Mieszkańcy bloków nie segregują śmieci? Pytamy władze MZGM-u i OSM-u [WIDEO]

12
Dzięki segregacji odpadów możemy ograniczać ich ilość i zmniejszać zanieczyszczenie środowiska, co wpłynie też pozytywnie na nasze zdrowie. Taki obowiązek mają również mieszkańcy budynków wielorodzinnych. Jednak, jak zauważają władze Miejskiego Zakładu Gospodarki Odpadami w Ostrowie Wielkopolskim, w ich przypadku wygląda to nieco gorzej, niż w przypadku mieszkańców domów jednorodzinnych.

Ostrowska Spółdzielnia Mieszkaniowa i Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. To dwie główne instytucje zlokalizowane w Ostrowie Wielkopolskim, nadzorujące zabudowania wielorodzinne w mieście. Czy ich przedstawiciele zauważają problem z niesegregowaniem śmieci przez mieszkańców? Okazuje się, że nie jest najgorzej. Jednak przedstawiciele spółek mówią o innych problemach, z jakimi muszą się mierzyć, w związku z gospodarką odpadami.

Prezes OSM-u Andrzej Jakubek informuje, że w przypadku mieszkańców akurat tej spółdzielni, sytuacja z segregowaniem śmieci nie jest zła. Problem – jego zdaniem leży po stronie ustawy o odpadach. W przypadku zabudowań wielorodzinnych dużo trudniej jest „namierzyć” osoby, które śmieci nie segregują.

Natomiast przedstawiciele spółki MZGM od lat mają problem z nielegalnym podrzucaniem śmieci. Są to np. opony czy odpady poremontowe. A czy osoby, które wrzucają śmieci do przysłowiowego jednego worka, muszą liczyć się z jakimiś konsekwencjami? O tym w materiale wideo.

redaktor wlkp24.info
aleksandra.barczak@tvproart.pl

12 KOMENTARZE

  1. Mam dość ględzenia o segregacji śmieci . To tu , tamto gdzie indziej . W Poznaniu wrzucają wszystko do jednego kontenera i jest dobrze. Mało tego płacą mniej niż w Ostrowie Wlkp.

  2. Babcie w oknach wiedzą dobrze kto nie segreguje, a urzędnicy nie mogą dowiedzieć się sami. Urzędnicy powinni zacząć myśleć i wprowadzić worki z kodami dla każdego gospodarstwa. Tylko kto za to zapłaci? Darmozjad urzędas na pewno nie.

  3. Mieszkańcy segregują, nie segregują Ci „obcy”, co zwożą graty pod śmietnik. Wszystkie śmietniki powinny być ogrodzone zamknięte, a dostęp do nich powinni mieć tylko mieszkańcy pobliskich bloków. Kiedy Spółdzielnia weźmie się za porządek przy śmietnikach na ul. KOMUNY PARYSKIEJ, pomiędzy blokami 39, 41 a 35???. Mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali, że chcą żeby śmietniki były ogrodzone, ale SM ma to w nosie!!!

    • Problem jest duży i to nie tylko przy śmietnikach przy ul. KOMUNY PARYSKIEJ! Śmietniki powinny być ogrodzone !!! Samochodami podjeżdżają – NIE MIESZKAŃCY! – wrzucają śmieci! Do pojemników BIO duże worki plastikowe z trawą (chyba). Kamerki rozwiązałyby problem! Ale gdzie tam? Lepiej straszyć podniesieniem cen wywozu śmieci!
      Dodatkowo CUCHNĄCE pojemniki na BIO! Stoją w pełnym słońcu, cieknie z nich, muchy, muszki, robactwo i smród…. Czy tego się nie czyści (nie dezynfekuje)?

  4. Władze MZGM zamiast opowiadać bzdety powinny zadbać o- pojemniki, w których łatwo jest umieścić odpady- szczególnie te do szkła i plastiku oraz co jeszcze ważniejsze o ogrodzenie (stworzenie zamkniętych boksów) pojemników. W przypadku OSM tam gdzie takie boksy ogrodzono i zamknięto skończyło się podrzucanie na dziko odpadów. Lokatorzy mają klucze i pilnują. Prosta rzecz, a skuteczna. Ogrodzenia kosztują, ale może zamiast kolejny rok oddawać niewielka dywidendę miastu MZGM zacząłby budować te boksy? Panie Mazurek, do roboty. Przy okazji gratulujemy zadłużonej po uszy spółce MZGM nabycia drogiego elektrycznego samochodu osobowego. Kto bogatemu zabroni?

  5. Panie Prezesie, brązowe kontenery do śmieci „bio” mają klapy, które ludzie starsi mają problem podnieś a co dopiero przytrzymać worek i go opróżnić. Są kontenery brązowe z drugą klap mniejszą i wtedy tą klapę łatwo otworzyć i opróżnić worek. Drugie wyjście to worki, które są biodegregowlne.

  6. Ale trzeba wspomnieć, że mieszkańcy domów jednorodzinnych często podrzucają na osiedlowe śmietniki bardziej problematyczne odpady, których nie mogą się legalnie pozbyć.

  7. Później się dziwić, że Polska jest takim „Bantustanem”. Jak prosta segregacja odpadów przerasta nasze umiłowane społeczeństwo.
    To tak samo jak wybudowali ścieżki rowerowe a ludzie twardo jeżdżą pod prąd albo chodnikiem kiedy mogą ścieżką.

  8. Komuś chyba spadł sufit na głowę.Dom Kombatanta nr 14, ma ogrodzony i zamykany śmietnik przy bloku nr 11.Równie dobrze można było zrobić śmietnik na stadionie lub przy dworcu.Dla wielu mieszkańców poruszających się na wózkach lub o kulach,korzystanie ze zsypu umieszczonego na piętrze,to już jest wyprawa.Nawet jeżeli komuś udaje się dotrzeć do śmietnika,napotyka kolejną przeszkodę,czyli kubły na śmieci dla sprawnych fizycznie ludzi.Otwarcie ich i wysypanie śmieci,to prawdziwa ekwilibrystyka.Oczywiście jest rozwiązanie,ale wymaga myślenia, nie tylko grożenia sankcją finansową.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick