Mieszkańcy ustami radnego domagają się kolejnych rowerów miejskich. Co na to miasto?

8
Powstaną nowe stacje Ostrowskiego Roweru Miejskiego. O planach rozbudowy systemu opowiedział wiceprezydent miasta Mikołaj Kostka. Podczas styczniowej sesji wskazał kilka lokalizacji, w których w przyszłości mają stanąć jednoślady.

Ostrowski Rower Miejski to jedna z tych inicjatyw, która spotkała się ze sporym zainteresowaniem ze strony mieszkańców. Każdego roku jednoślady wypożyczane są tysiące razy. Mimo że system istnieje od kilku lat, nie każdy może z niego w łatwy sposób skorzystać. Problemem bywają odległości do najbliższych stacji. Zwróciły na to uwagę osoby mieszkające przy ul. Klasztornej, które podkreślają, że do najbliższej stacji mają ok. 1,5 km. „Zmniejsza to możliwości komunikacyjne mieszkańców jakkolwiek sporego osiedla, szczególnie w weekendy i popołudniami, kiedy siatka połączeń autobusów jest mniejsza” – napisał Jakub Paduch w interpelacji, którą przedstawił podczas styczniowej sesji rady miejskiej.

Wiceprezydent Mikołaj Kostka zdradził w odpowiedzi, że system zostanie rozbudowany. Jak podkreślił, w czerwcu 2021 roku urząd korespondował w tej sprawie z operatorem, a więc firmą Nextbike. – Na przełomie tego i poprzedniego roku poprosiliśmy o aktualizację dla dwóch wariantów, czyli kosztorysu stacji na własność i przygotowania zaktualizowanego kosztorysu w wariancie dzierżawy dodatkowej stacji rowerowej – wyjaśnił.

Stacja składająca się z terminala, 12 stojaków i ośmiu rowerów miejskich przy posiadaniu jej na własność to koszt – jak zdradził – rzędu 65 708 zł netto. Montaż, wdrożenie oraz eksploatacja ze strony operatora to kwota rzędu 3 126 zł netto miesięcznie dla jednej takiej stacji. – Mówię o tym dlatego, że będzie trzeba te środki finansowe uwzględnić. Państwo radni bardzo często doszukują się także w wydatkowaniu poszczególnych spółek miejskich pozycji, które w państwa ocenie są mniej lub bardziej nieuzasadnione. Oceniacie też wyniki finansowe spółek. Natomiast zakup takiej czy kolejnych stacji rowerów, gdybyśmy kontynuowali proces wdrażania go przez spółki miejskie, wpływałby także na tę stronę wydatków – zaznaczył.

Podkreślił jednak, że system roweru miejskiego zostanie rozbudowany. Z jego wystąpienia wynikało, że urząd ma szerszy plan na rozwój tej formy komunikacji na terenie Ostrowa, a w jego skład ma wejść stacja m.in. właśnie w okolicach ul. Klasztornej. – To nie tylko ta lokalizacja, o której mówił pan radny. Dzisiaj jeszcze nie przesądzamy, ile ich przybędzie. Natomiast takie kluczowe lokalizacje, które zostały przez nas wskazane także w odpowiedzi na bardzo liczne postulaty ze strony mieszkańców, środowisk społecznych itd. to osiedla: Zacisze Zębców, Zacharzew w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły podstawowej, przy szpitalu powiatowym, wskazana przez pana radnego Klasztorna/Kamienna, jak i przy targowisku przy ul. Witosa – wymienił wiceprezydent Kostka.

Macie pomysł, gdzie jeszcze powinny stanąć stacje Ostrowskiego Roweru Miejskiego? Napiszcie w komentarzach. Być może władze miasta wezmą te propozycje pod uwagę.

– – –

Pierwsze dwie stacje miejskiego systemu rowerowego powstały w 2017 roku (20 jednośladów) i spotkały się z pozytywną oceną mieszkańców. W kolejnych latach rozbudowywano go o następne lokalizacje. W minionym sezonie do dyspozycji było 121 rowerów w 13 stacjach. Pierwsze dwie godziny jazdy były za darmo. Ten czas został wyraźnie skrócony (z czterech do dwóch godzin) po licznych aktach wandalizmu ze strony części użytkowników.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

8 KOMENTARZE

  1. 1
    17

    A kiedy powstaną stacje wypożyczania samochodów? Na rowerze słabo umiem jeździć, nie można na niego zabrać wielu zakupów, jest męczący i bardzo wolny, a samochód by ułatwił sprawę. Może być niewielki. Pomyślcie o tym drodzy radni.

    • Są dostępne trójkołowce z dużym koszem na zakupy. Nawet męcząca jazda jest dobra dla zdrowia, poprawia kondycję i powoduje, że każda kolejna przejażdżka jest łatwiejsza i milsza. Alternatywą dla roweru jest komunikacja miejska. Polecam oba rozwiązania. Ostrów jest za mały na stacje samochodów na minuty.

    • Wypożyczalnie samochodów w dużych miastach są głównie komercyjne i prywatne (bo drogie). W Ostrowie może i byłoby to ciekawe, ale widzimy że już hulajnogi chyba słabo się przyjęły.

  2. 4
    1

    To jest jedyny artykuł od zakończenia obrad sesji. O rowerach. Znaczy że na sesji nic ciekawego się nie działo? Czy w naszym mieście naprawdę tematami przewodnimi muszą być pierdoły typu głosowanie w plebiscycie na lampki, typu 100 rowerów miejskich (których stan techniczny po miesiącu od startu stwarza zagrożenie utraty zdrowia i życia)? Czy są jakieś plany inwestycyjne, powstanie miejsc pracy tak, aby młodzi ludzie po studiach wracali w rodzinne strony, a nie zostawali w Poznaniu, Wrocławiu i wyjeżdżali za granicę? Czy może ktoś zajmie się stanem dróg? Na mojej ulicy w tym roku jeszcze pługu nie widziałem, a śnieg dobrych kilka dni zalegał. O tym się w ogóle nie mówi. Stan Orlika na Kozim Borku w zeszłym roku zagrażał zdrowiu – czy ktoś np. tym się zajmie? Przykre. Pytań jest wiele, ale Ostrów to chyba naprawdę miasto dla ludzi starszych ludzi i tych wegetujących, którym wszystko jest obojętne. Dramat.

    • Spoko, nie mam nic przeciwko (choć widuję na tym rowerze głównie niezbyt ogarniętą młodzież i zwykle ten rower jest użytkowany w nieco odbiegający od norm sposób), ale jeśli sesja RM jest raz w miesiącu, a po sesji jedynym artykułem napisanym przez lokalny portal informacyjny jest ten traktujący o rowerach to chyba coś jest nie tak?

  3. Ostatnia sesja była wyjątkowo krótka, ciekawsza była budżetowa, grudniowa. Ale zgadzam sie z Panem, Ostrów staje sie miastem seniorów, bez perspektyw dla młodych. Brakuje nam wizjonera, który odważnie podejmowałby decyzje, np. rozpoczęcie północnej ramy nie od Galerii, tylko od Poznańskiej, uznając za ważniejsze potrzeby komunikacyjne od działkowców oraz zaprojektowanie na nowo przestarzałego systemu komunikacji miejskiej (rozkłady i linie).

  4. Dobrze, że rower miejski będzie rozbudowywany. Stacje przydałyby się jeszcze w okolicy pętli Bema Cmentarz, Dembińskiego, Raszkowskiej, Restauracji Plażowej, Grunwaldzkiej…
    Poza tym bezsensu są trzy stacje w odległości 100 metrów: dwie przy Centrum Przesiadkowym i przy PKP, można je przenieść.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick