Protesty nauczycieli. Jak sytuacja wygląda w Ostrowie?

10
W związku z głośnym ogólnopolskim protestem nauczycieli w Polsce, postanowiliśmy sprawdzić jak sytuacja wygląda w naszym regionie. W polskich szkołach odnotowuje się wzrost liczby nauczycieli przechodzących na zwolnienia lekarskie, w Ostrowie Wielkopolskim ta sytuacja wydaje się być opanowana.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Markiem Kolińskim, szefem ostrowskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Nie odnotowujemy nagłej zwiększonej liczby zachorowań nauczycieli w naszych szkołach, sytuacja wydaje się być stabilna. Wiadomo, jeśli nauczyciel faktycznie jest chory to idzie na L4, dbając o zdrowie swoje, ale też o zdrowie uczniów z którymi ma kontakt na zajęciach – powiedział.

Z informacji Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że z blisko 702 tysięcy nauczycieli w całym kraju na zwolnieniu lekarskim przebywa około 1500 nauczycieli.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

10 KOMENTARZE

  1. 14
    6

    słyszano o pewnej nauczycielce z fizyki z jednego z zespołu szkół że na L4 3 miesiące a w dou na korepetycje uczniowie drzwiami i oknami walą

    • 11
      4

      Korepetycje to temat rzeka. Większość maturzystów korzysta z tej formy. Dlaczego ? Dlatego, że w ramach zajęć lekcyjnych nie wiele mogą się nauczyć (proszę nie pisać o przeładowanych klasach bo zupełnie nie w tym rzecz). Poziom nauczania upadł bardzo nisko.

  2. 12
    6

    Najpierw „Kodeks pracy” zamiast „Karty nauczyciela” i my spoza środowiska nauczycielskiego możemy myśleć czy protest nauczycieli poprzeć.

  3. 8
    4

    mam 4 dzieci wszyscy mają maturę.2 mgr.żadne nigdy nie kożystało z korepetycji. Wszystkie kończyły szkoły publiczne.Jak dziecko jest słabe to trudno .po SP też można otrzymać pracę.

    • 4
      4

      jestem tego samego zdania – po co się męczyć 18 godzin tygodniowo /po 45 minut każda godzina/ jak można sobie spokojnie za te same pieniądze przerzucić bez problemów kilka ton towaru w biedronce

  4. 4
    3

    18 godzin to te o których wiedzą zawistni, którzy nie znają nikogo kto jest nauczycielem. Praca nauczyciela to do wiadomości wielu przemądrych to ok. 40 godzin w tygodniu z czego 18 jest zapłacone a reszta godzin gratis. Wyjazdy na wycieczki kilkudniowe gratis /wielu z was mówi że jedziemy za darmo świetnie, opieka 24 godz/ dobę – nie jak rodzice w domu widzą często dziecko raz dziennie a potem każdy do swojego kąta. Nauczyciel ma to dziecko cały dzień i musi zapewnić mu rozrywkę , w nocy musi czuwać czyli jakieś 70 godzin bez odpoczynku /gratis/. Nauczyciel to taki zawód, że po przyjściu z pracy nie zostawia pracy w szkole. w domu to kolejne godziny. Co ja tam piszę – zapraszam przyjść do szkoły, popracować i zobaczyć, popracować ok 22 za darmo , a potem zabrać głos. Jeśli takie coś odpowiada to proponuję pouczyć się i rozpocząć pracę w szkole i się realizować bo szkoda talentu niektórych z was. Ja jako nauczyciel z 27 stażem pracy, po studiach magisterskich, ze stopniem specjalizacji po kończeniu każdego roku po około 5 szkoleń /sama muszę opłacać sobie szkolenia/dostaję na rękę 2200. Nie wiem czy z taką pensją i z tyloma darmowymi godzinami można mówić o pazerności. Bardziej o godnym przeżyciu!!!!

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick