DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Kim Rasmussen: zrobiliśmy duży krok, ale to nie koniec! [WIDEO]

Rebud KPR Ostrovia nie potrafiła przez cztery sezony w ORLEN Superlidze wygrać w Kwidzynie. W czwartkowym, pierwszym meczu ćwierćfinału play-off przez dłuższy czas także nic nie wskazywało na przełamanie. A jednak! Biało-czerwoni po przerwie wyszli na boisko odmienieni, świetnie grając w ataku, jeszcze lepiej w obronie, kończąc drugą połowę wynikiem 19:9 i cały mecz 31:23. Teraz czekamy na rewanż w 3mk Arenie, który może przypieczętować awans Ostrovii do półfinały i drugi sezon z rzędu grę o medale mistrzostw Polski.

Kim Rasmussen jednak przestrzega. Osiem bramek różnicy to duży, zwłaszcza w meczu wyjazdowym, ale to jest sport i wszystko jest jeszcze możliwe. Duńczyk przy okazji historycznego zwycięstwo Ostrovii w Kwidzynie, wrócił też myślami, kiedy wraz z reprezentacją Polski kobiet pokonywał faworyzowaną Rosję, w tym samym obiekcie.

Przypomnijmy, że do półfinału play-off awansuje lepszy zespół w dwumeczu. Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn, że zagrać o medale musi w poniedziałek wygrać z Rebud KPR Ostrovią różnicą dziewięciu bramek. Czy to możliwe? Przekonamy się od godz. 20:30.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz