
Sprawę niedokończonej hali przy ulicy Kusocińskiego w Ostrowie opisywaliśmy już na łamach portalu wlkp24.info. Słynna K1 miała przejść przebudowę wartą kilka milionów złotych. Inwestor otrzymał na ten cel dotację z Ministerstwa Sportu i Turystyki w wysokości około 5 milionów złotych.
CZYTAJ: Co z halą przy K1? Ministerstwo oczekuje wyjaśnień
Inwestycja nie została jednak dokończona, a resort domaga się wyjaśnień w tej sprawie. Sprawa ma swój początek już w 2018 roku, kiedy miało miejsce wmurowanie aktu erekcyjnego pod modernizację hali. W miniony czwartek w Ostrowie Wielkopolskim gościł szef ministerstwa – Jakub Rutnicki. Redakcja naszego portalu zapytała go podczas konferencji prasowej, jak obecnie wygląda sytuacja i czy ministerstwo planuje podjąć jakieś kroki w tej sprawie. – Jedna podstawowa sprawa – jeżeli inwestycja nie została ukończona to pieniądze będą musiały zostać zwrócone i to jest rzecz oczywista (…) My oczywiście jesteśmy otwarci, ale piłka jest po stronie beneficjentów, którzy otrzymali wsparcie finansowe ze strony Ministerstwa Sportu i Turystyki. Z tego, co się orientuję, jest problem, jeśli chodzi o tym właścicieli i w jaki sposób się dogadają. Ja apeluję, by rzeczywiście tę inwestycję dokończyć i zrealizować –przekazał Jakub Rutnicki.
Szef resortu podkreślił, że sprawa ma swój początek już kilka lat temu i on tę sprawę „odziedziczył”. – Zawsze uważam, że najlepszym inwestorem są samorządy. Jeżeli samorząd aplikuje o pewne finansowanie, jestem przekonany, że zawsze to dobrze zrealizuje. Tu widać pewne problemy, ale mam nadzieję, że się to rozwiąże – dodaje minister.
Jakub Rutnicki nie poinformował jednak o ewentualnej drodze sądowej w przypadku, gdy inwestor nie zwróci środków.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz