Kierowca BMW, po wytrzeźwieniu, usłyszał zarzuty

4
zdjęcie poglądowe
42-letni kierowca, będący pod wpływem alkoholu, zderzył się czołowo, jadąc BMW, z innym pojazdem. Po wytrzeźwieniu, usłyszał dwa zarzuty. Śledczy skierowali też wniosek do sądu o areszt. To pokłosie tragicznego wypadku, do którego doszło 1 stycznia w Kaliszu. W jego następnie 14-letni pasażer zmarł w szpitalu.

Wracamy do tematu tragicznego wypadku, w którym zmarł 14-latek. 1 stycznia ok. godz. 18.00 BMW prowadzone przez 42-letniego mężczyznę zjechało na przeciwległy pas ruchu i uderzyło w volkswagena. Po czołowym zderzeniu cztery osoby trafiły do szpitala. Nastolatek następnego dnia zmarł. Do wypadku doszło na ul. Piłsudskiego w Kaliszu.

Kierowcę zatrzymano na miejscu zdarzenia. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Pobrano mu krew do badań, aby ustalić, czy nie był także pod wpływem środków odurzających.

Sprawę wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora. Po wytrzeźwieniu przesłuchano kierowcę BMW i postawiono mu zarzuty: kierowania pojazdu będąc pod wpływem alkoholu i spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Do pierwszego z nich się przyznał. Skierowano też do sądu wniosek o tymczasowy areszt.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. Znam kierowcę BMW ,mam o nim.same dobre zdanie .Nie wiem jak tak dobry i uczynny człowiek mógł jechać z promilami .Na pewno coś musiało się stać w życiu.Współczuje rodzinie zmarłego chłopca ,ale na prawdę kierowca BMW to do ry człowiek

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick