
Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego Beata Klimek odniosła się w środę do tematu współpracy z jej byłym zastępcą Mikołajem Kostką. Po tym, jak ten złożył rezygnację z pełnionej funkcji w związku z wyrokiem sądu, podjął współpracę z ostrowskim urzędem miejskim jako społeczny pełnomocnik. W wygłoszonym oświadczeniu prezydent podkreśliła, że wyrok dotyczy pracy jej byłego współpracownika z czasów, gdy był wiceburmistrzem Jarocina.
Odniosła się również do jego roli jako społecznego pełnomocnika w ostrowskim magistracie wskazując: „Powierzenie panu Mikołajowi Kostce funkcji społecznego pełnomocnika zostało poprzedzone licznymi analizami prawnymi, w których między innymi przytoczone zostało orzecznictwo sądów w tym orzecznictwo Sądu Najwyższego, które jednoznacznie wskazywały, że orzeczony przez sąd zakaz dotyczył pełnienia ściśle określonych funkcji, a nie wykonywania pracy czy działalności o charakterze doradczym”.
Odniosła się także do wpisów w mediach społecznościowych – jak to ujęła – „kolportowanych przez osoby związane z Koalicją Obywatelską: „Sugestie opozycji jakoby moje decyzje personalne miały wpływ na wczorajsze rozstrzygnięcie sądu, są bezpodstawne, mają charakter wyłącznie polityczny i nie znajdują potwierdzenia w faktach. Nie jest również tajemnicą, że zawiadomienie kierowane do prokuratury oraz organu nadzoru wojewody wielkopolskiego było składane przez radnych KO. Okoliczności te jednoznacznie pokazują polityczny charakter całej spraw i i podejmowanych działań”.
Oceniła również wtorkową decyzję sądu, o której pisaliśmy tutaj. Jak zaznaczyła, „trudno zaakceptować sytuację, w której zarówno organy nadzoru, jak i profesjonalne analizy prawne oraz orzecznictwo sądowe nie dopatrywały się naruszenia para,a mimo to zapadło tak daleko idące rozstrzygnięcie”.
W związku z nieprawdziwymi informacjami kolportowanymi w mediach społecznościowych przez osoby związane z Koalicją Obywatelską, pragnę odnieść się do publicznych twierdzeń dotyczących mojej roli w sprawie pana Mikołaja Kostki. Powierzenie panu Mikołajowi Kostce funkcji społecznego pełnomocnika zostało poprzedzone licznymi analizami prawnymi, w których między innymi przytoczone zostało orzecznictwo sądów w tym orzecznictwo Sądu Najwyższego, które jednoznacznie wskazywały, że orzeczony przez sąd zakaz dotyczył pełnienia ściśle określonych funkcji, a nie wykonywania pracy czy działalności o charakterze doradczym.
Panu Mikołajowi Kostce nie odebrano prawa do aktywności społecznej, dzielenia się swoim doświadczeniem oraz wiedzą zdobywaną przez lata w działalności samorządowej. Współpraca miała charakter oparty na zaufaniu do jego kompetencji i wieloletniego doświadczenia. Pan Mikołaj Kostka został powołany do pełnienia tej funkcji społecznie, bez wynagrodzenia, a sam funkcja miała charakter pozaregulaminowy i nie była ujęta w regulaminie organizacyjnym Urzędu Miejskiego. Prawidłowość oraz legalność podjętych działań została również zweryfikowana przez nadzór prawny wojewody wielkopolskiego, który w toku przeprowadzonej kontroli nie zgłosił żadnych zastrzeżeń ani uwag w tym zakresie.
Sugestie opozycji jakoby moje decyzje personalne miały wpływ na wczorajsze rozstrzygnięcie sądu, są bezpodstawne, mają charakter wyłącznie polityczny i nie znajdują potwierdzenia w faktach. Nie jest również tajemnicą, że zawiadomienie kierowane do prokuratury oraz organu nadzoru wojewody wielkopolskiego było składane przez radnych KO. Okoliczności te jednoznacznie pokazują polityczny charakter całej spraw i i podejmowanych działań.
Należy również podkreślić, ze wyrok sądu z listopada 2025 roku dotyczył działalności samorządowej w Jarocinie sprzed ponad 10 lat i nie miał żadnego związku z działalnością pana Mikołaja Kostki na rzecz miasta Ostrowa Wielopolskiego. Wczorajszą decyzję sądu i uważam za niezwykle surową, bezwzględną i niezrozumiała. Szczególnie w kontekście wcześniejszych opinii kancelarii prawnych oraz stanowiska wojewody wielkopolskiego, które nie wskazywały na jakiekolwiek przeciwwskazania prawne w tej sprawie.
Trudno zaakceptować sytuację, w której zarówno organy nadzoru, jak i profesjonalne analizy prawne oraz orzecznictwo sądowe nie dopatrywały się naruszenia para,a mimo to zapadło tak daleko idące rozstrzygnięcie.
Jednocześnie przypominam, że sprawa nie została prawomocnie zakończona, a panu Mikołajowi Kostce przysługują również środki odwoławcze przewidziane przepisami prawa, z których zamierza skorzystać.
Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.
środa, 20 maja, 2026
W teczce Tymińskiego nie było nic, ale teczka Kostki to już ma zawartość bez wątpienia.
środa, 20 maja, 2026
On jest tak wspaniały, że prawnicy ustalają czy może pracować. Ciekawe kto za to płaci i dlaczego podatnicy?