Jeśli USC to Ewa Mielczarek. Kończy się pewna epoka w ostrowskim magistracie

2
Kierowała Stanem Urzędu Cywilnego przez blisko 30 lat. Jest na tysiącach ślubnych fotografii, złożyła tysiące podpisów na aktach urodzenia, czy zgonów. Towarzyszyła mieszkańcom Ostrowa przez większość ich urzędowego życia. Mowa o Ewie Mielczarek, która przechodząc na emeryturę, kończy pewien rozdział w historii ostrowskiego magistratu.

Przez blisko 30 lat kierowania Urzędem Stanu Cywilnego oraz Wydziałem Spraw Obywatelskich podpisała niemal 100 tysięcy aktów, z czego połowa dotyczyła urodzeń. To właśnie ten dział jej pracy sprawiał jej najwięcej przyjemności.

Udzieliła cztery tysiące ślubów. To też ten element pracy, który powodował uśmiech na jej twarzy. – Nie miałam problemu żeby iść do pracy w sobotę. Lubię swoją pracę i moment, kiedy mogłam powiedzieć narzeczeństwu, że od tej chwili są małżeństwem. Widziałam wtedy wzruszenie nie tylko na ich twarzach, ale także gości – mówi Ewa Mileczarek.

Za blisko 30 lat pracy podziękowali jej zarówno koledzy z pracy, jak i władze miasta i powiatu. Ewa Mielczarek zasłużyła na odpoczynek, choć na pewno nie raz odwiedzi jeszcze ostrowski magistrat. Tym razem prywatnie, a nie służbowo.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. 8
    2

    Przemiła osoba, bije od Niej takie charakterystyczne ciepło… Widać że po prostu to Dobry Człowiek. Udzieliła nam Pani ślubu, bylo pieknie ❤
    Wszystkiego dobrego dla Pani ☺

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick