Można już jeździć pierwszym odcinkiem północnej ramy komunikacyjnej

18
Pierwszy odcinek północnej ramy komunikacyjnej łączący ulicę Kaliską z Grunwaldzką w Ostrowie Wielkopolskim został otwarty. Nowa droga ma zwiększyć bezpieczeństwo i rozładować korki w tej części miasta. Inwestycja kosztowała ponad 3,3 mln zł z czego blisko 1,5 mln zł pochodziło z Funduszu Dróg Samorządowych.

Większe bezpieczeństwo, mniejsze korki i szybszy czas dojazdu. Takie mają być zalety korzystania z północnej ramy komunikacyjnej Ostrowa Wielkopolskiego. Jej pierwszy odcinek łączący ulicę Kaliską z Grunwaldzką został w poniedziałek oficjalnie otwarty.

Wstęgę przecięto po zakończonych pozytywnym skutkiem odbiorach technicznych. – W tym rejonie codziennie przemieszczają się tysiące samochodów. Dzięki tej inwestycji odciążymy lokalną sieć drogową i zwiększymy komfort mieszkańców podczas dojazdów do pracy, do szkół, przedszkoli, do instytucji i obiektów handlowych – powiedziała podczas otwarcia Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego. – Dzisiaj dzięki determinacji, konsekwencji, ale także dobrej współpracy finalizujemy pierwszy odcinek ramy północnej pozyskując na ten cel dodatkowe fundusze. Rama północna Ostrowa Wielkopolskiego staje się faktem dodała.

Niewykluczone, że w przyszłości rama, która teraz ma 576 metrów, zostanie przedłużona, bo takie założenia zakłada projekt, który jest w posiadaniu Miejskiego Zarządu Dróg w Ostrowie Wielkopolskim. – Projekt techniczny zakłada kontynuację drogi w kierunku ul. Torowej, a następnie w kierunku Limanowskiego – mówi Marcin Wieruchowski, dyrektor MZD w Ostrowie.

Wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk, który wziął udział w otwarciu inwestycji, podkreślił, że jej współfinansowanie było możliwe dzięki dobrej współpracy rządu z samorządem. – Ukłony należą się osobom pracującym nad wnioskami – to, że otrzymuje on dofinansowanie jest efektem tego, że został bardzo dobrze napisany, byśmy nie mieli wątpliwości, że środki dla danego samorządu są istotne – zaznaczył Mikołajczyk.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

18 KOMENTARZE

  1. 44
    9

    Jeżeli mnie pamięć nie myli to nie była żadna zasługa lalusia bo jeszcze nie był wojewoda. Ale jak kamery i wywiady to pierwszy

  2. 16
    7

    A Ja sie dziwiłem dlaczego nie można jeździć ta droga a ona czekała na nożyczki. Teraz pani prezydent mówi ze jest to bardzo ważne 500m drogi a jak zabierała pieniądze przeznaczone na budowę tego odcinka ramy komunikacyjnej to mówiła ze już ta ram nie jest potrzebna bo przecież jest obwodnica. Rama komunikacyjna nie ma 576m bo ta rama ciagnie sie od ul.Krotoszynskiej ulicam Wybickiego Chłapowskiego Dluga Siewna Brzozowa Sadowa Strzelecka Witosa Ofierskiego Serwanskiego.

  3. 21
    1

    Jeździć drogą można, ale chodzić nie, bo chodnik jest, ale przy skrzyżowaniu się kończy… do galerii tylko na kółkach, pieszo się nie da 🙁 Jak zwykle chodniki są i nagle się kończą 🙁

  4. 27
    6

    Omały włos zabrakło by szerokości ulicy…tylu ich sie tam naustawiało do przecinania wstęgi …śmiechu warte a te PiSiury jak zwykle wSzędzie muszą być

  5. 5
    1

    Mam nadzieję że przedłuża drogę pieszo rowerowa przez skrzyżowanie bo na tym nam zależy. Tylko ciekawe czy stanie się to w najbliższym czasie czy znowu będziemy czekać ileś lat

  6. 5
    2

    Przed kamerami można gadać wszystko – nikt nie zastanowił się jakie zagrożenia przyniesie przeniesienie ruchu na Grunwaldzką (zwłaszcza w okresie letnim dojazd na Piaski) zwłaszcza, że Grunwaldzka to typowa dróżka osiedlowa – brak wyznaczonych przejść dla pieszych, fatalna widoczność na krzyżówkach, parkujące przy ulicy samochody mieszkańców …. A kiedy słucham o dalszym etapie to chciałbym wiedzieć kiedy – bo prowizoryczne rozwiązania w tym kraju są najtrwalsze i boję się, że tym razem też tak będzie.

  7. To nie rama, ale ramka, a wręcz rameczka, więc osoby przecinające wstęgę do tego w sam raz pasują. No, może wyjątkiem jest tu pan Ławniczak, ale też nie do końca, bo mógł tam być, ale nożyczkami machać to już niekoniecznie. Ale może dostał taki rozkaz.

  8. Droga i jest ale piesi i rowrzyści mogą albo zawrócić albo z narażeniem życia przedostać się na drugą stronę ul. Kaliskiej bo nie ma przejścia dla pieszych. Jak można zrobić chodnik i ścieżkę rowerową która końcy się na łące. I to ma być wielkie otwarcie.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick