Latem dopalaczy jest więcej. To zmora dzisiejszych czasów

4
W tracie wakacji wiele młodych osób nudzi się, przychodzą im wtedy do głowy różne głupie pomysły. Do najbardziej niebezpiecznych należy sięganie po różne środki odurzające. Dopalacze od kilku lat sprawiają problemy polskim stróżom prawa. Policjanci, jak i lekarze są zgodni: są to substancje, które zagrażają naszemu zdrowiu i życiu.

Lipiec i sierpień oznacza dla młodzieży dużo wolnego czasu. Często chcą one zaimponować swoim starszym kolegom, udowodnić swoją dojrzałość dlatego sięgają po dopalacze. Czasami jest to dla niech odskocznia od codziennych zmartwień czy coś bez czego nie umieją dobrze się bawić. Zażywanie dopalaczy może mieć duże konsekwencje. – Po pierwsze jest to coś bardzo szkodliwego dla zdrowia, po drugie uzależniające, a po trzecie powodujące odpowiedzialność prawną – mówi nadkom. Krzysztof Kula z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.

Handlarzy narkotykami bardzo trudno jest złapać. – Dilerzy dopalaczy i pozostałych substancji zabronionych mają określone sposoby na rozprowadzanie towaru. Posługują się hasłami, mają swoje zaufane osoby, które znają osobiście – tłumaczy funkcjonariusz wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.

Dopalacze to środki, które mogą narazić nas na utratę zdrowia, a czasami nawet życia. Pacjenci będący pod ich wpływem często trafiają do szpitala z zaburzeniami rytmu serca czy zaburzeniami oddychania. Są agresywni wobec siebie, personelu czy innych pacjentów. – Osoby po dopalaczach to bardzo trudni pacjenci, ponieważ angażują bardzo dużo sił i środków wokół siebie. Często jest tak, że 5-6 osób tego pacjenta przytrzymuje, mimo to są na tyle silni, że te parę osób nie daje rady paradoksalnie – mówi lek. Adam Stangret z-ca kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Ostrowie Wielkopolskim.

W 2018 roku polskie prawo uległo zmianie. Dopalacze są traktowane jak narkotyki. Za posiadanie znacznych ilości grozi do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast za handel można trafić do więzienia nawet na 12 lat.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. Posługują się slangiem haha śmieszne niech policja wejdzie w neta i wpisze slang narkomanów to im wyjdzie wszystko… Każde słowo i jakie ma znaczenie… Troszkę trzeba pomyśleć i więcej wysiłku pełno tych po dopalaczach a policja nic nie robi z nimi a powinni..

  2. 1
    1

    W krajach gdzie posiadanie marihuany na użytek własny jest dozwolone, nie istnieje pojęcie dopalaczy i wiążący się z nimi problem.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick