisiejszym. Nadal jednak w niektórych miejscowościach sytuacja jest trudna” – wyjaśnił.

Do pomocy zaangażowano radnych, sołtysów, przewodniczących zarządów osiedli i ochotnicze straże pożarne. To oni są odpowiedzialni za monitorowanie sytuacji w poszczególnych częściach gminy. “Podlewanie trawników, ogródków, czy mycie samochodów nie jest już prośbą i zaleceniem, ale jest to formalne ograniczenie” – zaapelował ponownie włodarz.

Trzeci komunikat władze gminy opublikowały w niedzielny poranek. Poziom “rezerwy wody” na stacji wodociągowej w Pleszewie nadal jest niski, choć w porównaniu z sobotą, a zwłaszcza z piątkiem jest wyższy” brzmiało pierwsze zdanie komunikatu.

Okazało się jednak, że nie wszyscy stosują się do wprowadzonych ograniczeń i nadal podlewają m.in. trawniki. W związku z tym burmistrz podjął kolejne działania: “Pomimo wprowadzonego zakazu dochodzi do podlewania trawników i ogrodów, zwłaszcza między godziną 21.00 a 22.00. Stąd od dnia dzisiejszego Straż Miejska będzie pełniła służbę również w godzinach nocnych, a niezastosowanie się do zakazu, będzie karane” – zakomunikował.

Jego zdaniem to właśnie podlewanie trawników i ogrodów w godzinach nocnych wymusiło obniżenie ciśnienia w sieci. Ma zostać ono przywrócone – jak czytamy – “w najbliższym czasie”. To jednak nie jedyny problem związany z wodą, z którym w weekend borykają się mieszkańcy Pleszewa i gminna spółka odpowiedzialna za wodociągi. “W sobotę, 19 czerwca ok. godziny 17.00 stwierdzono uszkodzenie sieci wodociągowej w miejscowości Kowalew. Według wstępnych ustaleń do uszkodzenia doszło w piątek przez jedną z firm wykonujących prace ziemne w tej miejscowości. Awaria nie została zgłoszona do Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. Obecnie sieć jest już naprawiona” – czytamy w niedzielnym komunikacie.

Burmistrz Pleszewa zapowiedział na poniedziałek spotkanie z radnymi, podczas którego zostanie omówiona sytuacja związana z zaopatrzeniem w wodę. Transmisja odbędzie się online na fanpage’u Miasta i Gminy Pleszew. Początek o 8.00.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick