Policjant ratował mienie z pożaru. Doznał poparzeń ciała

2
Fot. KPP Ostrzeszów
36 strażaków walczyło z pożarem stodoły, do którego doszło w Kraszewicach w powiecie ostrzeszowskim. Ogień objął cały budynek i doszczętnie spłonął. Ranny został policjant ostrzeszowskiej komendy, który przed przybyciem strażaków ratował mienie znajdujące się w stodole. Z poparzeniami dłoni oraz karku trafił do szpitala.

Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze stodoły w miejscowości Kraszewice w powiecie ostrzeszowskim. – Pożarem objęty były cały obiekt, czyli 250 metrów kwadratowych. Nasze działania polegały na obronie sąsiadujących budynków. Pierwsze siły i środki były niewystarczające, dlatego na miejsce dojeżdżały kolejne zastępy – informuje mł. ogn. Radosław Gatkowski, oficer prasowy PSP w Ostrzeszowie.

CZYTAJ TEŻ: Certyfikaty COVID także dla Polaków. Komu należy się dokument?

Ostatecznie z ogniem przez blisko dwie godziny walczyło 36 strażaków z dziesięciu zastępów straży. Podczas pożaru ranny został 30-letni policjant lokalnej komendy, który ratował mienie znajdujące się w stodole. – Policjant doznał poparzeń dłoni. Strażacy udzielili mu kwalifikowanej pierwszej pomocy, a gdy na miejsce dojechała karetka to przekazali go ratownikom medycznym – dodaje Gatkowski.

Sierż. sztab. Piotr Pawłowski, doznał obrażeń ciała w postaci oparzenia obu dłoni, stanowiące 2-3 procent poparzenia pierwszego stopnia, oparzeń karku, uszkodzenia stawu skokowego oraz miał trudności z oddychaniem związane z dużą aspiracją dymu i gorących oparów. – W chwili obecnej jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – informuje oficer prasowy ostrzeszowskiej policji.

Straty w pożarze oszacowano wstępnie na 200 tysięcy złotych.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick