Koronawirus w ostrowskim szpitalu! To pierwszy przypadek

28
Potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem w ostrowskim szpitalu. Zakażona została pielęgniarka pracująca na oddziale neurologicznym, która pracuje jednocześnie w szpitalu w Kaliszu.

Pierwsze niepokojące wieści dotyczące tego, że sytuacja w szpitalu mogła ulec zmianie w związku z koronawirusem, pojawiły się w piątek, kiedy wstrzymano wypisywanie pacjentów oddziału udarowego do domów. Jak udało nam się ustalić, mieli oni zostać poinformowani, że sanepid zarządził kwarantannę.

CZYTAJ: NFZ złożył zawiadomienie do prokuratury na krotoszyński szpital

Z komunikatu, który wydał szpital wynika, że ma to związek z potwierdzeniem zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 u jednej z pielęgniarek, która pracuje także w szpitalu w Kaliszu.

Na oddziale przebywa 20 pacjentów i 11 osób personelu medycznego. Wszyscy zostali poddani kwarantannie.

Oficjalny komunikat władz szpitala:

“Decyzja Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ostrowie Wlkp. od dziś do dnia 24.04.2020 Oddział Neurologii ZZOZ jest zamknięty. Powodem tej decyzji jest stwierdzenie zakażenia koronawirusem SARS CoV2 u jednej z pielęgniarek pracujących jednocześnie w tutejszym ZZOZ oraz w szpitalu w Kaliszu”.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

28 KOMENTARZE

  1. 66
    6

    Brawo dla ordynatora i dyrekcji. Wiedzac co sie dzieje w Kaliszu dopuszczali do pracy pielęgniarke stamtąd. Pewnie takich osob jest wiecej

    • 13
      22

      Pewnie gdyby nie to, że pielęgniarki pracują w kilku miejscach nie byłoby wcale problemu, bo oddziały nie działałyby na długi czas przed tym jak pojawiły się informacje o koronawirusie.

    • 34
      22

      A czego się czepiasz Pielęgniarek? One milionów nie zarabiają i kosztem własnej rodziny i czasu wolnego zarabiają bo muszą. Czep się lekarzy, którzy za chlebem jeżdżą po szpitalach

    • 18
      2

      Ten wirus dotrze wszędzie,zostańmy w domu i damy rade.Zdrowych oraz Spokojnych Świąt Wielkiej Nocy

  2. 49
    8

    Chyba najwyższa pora, aby personel medyczny się zdecydował gdzie pracuje, bo za chwilę będzie zamknięta większość oddziałów w naszych szpitalach. Mam wielki szacunek dla służby medycznej , ale uważam że w zaistniałej sytuacji praca w kilku placówkach jednocześnie to jest jakaś kpina .Dziwię się że się nikt tym jeszcze nie zajął , bo nam nie wolno się ruszać z domów a medycy jeżdżą od miasta do miasta.
    Jest to przykre , bo cierpią pozostali pacjenci na tych oddziałach.

    • 20
      17

      Trzeba wziąć pod uwagę to, że personelu medycznego, a przede wszystkim pielęgniarek i pielęgniarzy brakuje. Dlatego wielu z nich pracuje na kilka miejsc. Tak samo sprawa się ma w innych branżach.

    • 6
      8

      A MOŻE GDYBY PERSONEL MEDYCZNY NIE PRACOWAŁ W KILKU MIEJSCACH- TO JUŻ DAWNO WIĘKSZOŚĆ PLACÓWEK BYŁABY ZAMKNIĘTA Z POWODU BRAKU PERSONELU? JAKOŚ DZIWNIE – KAŻDY GDY ZACHORUJE TO IDZIE DO PRZYCHODNI, SZPITALA I CHCIAŁBY BYĆ PRZYJĘTY, ZBADANY I NIE ZASTANAWIA SIĘ SKĄD TEN PERSONEL JEST. NIE PRZESZKADZA ZUPEŁNIE NIKOMU, ŻE BYĆ MOŻE TO PRZYJEZDNY PERSONEL. KAŻDY OCZEKUJE POMOCY, OPIEKI ITP. POMYŚLCIE TYLKO ILU CZŁONKÓW W WASZEJ RODZINIE JEST MEDYKAMI? DLACZEGO TAK BOICIE ZAJMOWAĆ SIĘ SWOIMI CHORYMI, NIEPEŁNOSPRAWNYMI W DOMU? DLACZEGO TAK CHĘTNIE PRZYWOZICIE ICH DO PLACÓWEK OPIEKUŃCZYCH, SZPITALI? WIEM, NIEKTÓRZY NIE MAJĄ WYBORU I OCZYWIŚCIE NIE WSZYSCY TAK SIĘ ZACHOWUJĄ ALE POMYŚLCIE SAMI CZY TEGO NIE DOŚWIADCZACIE?

    • 24
      15

      Edwardzie, jakie testy? Przecież 2 miliardy złotych rząd przeznaczył na TVP, czyli ich propagandowe kanały, a nie na ochronę zdrowia. Ten rząd nie był nawet w stanie zaopatrzyć ludzi w maseczki. Dopiero, kiedy ludzie zaczęli je sami szyć lub kupować, to wprowadzają od przyszłego czwartku nakaz ich noszenia.

  3. 17
    13

    Kiedy skończy się ten spacer zakazonych z jednej placówki do drugiej? Jeżeli lekarze czy pielęgniarki są tak nieopowiedzialni to powinni ich pozamykać plus wysokie kary

    • 24
      9

      Gdyby była odpowiednia ilość personelu w Polsce to nie było by takich wycieczek. Ale nikt o personel medyczny w naszym kraju nie dbał już od wieków..
      Jak personel pozostał by przy jednej placówce to pozostałe szpitalne grafiki leżą. Braki kadry medycznej to problem ktorym żaden rząd sie nie zajął a teraz chcą cudu…

  4. 13
    7

    Czyli podobnie jak w Psarach. Trudno się dziwić, że wirus tak szybko przeskakuje od szpitala do szpitala. Tylko patrzeć, jak okaże się, że pielęgniarki z neurologii miały dyżury na innych oddziałach i poleci. A czy pan dyrektor jeszcze jeździ karetką? A czy leci z nami pilot, panie starosto?

    • 6
      4

      To może dyrektor powinien zrezygnować z zarządzania szpitalem? I skoncentrować się na wykonywaniu swojego zawodu? Jak można w tak ciężkich czasach jeździć karetką np w nocy, a rano efektywnie kierować tak skomplikowanym organizmem jak szpital?

  5. 5
    3

    Praca w kilku miejscach-zarówno pielęgniarek,opiekunek,lekarzy nie miałaby miejsca- gdyby te zawody były odpowiednio opłacane. Praca jest odpowiedzialna, ciągle trzeba sie rozwijać. Nie byłoby wtedy zjawiska emigracji zarobkowej za lepszą płacą za granicę. Nikt by z Polski nie uciekał za lepiej płatną pracą na tym samym stanowisku. A tak płaca niska i brakujących rąk do pracy też brak. To nie wina osób pracujących w tej “branży” a wina zaniedbań przez lata naszego Państwa.

  6. 5
    1

    Trochę to nie wporzadku wobec nas obywateli.Obywateli Ostrowa Wlkp.Bo nas zamyka się w domu izoluje od wszystkiego wprowadza różne tzw restrykcje a pielęgniarki wysyła się do Kalisza gdzie był już tam nie jeden przypadek i taka osoba przenosi wirusa do innego miasta.Gdzie władze szpitala mają głowę.No ale pewnie jak zwykle brak personelu w innym szpitalu był silniejszy niż narażenie pracownika wirusem.Brawo dla dyrektora szpitala w Ostrowie.

  7. 3
    1

    Są takie sytuacje w życiu, kiedy pieniądze nie są najważniejsze. Jako pielęgniarka powinna była zdawać sobie sprawę z tego, że może przenieść wirusa. Należało się zdecydować na wybór pracy. A jak się nie podoba ta praca lub ważniejsze są pieniądze, to zawsze można pracować w korporacji. Ale tam nie ma czasu na kawki. Zachowanie tej pielęgniarki jest nieetyczne. Gdyby coś się stało któremuś z pacjentów, będzie to jej wina!!!

  8. 3
    3

    Dyrektor podjął taką decyzję siedzi sobie teraz w domku z rodziną i świętuje A w szpitalu teraz personel siedzi w kwarantannie i się męczy zamiast być tèraz z rodziną w święta.Teraz to władze szpitala powinny za tą sytuację odpowiedzieć.A zwłaszcza dyrektor Bierła który ma ciągle mało kasy i lata jeszcze Lpr em jako lekarz.Żeby narażać swój personel na coś takiego żenada.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick