Po meczu… mecz. Pogoń Nowe Skalmierzyce świętuje 100-lecie istnienia

1
Byli piłkarze i działacze wyszli na boisko w Nowych Skalmierzycach, aby uczcić 100-lecie istnienia Pogoni. Była to okazja do spotkania się po latach, bo wielu byłych graczy rozjechało się po całej Polsce. Po towarzyskim meczu wszyscy usiedli przy stole i powspominali dawne czasy.

Ten rok jest wyjątkowy dla Pogoni Nowe Skalmierzyce, która najpierw wywalczyła historyczny awans do III ligi, a następnie nadspodziewanie dobrze rozpoczęła rywalizację na tym szczeblu rozgrywek. Nadspodziewanie, bo po siedmiu kolejkach jest to jedyny zespół, który nie przegrał jeszcze meczu. A to wszystko w roku 100-lecia klubu.

W minioną sobotę, po zakończonym meczu Pogoni Nowe Skalmierzyce ze Świtem Skolwin (0:0), na boisko wybiegli dawni piłkarze i działacze tego klubu, którzy rozegrali spotkanie towarzyskie będące częścią obchodów jubileuszu. – To kolejna z imprez pozwalająca nam świętować 100-lecie klubu. Zaczęliśmy z początkiem czerwca i wtedy był szereg turniejów dla dzieci. Planowaliśmy mecz pokazowy, ale doszliśmy do wniosku, że ściąganie klasowej drużyny z Polski po pierwsze kosztuje, a po drugie tak przede wszystkim to 100-lecie mają uczcić ci ludzie, którzy ten klub tworzyli, a więc ci, którzy tu grali i działali – powiedział Telewizji Proart Cezary Boros, wiceprezes Pogoni.

ZOBACZ TEŻ: Damian Pawelec nowym obrotowym KPR Ostrovia

Każdy z uczestników otrzymał pamiątkową koszulkę, a po zakończonej towarzyskiej rywalizacji, wszyscy zasiedli przy stole, aby powspominać dawne czasy o porozmawiać o niebiesko-białym klubie – jednym z najstarszych w regionie, a obecnie drugim najlepszym, zaraz po KKS-ie Kalisz, który występuje w II lidze.

Wyższy poziom sportowy i organizacyjny, niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu, niesie za sobą oczekiwania. W tej chwili głównie te związane z bazą treningową. Władze Nowych Skalmierzyc wsłuchują się w głosy i inwestują coraz większe pieniądze w największy sportowy obiekt na terenie gminy. – Wkrótce wokół stadionu powstanie nowe ogrodzenie. Marzy nam się też bieżnia, ale to kosz 2 mln zł, ale co roku małymi kroczkami idziemy do przodu. Rozpoczęła się już budowa szatni, bo dotychczasowe nie spełniają wymogów PZPN-u. Prace mają się zakończyć w listopadzie. Wkrótce rozpocznie się też budowa parkingu na 200 samochodów – wylicza burmistrz Jerzy Łukasz Walczak.

ZOBACZ TEŻ: Finał DMPJ: Włókniarz bliżej złota, Ostrovia brązu

Kolejne propozycje inwestycji podpowiedzieli włodarzowi piłkarze. Ci chcieliby mieć do dyspozycji kolejne trawiaste boisko. Burmistrz nie mówi „nie”, ale wie, ile to wszystko kosztuje. Dlatego chce rozłożyć inwestycje na kilka lat.

Na razie jednak piłkarze korzystają z bazy, którą mają, a wyniki świadczą o tym, że robią to znakomicie. W środę, 8 września rozegrali kolejne ligowe spotkanie. Tym razem na wyjeździe z Kluczevią Stargard 1:1. Wyrównującą bramkę zdobył w 88. minucie Adam Majewski.

Tego samego dnia Jarota Jarocin podjął Pogoń II Szczecin. To spotkanie również zakończyło się remisem 1:1, choć to JKS objął prowadzenie w 21. minucie po golu z rzutu karnego wykonanego przez Krzysztofa Bartoszaka.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick