Ochrona w autobusach zdaje egzamin

0

- Od kiedy ochroniarze zaczęli jeździć w naszych autobusach, otrzymujemy znacznie mniej skarg, a sama ich obecność sprawia, że spada liczba interwencji – zapewnia Bartosz Ziółkowski, prezes MZK w Ostrowie Wielkopolskim. Ochrona początkowo pojawiała się w wieczornych kursach linii M, teraz funkcjonuje wymiennie na trzech różnych liniach.

Popularna „emka” kursuje na linii Ostrów – Kalisz. Wieczorami bywało tam niebezpiecznie, a na pewno niekomfortowo. Wszystko przez obecność nietrzeźwych i agresywnych pasażerów. Problem nasilał się zwłaszcza w weekendy, co splatało się z imprezami organizowanymi na dyskotece w podostrowskim Czekanowie.

– Po kilku miesiącach widzimy, że zatrudnienie ochrony było dobrym rozwiązaniem. Koszty nie są duże, a w pewien sposób rekompensują się przez powrót klientów, którzy czując się bezpiecznie nie szukają już alternatywnych środków transportu – dodaje prezes MZK.

Na razie ochroniarzy można spotkać w trzech liniach, ale umieszczani będą również w innych. Spółka liczy na to, że sama ich obecność przyniesie pozytywny efekt – pasażerowie poczują się bezpiecznie, a potencjalni agresorzy przed wszczęciem awantury zastanowią się dwa razy. 

redaktor wlkp24.info
poczta@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick