Pierwsza bitwa za nami. Skifić: Jestem dumny z naszego zespołu

0
- Nie jestem rozczarowany. Jestem dumny z naszego zespołu - mówił po czwartkowym, pierwszym spotkaniu finału Jure Skifić, chorwacki skrzydłowy BM Slam Stal. Czołowy zawodnik ,,Stalówki" dodawał: - Usiądziemy w hoteli i przeanalizujemy ten mecz. Wrócimy tutaj w sobotę, żeby wygrać. Tymczasem wielu kibiców pyta, dlaczego w ostatniej minucie czwartkowego meczu na parkiecie nie było Aarona Johnsona. - Miał problemy zdrowotne. Złapał go mocny skurcz w nodze - tłumaczy trener Emil Rajković, który od razy dodaje: - W wielu elementach byliśmy lepsi od Anwilu. Niestety, nie wszystko było pod naszą kontrolą. Mówię tutaj o kontuzji Aarona i opuszczeniu parkietu przez Marca.
redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick