Przyspieszają prace nad wyczekiwaną od dziesięcioleci drogą ekspresową S11. Inwestycja jest realizowana na wielu odcinkach jednocześnie na terenie czterech województw: zachodniopomorskiego, wielkopolskiego, opolskiego i śląskiego.

Droga szybkiego ruchu przecinająca Wielkopolskę z północy na południe jest oczekiwana przez kierowców od dawna. Powstała jedynie w krótkich odcinkach będących obwodnicami Kórnika, Środy Wielkopolskiej, Jarocina, Pleszewa, Ostrowa Wielkopolskiego czy Kępna. Kolejne miasta czekają, ale same obwodnice nie rozwiążą problemu.
Każdego dnia korkuje się na pozostałych odcinkach. Zwłaszcza na trasie Poznań – Jarocin. Wąskim gardłem jest Brodowo. Tam na krótkim odcinku zainstalowano trzy sygnalizacje świetlne jedna po drugiej, które skutecznie tamują ruch nie tylko w godzinach szczytu.
Niezbyt komfortowo podróżuje się także między Jarocinem a Ostrowem. Kierowcy narzekają, że trudno znaleźć dobry moment, aby wyprzedzić wolniej jadące samochodu, bo ruch jest tak duży, a kolejne ograniczenia prędkości i tereny zabudowane nie ułatwiają sprawy.
Na obwodnicę czeka też Ostrzeszów. Kępno już od pewnego czasu może korzystać z drogi szybkiego ruchu, co zmniejszyło strumień samochodów (zwłaszcza ciężarowych) na terenie miasta.
W Wielkopolsce ma powstać docelowo 366 km S11. Najdłuższe planowane do realizacji odcinki to:
„W lipcu 2024 r. podpisaliśmy umowę na zaprojektowanie i budowę ponad 22-kilometrowego odcinka Oborniki – Poznań wraz z obwodnicą Obornik, który ułatwi dojazd do stolicy wielkopolski i autostrady A2” – informują przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
A co z odcinkami Kórnik – Jarocin i Jarocin – Ostrów Wielkopolski? W tym zakresie także prace postępują. „Dla obu zadań trwa postępowanie prowadzone przez RDOŚ (Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska), a po uzyskaniu Decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) przygotujemy dokumentację niezbędną do ogłoszenia jeszcze w tym roku przetargów na wyłonienie wykonawcy tych odcinków” – dodają.
Jeśli chodzi o odcinki na południe od Ostrowa, to GDDKiA podpisała w czerwcu i lipcu 2025 umowy na realizację odcinków Przygodzice – Ostrzeszów Północ oraz Ostrzeszów Północ – Kępno. To brakujące fragmenty S11, które mają połączyć Ostrów Wielkopolski z Kępnem. „Wykonawcy pracują nad dokumentacją niezbędną do złożenia wniosku o wydanie decyzji ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej – przyp. red.)” – informuje Generalna Dyrekcja.
Trwa także oczekiwanie na ZRID dotyczący drugiej jezdni na południowej części obwodnicy Kępna.

środa, 18 lutego, 2026
Co za bzdury ,powstały krótkie odcinki obwodnic ,powstały ale nie w Środzie Wlkp jak autor tego artykułu nalisał.Czy on wie w ogóle gdzie ta S11 będzie.
środa, 18 lutego, 2026
Bardzo dobrze, że S11 jest budowana. Jednakże pewne odcinki czekają na ZRID od 25 stycznia 2025, czyli ponad rok i cisza. Dotyczy to drugiej nitki obwodnicy Kępna oraz odcinka Kępno-Siemianice. Przetargi dawno się odbyly, umowy podpisane i czas płynie a tu cisza. Za to obecnie nagłaśnia się odcinki ktore dopiero mają być projektowane. W przypadku odcinków Kępno-Olesno (trzy odcinki), gdzie jest po przetargach pieniądze zabezpieczone a inwestycje wstrzmane ZRID-em od roku. Może warto byłoby się tym zainteresować bo z tego co wiadomo żadnych przeszkód do wydania zgody nie ma a jenak na tych odcinkach panuje cisza. Proszę o anonimowość w tej sprawie. Trochę to we własnym zakresie prześwietliłem i jestem zdumiony, że te inwestycje tak potrzebne Polsce i Polakom na końcowym etapie wykonawstwa czekają nie wiadomo na co a może jednak wiadomo o co chodzi?