Nowa siedziba Domu Pomocy Społecznej? To największe marzenie tej kadencji – mówi starosta ostrowski Paweł Rajski

10
Budynek Domu Pomocy Społecznej w Ostrowie Wielkopolskim przy ulicy Partyzanckiej nie spełnia już wymagań technicznych, zwłaszcza, że stale przybywa podopiecznych. Starostwo Powiatowe w Ostrowie Wielkopolskim ma plany budowy nowego kompleksu i przeniesienia instytucji w zupełnie nowe miejsce.

Starostwa ostrowski Paweł Rajski powołał zespół ds. koncepcji budowy nowego Domu Pomocy Społecznej. – W obecnej kadencji mamy wiele marzeń, a wśród nich największym marzeniem jest budowa nowego Domu Pomocy Społecznej, bo dom przy ulicy Partyzanckiej już się zużył, nie do końca spełnia wymogi, które są stawiane tego rodzaju obiektom i w związku z tym pojawił się pomysł, by wybudować obiekt na wskroś nowoczesny – mówi starosta.

Obecnie rozważane są dwie lokalizacje inwestycji, ale władze powiatu nie chcą na razie zdradzić, co to za miejsca. – Marzeniem powiatu jest, by ten nowy Dom Pomocy Społecznej był obiektem parterowym, tak aby z każdego pokoju pensjonariusza można było wyjść na maleńki ogródek – mówi Radosław Torzyński, członek zespołu ds. koncepcji budowy nowego Domu Pomocy Społecznej. Pokoje w nowym budynku mają być komfortowe, z łazienkami i udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych.

Nowy obiekt będzie dedykowany grupie 80 do 100 mieszkańców. Szacunkowo koszt przedsięwzięcia będzie oscylował w granicach 10 mln złotych – w tej chwili urzędnicy starostwa robią rozeznanie – czy będą to środki z budżetu powiatu ostrowskiego, czy jednak uda się pozyskać dofinansowanie na ten cel.

redaktor wlkp24.info
katarzyna.paus@tvproart.pl

10 KOMENTARZE

  1. Proszę nie marzyć, tylko działać. Trzykrotnie mniejszy powiat jarociński posiada nowoczesny DPS !
    Prosimy pochwalić się nie marzeniami tylko ukończonym dziełem.

  2. mało to stoi pustych budynków w centrum miasta? np. na kolejowej koło biedronki gdzie tak naprawdę nic się nie dzieje….

  3. Dokladnie zamiast wykorzystac juz istniejace budynki to oni gdzirs poza miastem chca nowe budowac czy w tym miescie ktos jeszcze mysli?

    • Ludzie sobie piszą co tam im we łbie gra. Nie zważają na to, czyje co jest. Starosta może tworzyć DPS w obiektach czy na działkach należących do powiatu nie do miasta. Taki zniecierpliwiony wypisuje bzdury o Jarocinie i nie zważa na to, że w naszym powiecie są już dwa DPSy- wyremontowane- w Psarach i Ostrowie na Partyzanckiej. A że staroście zależy to chce jeszcze jeden wybudować i chwała mu za to. Ale nie może (bbbb) tworzyć w centrum miasta w budynkach miejskich czy prywatnych, (Doniu itd) wskaż lokalizację w centrum miasta? Ludzie piszą głupoty i tyle. Powodzenia panie starosto!!!

  4. Wreszcie jakiś konkretny pomysł dla ludzi, a nie budowanie hali sportowej dla nie wiadomo kogo. A jak jeden z drugim myślisz inaczej, to wiedz, że kiedyś będziesz stary i będziesz potrzebował opieki i dachu nad głową, bo to nie tak jak dawniej, że dzieci mogły nie pracować tylko zajmować się starymi rodzicami. Hala może być ale w drugiej kolejności.

    • Hala jest z budżetu miejskiego a DPS ma być z powiatowego więc jedno drugiemu nie szkodzi.

  5. To już wiem kto będzie projektował ten Budynek Pomocy Społecznej. Tylko czy architekt pracujący na pół etatu zdoła na czas wykonać to zadanie oczywiście jak wygra przetarg, bo jakżeby inaczej.

    • Proszę nie insynuować. Przygotowując, wraz sześcioma innymi osobami, założenia wymagań dla budynku Domu Pomocy Społecznej z automatu wykluczam się z możliwości jakiegokolwiek udziału w procesie wykonywania projektu budowlanego. Przypomnę tylko, że podobnie było gdy przygotowywałem dla Starostwa Powiatowego założenia dla Centrum Kształcenia Praktycznego. Łatwo jest podważać czyjąś uczciwość i to jeszcze nie mając odwagi się podpisać.

    • Panie radny, to nie ja jestem osobą publiczną i nie mam zamiaru podpisywać się z imienia i nazwiska. Jako wyborca mam prawo mieć wątpliwości co do osób, które tłumaczyły podwyżki cen wywozu śmieci nieistniejącymi podwyżkami cen energii elektrycznej. Ponadto zawsze będę z ostrożnością i podejrzliwością podchodził do osób, które zmieniają barwy polityczne w zależności od koniunktury. O innych sprawach nie wspominam, bo nie wypada.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick