Nie żyje 18-latek. Jego auto po uderzeniu w drzewo stanęło w płomieniach [ZDJĘCIA]

0
Fot. POMOC Drogowa Kowalczyk 24h
Nie żyje 18-letni mężczyzna, który był uczestnikiem wypadku drogowego. Do tragedii doszło w sobotni wieczór w Opatówku. Na jednej z tamtejszych ulic pojazd uderzył w drzewo i stanął w płomieniach. Jak informują kaliscy strażacy, mimo reanimacji nie zdołano przywrócić poszkodowanemu czynności życiowych.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w sobotni wieczór w Opatówku. Do strażaków z Kalisza wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym. – Na miejscu zdarzenia okazało się, że samochód osobowy uderzył w drzewo i zaczął się palić. Z pojazdu wyciągnięto 18-letniego mężczyznę, któremu udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy w związku z nagłym zatrzymaniem krążenia. Następnie przekazano go zespołowi ratownictwa medycznego. Niestety, czynności ratunkowe, nie przyniosły pozytywnego rezultatu – informuje dyżurny stanowiska kierowania PSP w Kaliszu.

CZYTAJ TEŻ: Pościg za jaguarem i trzy osoby w areszcie

Działania strażaków polegały na ugaszeniu płonącego pojazdu. Ten jednak całkowicie spłonął. W akcji wzięło udział pięć zastępów straży pożarnej, a więc 22 ratowników. Działania trwały ponad cztery godziny. Przez ten czas DW471 była całkowicie zablokowana.

W nocy z soboty na niedzielę kaliscy strażacy jeszcze raz zostali wezwani do płonącego samochodu. Miało to miejsce w niedzielę przed 4:00 w Starym Kiączynie (gmina Stawiszyn). W tym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Odnotowano jednak straty materialne.

Autor zdjęć: POMOC Drogowa Kowalczyk 24h

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick