Polski Ład czy Polski Rozkład? Samorządowcy apelują do premiera, a PiS odpiera zarzuty

3
Wielu samorządowców zrzeszonych w Związku Miast Polskich oraz Unii Metropolii Polskich, a także przedstawiciele Platformy Obywatelskiej wyrazili sprzeciw wobec sposobu finansowania Polskiego Ładu, a więc planu odbudowy gospodarki. Wystosowali w tej sprawie apel do premiera Mateusza Morawieckiego. Jedną z sygnatariuszek była Milena Kowalska, radna Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego. Zdaniem autorów Polskiego Rozkładu - a więc inicjatywy, która miała za zadanie wypunktowanie wad Polskiego Ładu, samorządy w skali kraju stracą do 2030 roku 145 mld zł.

W odpowiedzi na Polski Ład zaprezentowany w ogólny sposób przez Prawo i Sprawiedliwość, Część samorządowców oraz przedstawiciele Platformy Obywatelskiej przygotowali Polski Rozkład, a więc apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym wypunktowali wady głośnego projektu PiS-u i Zjednoczonej Prawicy.

Polski Ład to dobry i skuteczny plan odbudowy naszej gospodarki – mówi w jednym z filmów promujących tę inicjatywę minister finansów Tadeusz Kościński. W ramach programu, który ma być wart 651 mld zł do 2030 roku, planuje się przeprowadzić szereg inwestycji na terenie całego kraju. Mają one pobudzić gospodarkę do działania, wpłynąć na utrzymanie niskiego poziomu bezrobocia i pozwolić rozwinąć się firmom. To szereg działań zamkniętych w kilku zagadnieniach, jak: „Więcej na zdrowie”, „Własne cztery kąty”, Wyższa emerytura”, Niższe podatki” czy „500 tys. nowych miejsc pracy”.

Na razie to tylko zapowiedzi, bo prace nad kształtem projektu trwają i wkrótce zostaną poddane pod dyskusję w sejmie. Już wiadomo jednak, że Zjednoczonej Prawicy trudno będzie znaleźć sojuszników. Nie wiadomo czy cała koalicja rządząca opowie się za tym programem w obecnym kształcie. Opozycja ma wiele uwag, które wyraziła w apelu skierowanym do premiera.

Fot. fanpage Stowarzyszenia Wielkopolska – kierunek Europa

Jednym z głównych zarzutów do inicjatorów Polskiego Ładu jest to, że – zdaniem przeciwników obecnej formuły programu – samorządy mają stracić w ciągu 10 lat (do 2030 roku) 145 mld zł. „Tyle pieniędzy zniknie z miast i wsi, powiatów i województw , co umożliwi rządowi spełnienie kolejnych obietnic za zabrane nam nasze wspólne pieniądze” – czytamy w treści apelu (całość powyżej).

Jedną z sygnatariuszek listu była Milena Kowalska, radna Rady Miejskiej w Ostrowie Wielkopolskim i przewodnicząca Młodych Demokratów (młodzieżówki Platformy Obywatelskiej). Podpisała apel jako wiceprzewodnicząca „Stowarzyszenia Wielkopolska – kierunek Europa„. Już w 2020 roku złożyła na ręce przewodniczącego ostrowskiej rady Jarosława Lisieckiego apel do premiera o to, by rząd zaprzestał zabierania pieniędzy polskim samorządom. Jej zdaniem oraz zdaniem pozostałych osób, które podpisały się po apelem, Polski Ład jest kolejną próbą położenia ręki na samorządowych finansach i działaniem ukierunkowanym na jeszcze bardziej scentralizowane zarządzanie finansami publicznymi.

Tomasz Ławniczak z Prawa i Sprawiedliwości odpiera zarzuty i przekonuje, że samorządy nie stracą na Polskim Ładzie, a zyskają. Podkreśla też, że rozmowy nad ostatecznym kształtem programu trwają, a najwięcej kontrowersji w tej chwili budzi tzw. klin podatkowy i podwyższenie kwoty wolnej od podatku.

Karolina Pawliczak z Lewicy podkreśla natomiast, że najwięcej stracą właśnie drobni przedsiębiorcy, którzy nie będą już mogli odliczyć od podatku składki zdrowotnej. Jej zdaniem nie ma najmniejszego pola do dyskusji z PiS-em na temat Polskiego Ładu bądź jakikolwiek inny. Jej ugrupowanie będzie przeciwne temu programowi, bo – jak podkreśla – Zjednoczona Prawica, mając większość, jest w stanie przegłosować w sejmie każde zaproponowane przez siebie rozwiązanie.

Równolegle z publikacją treści apelu, w internecie uruchomiono stronę natwojkoszt.pl, na której opublikowano wyliczenia pokazujące, ile każdy polski samorząd może stracić na Polskim Ładzie. Według wyliczeń gminy powiatu ostrowskiego mają być uboższe o ponad 44 mln zł. Ponad 49 mln zł ma stracić Kalisz. Jak czytamy na stronie, „szacunek opiera się na średnim ubytku w PIT, podanym przez Ministerstwo Finansów w OSR projektu ustawy (26,8%). Odnosi się do planowanej na 2021 rok kwoty udziałów w PIT, podanej wszystkim JST przez Ministra Finansów do planowania budżetu na rok 2021”.

W materiale wideo przedstawiamy argumenty Mileny Kowalskiej, Tomasza Ławniczaka i Karoliny Pawliczak.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick