Nie żyje Michał Wilczura – radny powiatowy i były wójt

7
Michał Wilczura / fot. fanpage starosty ostrowskiego Pawła Rajskiego
Starosta Paweł Rajski poinformował o śmierci Michała Wilczury - radnego powiatowego oraz byłego wójta gminy Sośnie. Samorządowiec chorował na COVID-19.

Nie żyje Michał Wilczura – radny powiatowy i były wójt gminy Sośnie. Informację o jego śmierci potwierdził w czwartek rano starosta ostrowski Paweł Rajski. “Przegrał walkę z wirusem” – napisał na fanpage’u.

Michał Wilczura był samorządowcem z krwi i kości. Od ponad 18 lat był związany z radą powiatu ostrowskiego jako radny, w której przez dwie kadencje pełnił także funkcję przewodniczącego, a przez cztery lata był wójtem gminy Sośnie. W ostatnim czasie pracował właśnie jako radny powiatu ostrowskiego. “Trudno się z tymi informacjami pogodzić… za dużo złych wiadomości. Michale, spoczywaj w pokoju” – dodał starosta Rajski.

CZYTAJ TEŻ: Nie żyje ks. kan. Krzysztof Nojman, proboszcz ostrowskiej Konkatedry

“Miałam wielką przyjemność i zaszczyt współpracować z nim w samorządzie powiatowym. To niepowetowana strata. Rodzinie zmarłego oraz wszystkim przyjaciołom i bliskim, których dotknęła ta śmierć, składam serdeczne wyrazy współczucia. Cześć jego pamięci!” – napisała prezydent Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. 14

    Wspaniały człowiek odznaczjacy się wysoką kulturą osobistą , bardzo dobry samorządowiec, ogromna strata!!! Dlaczego covid zbiera żniwo właśnie w tak cennych osobach??? To bardzo niesprawiedliwe…. Kto nam zgotował ten los?? Jakich my i nasze dzieci doczekaliśmy czasów!!!! Szok, niepewność jutra pozostaje…. Pozostaje tylko ogromny smutek i żal…. Dlaczego tak szybko…. 😭😭😭

  2. Dobry Jezu, a nasz Panie, daj mu wieczne spoczywanie …… sp. Michale! W pamięci pozostanie mi Twój subtelny i kulturalny sposób bycia.

  3. Bardzo mnie to dotknęło. Siedzieliśmy w jednej lawce w I Liceum przez 2 lata. Nagle wrócily wszystkie wspomnienia z zielonych lat. Byleś wzorowym kolegą Michał! Serdecznie wyrazy współczucia dla Twojej Rodziny i bliskich.

  4. Już dawno tak pięknie Nikt nie pisał… Wielki żal, że w tak smutnych okolicznościach…. Bądźmy ludzie na co dzień tacy mili do siebie zawsze,. Piękne słowa o. PANU MICHALE,bo taki był Pan Michał, dobry, uczciwy, z wielką kulturą osobistą, dobry samorządowiec, miły i zawsze uśmiechnięty, życzliwy….. Po prostu wielka strata i ból….. Wyrazy współczucia dla bliskich

  5. Pogrążona w smutku Rodzino śp. Zmarłego, Wielebny X. Kanoniku i wszyscy uczestnicy pogrzebu, w tym parlamentarzyści i ministrowie. Sygnałówki zwołały dziś tutaj wielu Myśliwych na ostatnią ziemską zbiórkę z udziałem naszego zmarłego Kolegi.
    Śp. Michale ! Nasz Drogi Kolego !
    Ileż od ostatniego czwartku mamy dobrych wspomnień i jak wiele chcielibyśmy Ci jeszcze powiedzieć. Jak by dotąd nie było na to czasu ! Dlatego dziś przyszliśmy, by pokłonić Ci się zarówno osobiście, jak i w imieniu innych członków PZŁ, a w szczególności Kolegów z KŁ nr 5 Daniel. Bo przecież więcej niż połowę swego dojrzałego życia – oprócz rodziny, pracy zawodowej i niezwykle skutecznej działalności publicznej na rzecz mieszkańców Gminy Sośnie i Powiatu Ostrowskiego, poświęciłeś właśnie pasji łowieckiej. Członkiem naszego Koła zostałeś w 1988 r., a Twoje bogate (organizacyjne i menedżerskie) kompetencje służyły także naszemu Kołu. Dopóki czas Ci pozwalał, byłeś przez lata Prezesem Zarządu naszego Koła. To Twoja aktywność i konsekwencja doprowadziły m. in. do organizacyjnego okrzepnięcia Koła, ufundowania sztandaru, a także wielu pozytywnych zmian w Kole i łowisku. Odgłosy spotykanych często w łowisku bażantów to też pokłosie Twoich inicjatyw. A jeszcze dzieliłeś się specjalistyczną wiedzą i doświadczeniem z zakresu kynologii. Przed laty Członkowie Koła wyrazili Ci swoją wdzięczność Medalem Zasługi Łowieckiej, ale dziś z Kolegami wyrażamy Ci za te mądre, skuteczne i trwałe działania jeszcze raz swoje podziękowanie jodłowym ZŁOMEM. Pytałem Kolegów Myśliwych za co jeszcze powinniśmy Ci dziś podziękować ? Podkreślali; że byłeś koleżeński; że nie byłeś konfliktowy; że byłeś wiarygodny; że szczerze i bezinteresownie pomagałeś ludziom … Bardzo też podkreślali, że emanował od Ciebie taki niedzisiejszy spokój i kultura osobista. Rzadko strzelałeś, ale często w ciszy odpoczywałeś na łonie przyrody Twej Małej Ojczyzny. Byłbyś tu jeszcze śp. Michale potrzebny, ale Bóg tak chciał! Bo podobno Pan Bóg zabiera człowieka wtedy, gdy widzi że zasłużył na niebo ! Choćby to miało przekreślić tak oczekiwane plany poznawania z bliskimi przyrody w Bieszczadach i rejsów po Solinie. Śp. Michale ! Dziś serdecznie Ci dziękujemy tymi słowami i modlitwą za wszystkie Twoje dokonania i niezapomniane chwile. Dziś mówimy: do zobaczenia !, bo jako wierzący wiemy przecież, że wszyscy kiedyś do Ciebie dołączymy. Jednak dziś fanfarami sygnałówki myśliwskiej gramy Ci „Ostatnie pożegnanie” i życzymy Ci, by te fanfary towarzyszyły Ci w niebiańskich łowiskach. Zasmuceni, ale pełni nadziei modlimy się, by Miłosierny Bóg za Twoje godziwe życie nagrodził Cię jednym z mieszkań, o których mówi Pismo Święte. I zapewniamy Cię, że razem z Twoimi bliskimi dzielimy smutek po Twoim odejściu do Pana.
    Śp. Michale ! – Nasz Drogi Kolego – Spoczywaj w spokoju ! Darz Bór ! Do zobaczenia !

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick