
Dwie osoby zostały ranne w wyniku uderzenia samochodu w drzewo na drodze między Broniszewicami a Marszewem. Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Jak informuje asp. szt. Monika Kołaska z pleszewskiej policji, jedna osoba została przetransportowana do szpitala przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, a kolejna – karetką pogotowia. Pozostałe osoby nie odniosły obrażeń.
Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Pod uwagę brana jest m.in. hipoteza, że na drogę mogło wybiec zwierzę, co spowodowało nagły manewr osoby kierującej pojazdem.
– Po 14:00 otrzymaliśmy zgłoszenie o samochodzie osobowym, który wypadł z drogi. Po dojeździe na miejsce cztery osoby znajdowały się poza pojazdem. Kolejna osoba była zakleszczona. Dostęp do niej strażacy wykonywali przy użyciu narzędzi hydraulicznych. Na miejsce zadysponowano cztery zastępy straży pożarnej z JRG Pleszew, OSP Broniszewice oraz OSP Pleszew, cztery zespoły ratownictwa medycznego, policję i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe – mówi st. kpt. Paweł Mimier, oficer prasowy KP PSP w Pleszewie.
Droga z Marszewa w kierunku Broniszewic jest całkowicie zablokowana.
AKTUALIZACJA – 16.09, 08:09
– Wczoraj o godz 14.05 dyżurny pleszewskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w m. Marszew. Kierowca mazdy, 18 letni mieszkaniec gminy Pleszew na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze, a następnie uderzył w drzewo, odbił się od niego i uderzył w kolejne drzewo. Kierowca był trzeźwy. Pojazdem podróżowało trzech 17-latków i 16-latek. 17-letni pasażer z poważnymi obrażeniami ciała został przetransportowany LPR do szpitala w Poznaniu. W szpitalu, z obrażeniami ciała, znajduje się także jeden z 17-latków. Policjanci wyjaśniają dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia – asp. szt. Monika Kołaska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie.

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz