Nieuprawnione osoby na trybunach Areny Ostrów? Więcej pytań niż odpowiedzi [WIDEO]

8
Coraz więcej pytań pojawia się w związku z obecnością grupy kibiców na trybunie Areny Ostrów podczas wtorkowego meczu finałowej fazy play-off rozgrywanej w ramach walki o Mistrzostwo Polski w koszykówce mężczyzn. Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie przedstawicieli Polskiej Ligi Koszykówki, sanepidu, policji oraz prezesa Arged BMSlam Stal. Szczegóły na wlkp24.info.

Od wtorkowego wieczoru atmosferę finałowej fazy play-off Energa Basket Ligi podgrzewa dyskusja o sytuacji na trybunie Areny Ostrów. Jedna z kamer podczas transmisji meczu pomiędzy zespołami Arged BMSlam Stalą a Eneą Zastal BC Zielona Góra pokazała, że na trybunie znajdowała się spora grupa kibiców.

Kolejna grupa sympatyków „Stalówki” zgromadziła się pod halą, gdzie rozstawiono telebim. Władze miasta i klubu odcięły się od tej inicjatywy, twierdząc, że nie mają z nią nic wspólnego. Przed Arenę przyjechali policjanci z Ostrowa i Poznania, spodziewając się, że w przypadku zwycięstwa Stali, część mieszkańców może chcieć przyjść pod Arenę, aby świętować wywalczenie przez zespół Mistrzostwa Polski.

Podczas transmisji okazało się grupa sympatyków dopingowała Arged BMSlam Stal z trybuny w czasie, kiedy im zabroniono wejścia na teren obiektu. Część osób miała prawo wejść do środka, ponieważ Polska Liga Koszykówki mogła wystawić akredytacje na mecze rozgrywane w Arenie Ostrów. Pojawiły się jednak podejrzenia, że na trybunę weszły nieuprawnione do tego osoby.

Jak dowiedział się portal wlkp24.info, do ostrowskiego sanepidu wpłynęło wiele doniesień udokumentowanych materiałami foto i wideo, które przedstawiały grupę kibiców na trybunach. Pojawiły się podejrzenia, czy na terenie obiektu znajdowały się dzieci, które nie mogły być akredytowane. Akredytacje wystawiano m.in. dziennikarzom, przedstawicielom klubów i sponsorów, obsłudze technicznej i organizatorom, nie wspominając o koszykarzach, trenerach i sędziach. Mowa o ok. 100 osobach. Co do ich obecności w hali podczas meczów zgodę wyraziły przed rozpoczęciem turnieju strony, a więc przedstawiciele PLK i klubów uczestniczących w rywalizacji.

Będzie kontrola służb

W związku z tego typu doniesieniami i pojawiającymi się pytaniami, pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Ostrowie Wielkopolskim wraz z policją i w porozumieniu z działaczami Polskiej Ligi Koszykówki planują przeprowadzić kontrolę, która ma się odbyć w czwartek, a więc w dniu meczu, który może zadecydować o tym, kto zostanie Mistrzem Polski.

– Omówiłem tę sprawę z dyrektorem PLK, czyli głównym organizatorem turnieju, aby wspólnymi siłami nie dopuścić do tego, żeby jakiekolwiek osoby niepowołane znalazły się na terenie hali – wyjaśnia w rozmowie z portalem wlkp24.info Tadeusz Andrzej Biliński, dyrektor ostrowskiego sanepidu.

Podjęcie wzmożonych działań w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa potwierdza mł. asp. Małgorzata Michaś, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim: – Oczywiście, policjanci będą na miejscu pilnować porządku oraz zapewniać bezpieczeństwo.

Krótki komentarz PLK

Portal wlkp24.info skontaktował się w tej sprawie również z Pawłem Łakomskim, dyrektorem ds. komunikacji i PR Polskiej Ligi Koszykówki, która stoi za organizacją rozgrywek odbywających się w tzw. ostrowskiej „bańce”.

Jak mogliśmy usłyszeć, ani on, ani przedstawiciele PLK nie komentują tej sprawy. Podkreślił jednak, że organizatorzy są w stałym kontakcie ze służbami sanitarnymi. Potwierdzają to sanepid i policja.

Prezes odpowiada, że nie odpowiada

O złą sławę ostrowskiej „bańki” został zapytany także Bartosz Karasiński, prezes klubu Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski – zespołu, który jest o krok od wywalczenia tytułu Mistrza Polski.

W programie „Dzień dobry play-off” transmitowanym w czwartek o 12.00 w Telewizji Proart krótko odpowiedział na pytanie prowadzącego: – Ja nie będę komentował, ja nie będę się odnosił do tego tematu. Nie zabieram głosu w tej sprawie, skupiam się na stronie czysto koszykarskiej. Tak że wybacz, ale ja tutaj do tego wszystkiego się nie odniosę.

Kibice w hali, kibice pod halą

Choć temat kibiców w hali wywołuje ogromne emocje w środowisku koszykarskim, sporo mówi się również o incydencie pod Areną Ostrów, który miał miejsce we wtorkowy wieczór. Znaleźli się tam sympatycy obu zespołów: z Ostrowa Wielkopolskiego oraz z Zielonej Góry. Ci drudzy poinformowali za pośrednictwem portalu wzielonej.pl, że pięcioosobowa grupa sympatyków tego klubu została zaatakowana. Jeden z zaatakowanych kibiców stwierdził, że grupa kilkunastu osób zaczęła ich kopać i bić. Ktoś miał zostać „rzucony z dużym impetem na maskę samochodu”.

Sprawą zajęła się policja. Mieszkaniec powiatu ostrowskiego dostał mandat. Trafił też na komendę. Więcej o sprawie napisaliśmy pod tym linkiem.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

8 KOMENTARZE

  1. Zewsząd słychać, że koszt organizacji turnieju to około 300k, no to sobie trzeba odbić i swoich wysłać. Ludzie otwórzcie oczy! Już w kolejnych wyborach szansa na wywalenie tego kolesiostwa.

  2. Wszyscy mieli akredytację PLK więc trzeba pytać organizatora rozgrywek. A władze miejskie niech milczą jak nie potrafią stanąć na wysokości zadania. W Kędzierzynie Kozlu siatkarzom potrafiono urządzić fetę na ulicach i można było.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick