PPL1 i PPL2, czyli autobusy odjeżdżające co 20 minut

2
Fot. pleszew.pl
W Pleszewie uruchomiono nową linię autobusową o nazwie PPL1 i PPL2. Pierwszy kurs odbył się 1 kwietnia. Pojazdy i nowe linie są - jak podkreślają przedstawiciele urzędu - odpowiedzią na potrzeby mieszkańców, którzy oczekiwali rozszerzenia siatki połączeń.

Autobusy o tablicach rejestracyjnych PPL1 i PPL2 będą w taki sposób okrążać miasto oraz Zieloną Łąkę, aby zatrzymywać się przy najważniejszych instytucjach oraz najczęściej uczęszczanych miejscach. Będą to zatem urzędy, szpital, szkoły, ogródki działkowe czy cmentarze. “Trasa, częstotliwość i logistyka nowej linii powstała w wyniku konsultacji i analizy firmy specjalizującej się w transporcie publicznym” – wyjaśnia burmistrz Pleszewa Arkadiusz Ptak.

Autobusy odjeżdżają co 20 minut, a pierwszy kurs rozpoczął się w czwartek już o 5.00. Od poniedziałku do piątku pojazdy będą kursować 38 razy dziennie (ostatni o godz. 20.00), a w soboty – 10 razy. Częste kursowanie ma być atutem i przyciągnąć mieszkańców do podróżowania komunikacją miejską zamiast prywatnymi samochodami.

Bilet normalny kosztuje 2 zł, a za miesięczny trzeba zapłacić 50 zł. Jest też ulga dla osób, które dojeżdżają do Pleszewa, ale które nie są jego mieszkańcami. Dla nich przewidziano podróżowanie bezpłatnie, o ile okażą się dowodem rejestracyjnym.

– Wiem, że potrzeby są znacznie większe i obejmują nie tylko Pleszew, ale i gminę oraz cały powiat pleszewski. Ale od czegoś trzeba zacząć. Mam nadzieję, że rozwiązania, które przyjęliśmy, czyli m.in. bezpłatne korzystanie z linii dla osób spoza Pleszewa, zniżki, a przede wszystkim podróż komfortowymi autobusami, spotkają się z pozytywnym odbiorem – wyjaśnia włodarz.

Burmistrz oraz jego zastępcy już dojechali do pracy nową linią

SPRAWDŹ ROZKŁAD JAZDY NOWYCH PLESZEWSKICH AUTOBUSÓW

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. Szkoda tylko że, jest dużo kursów skróconych do Sobótki czy Borowca a mało zostało do Pleszew Szpital. Ja jeżdżę, do Pleszewa do Szpitala na onkologię czy to na oddział czy na tzw. jednodniówkę. Mam przykładowo wypis już o godzinie 12:00 a autobus do Ostrowa Wlkp jest dopiero o 15:35. Kiedyś był kurs o godzinie 12:40 z Pleszewa. Owszem jeżdżą też pociągi do Ostrowa Wlkp, ale niestety na dworzec PKP który faktycznie jest w Kowalewie jest kawał drogi, raczej nieciekawie by chora osoba lub po podaniu chemii miała przebyć taką drogę. Chcę zaznaczyć że, mam I grupę inwalidzką i na przykład na linie ostrowskie a nawet kaliskie mam bezpłatne przejazdy. Nieraz korzystam i jadę z Pleszewa do Ostrowa przez Kalisz. To znaczy z Pleszewa do Kalisza ( lecz linia ta jest obsługiwana przez pleszewskie linie autobusowe) i muszę płacić co prawda 49% zniżki ale trzeba płacić. I wychodzi że, zamiast 30 km, robię 60 km. Bardzo dużo ludzi jeździ na onkologię do Pleszewa. Nie każdy ma samochód,. Ja akurat też samochodu nie posiadam. No i jeszcze taki problem, jak zostały odwołane kursy szkolne. Mam akurat jechać do Pleszewa w dniach 12.04 i 14.04 i zamiast o 6:40 będę musiała jechać o 5:30. Dla mnie to jest bardzo męczące. W soboty i w niedziele nie ma żadnych kursów do Pleszewa. Ja kiedyś musiałam jechać w sobotę. Zamówiłam taksówkę, kosztowało to mnie 90 zł w obie strony. A jestem emerytką.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick