Policja dostała ambulans i wóz patrolowy

4
Ambulans ruchu drogowego i furgon patrolowy to nowe pojazdy, które trafiły do ostrowskiej komendy policji. Kosztowały ponad 400 tys. zł. Pierwszy z nich będzie służył funkcjonariuszom drogówki, a drugi - wydziałowi prewencji.

Volkswagen transporter i ford transit to nowe pojazdy ostrowskiej policji. W piątek dokonano oficjalnego przekazania kluczyków. Pierwszy z nich będzie służył wydziałowi prewencji. Ma być wykorzystywany m.in. do zabezpieczania imprez masowych. Posiada dwa miejsca przystosowane do przewozu osób zatrzymanych.

Drugim pojazdem jest ambulans ruchu drogowego. Takiego wozu Komenda Powiatowa Policji w Ostrowie Wielkopolskim jeszcze nie miała. Ford transit będzie wykorzystywany do obsługi zdarzeń drogowych. Służy do zapezpieczenia np. miejsca wypadku lub kolizji. W środku znajdują się stanowiska do wykonywania czynności policyjnych, a z tyłu m.in. pokaźnych rozmiarów apteczka i pachołki drogowe. Jest wyposażony także w dodatkowe oświetlenie.

– Oba pojazdy zostały sfinansowane przez Fundusz Wsparcia Policji. Zarówno na volkswagena transportera, jak również ambulans pogotowia ruchu drogowego pieniądze dołożyły samorządy. Wartość forda transita to około 230 tys. zł. Natomiast pojazd patrolowy został zakupiony przez miasto i powiat. To była okazja. Na przełomie roku pozostało kilka pojazdów. Samorządy przekazały 50 tys. zł, a pozostałe 130 tys. zł przekazała Komenda Główna Policji – mówi mł. insp. Piotr Wilkowski, Komendant Powiatowy Policji w Ostrowie Wielkopolskim.

Także w listopadzie 2018 roku ostrowscy policjanci także otrzymali nowe radiowozy. Wtedy było to nieoznakowane BMW, a także dwa pojazdy marki Kia.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. rozumiem Panie Naczelny, że „Ford g!@#o wort”, ale czy to nie jest przypadkiem nazwa własna? Nie powinno się zapisać zarówno marki jak i modelu samochodu z wielkiej litery. Na wypadek gdyby nie działały Panu klawisze SHIFT oraz CAPSLOCK zamieszczam litery do skopiowania: F T

    • Szanowny anonimowy Internauto/Internautko, pozwolę sobie odpowiedzieć cytując prof. Jerzego Bralczyka, który swego czasu wyjaśnił czytelnikom poradni językowej PWN tę zawiłą kwestię: ” (…) nazwy wytworów przemysłowych, konkretnych przedmiotów, np. właśnie samochodów, będziemy pisali małymi literami. Ta zasada wielu wydaje się dziwna i sprzeczna z intuicją językową, jest jednak obowiązująca i powinniśmy się jej trzymać. Zatem jeśli Pani ma w garażu auto marki Ford Focus, to ma Pani tam właśnie forda focusa, konkretny samochód”.

    • Ale żeś zabłysnął. Lokalny poliglota czy pan od polskiego co to by chciał 7000 brutto zarabiać i ma 3 miesiące wolnego w roku?

  2. A czarny w sukience co tam robi ? A zapomniałem to przecież zatrudniony na etacie naczelnika funkcjusz w czarnej sukience ,kabaret

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick