Motocykl poszedł “pod młotek” w szczytnym celu. Trwa licytacja dla Zosi Nowak [WIDEO]

1
Zosia Nowak to dwunastolatka, która nie miała łatwego startu w życiu i nadal nie ma sielskiego dzieciństwa. Urodziła się z poważną wadą serca, którą lekarze niestety wykryli nieco za późno, a dalsze jej leczenie wciąż niesie za sobą poważne powikłania. Zosia z Budzynia w powiecie chodzieskim koło Piły zmaga się już nie tylko z chorobą serca, ale i nie słyszy. Wiele osób od lat pomaga Zosi i jej mamie, która kilka lat temu została wdową i dziś ledwo wiąże koniec z końcem. Pomagają jej teraz także mieszkańcy naszego powiatu.

Zosia Nowak z Budzynia w powiecie pilskim urodziła się ze złożoną wadą serca pod postacią podwójnej drogi odpływu z prawej komory, zwężenia prawego ujścia tętniczego, dużego niedorozwoju lewej komory, całkowitego nieprawidłowego spływu żył płucnych, ubytku międzykomorowego i drożnego otwór owalnego. Historia jej choroby zmieściłaby się w naprawdę opasłym tomie książki. Choć dziś dwunastolatka na pierwszy rzut oka wygląda jak normalne dziecko, to ona i jej mama każdego dnia przechodzą ciężką walkę z wieloma przeciwnościami. Zosia przede wszystkim nie słyszy – słuch straciła w wyniku wielu pooperacyjnych powikłań. Jej mama wychowuje ją sama, bo kilka lat temu została wdową. Zaległości w opłacaniu rachunków za mieszkanie, w dodatku ogromne koszty związane z leczeniem i rehabilitacją córki już ją przerastają.

W całej tej historii pojawia się postać Mirka Jędrzejewskiego. Dlaczego? Pewnie wielu z państwa pamięta, że to dziadek Michalinki Binek z Rososzycy, dla której kilka lat temu cała Południowa Wielkopolska zbierała pieniądze na kosztowne operacje serca w Niemczech.

PRZECZYTAJ TEŻ: Pomogliście ratować serduszko Michalinki. Sprawdziliśmy, co u niej [ZDJĘCIA]

Mieszkaniec naszego regionu przy wsparciu całej swojej rodziny postanowił odwdzięczyć się za dobro, jakiego doświadczył. Teraz sam pomaga komuś, kto potrzebuje wsparcia. Zdecydował wystawić na licytację swój motocykl Yamaha WV 1600 Wild Star, a całą kwotę przeznaczyć na pomoc dziewczynce i jej mamie Justynie.

Maszyna, do licytacji której zachęca sama Zosia (w załączonym materiale filmowym) to Yamaha XV 1600 Wild Star. Na liczniku ma niewiele ponad 14 tysięcy kilometrów, a Mirek był jej drugim właścicielem.

Licytacja odbywa się za pośrednictwem platformy Allegro pod TYM LINKIEM. Motocykl można licytować do 26 grudnia i wierzymy, że fani motoryzacji o wielkich sercach nie zawiodą.

Na Facebooku od początku grudnia działa też grupa „24 dni dobra dla Zosi”. GRUPA POD TYM LINKIEM. 

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick