Kolejka pod Węglozbytem. Co na to przedstawiciele spółki?

7
20 czerwca wróciły wspomnienia sprzed miesiąca, kiedy pod koniec maja mieszkańcy regionu stali w kolejkach po węgiel przed Węglozbytem (na zdjęciu)
Kolejna dostawa węgla do ostrowskiego Węglozbytu i nowe kolejki przed bramą na teren filii spółki. Mieszkańcy ponownie ruszyli po opał w niższej cenie. Przedstawiciele Węglokoksu zapowiadają, że starają się utrzymywać dostawy tego surowca na odpowiednim poziomie, ale nikt nie jest w stanie zagwarantować, czy ktoś nie zostanie odprawiony z kwitkiem. Jak powiedział rzecznik prasowy tej instytucji w rozmowie z Telewizją Proart, wszystko zależy od skali popytu i podaży.

Powtarza się sytuacja z końca maja, kiedy pod Węglozbytem w Ostrowie Wielkopolskim ustawił się sznur samochodów. Mieszkańcy powiatu i okolicznych miejscowości chcieli kupić węgiel w konkurencyjnej cenie. Nie dla wszystkich wystarczyło tego, co przywieziono ze Śląska.

Dostawy były też w kolejnych tygodniach. Węgiel uzupełniono. Przynajmniej w jakimś stopniu, więc handel toczy się dalej. Wskazuje na to kolejna grupa oczekujących, którzy ustawili się pod filią spółki w naszym regionie. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Jarosławem Lataczem, rzecznikiem prasowym Węglokoksu S.A. – Kolejki są, bo sprzedajemy węgiel w konkurencyjnych cenach. Nie spekulujemy nimi. Dlatego węgiel sprzedawany tam cieszy się takim zainteresowaniem. To sprawia, że chętni, by go kupić, przyjeżdżają także z dalszych części regionu – zaznacza.

Jak podkreśla, spółka stara się, by surowca w Węglozbycie nie zabrakło, ale nikt nie może zagwarantować, że na pewno wszyscy od razu zostaną obsłużeni. Wiele zależy od skali popytu. Z tego względu wprowadzono limity sprzedażowe:

  • 3 tony węgla workowanego dla osób fizycznych,
  • 5 tony węgla luzem dla instytucji (m.in. ośrodki zdrowia, szkoły).

CZYTAJ TEŻ: Będzie stała cena za węgiel, ale też limity. Rząd podał szczegóły

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. 19
    3

    Jak nie spekuluje ! Weglozbyt należy do PGG. W PGG na Śląsku tona ekogroszku poniżej 900zl a w weglzbycie 2115zl. To nie spekulacja? Transport że Śląska tony ekogroszku tirem 350zl, transport koleją do centrali za tonę kosztuje 1200zl? Żenada….

  2. A coż czas na szyba biedy ,takie czasy jak sobie nie wykopie to ciebie wykopią i nakopią , a na sankcjach zawsze spadają na cztery łapy to i takie sankcje .

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick