Jeden wpadł za konopie indyjskie, drugiego rozpoznał policjant po służbie

0
Fot. policja.pl
Policjanci z Ostrzeszowa zatrzymali mężczyznę, który miał w domu hodowlę marihuany oraz inny środki psychoaktywne. 33-latek usłyszał zarzuty. Ich kolega z komendy, będąc po służbie, znalazł poszukiwanego.

33-letni mieszkaniec gminy Kobyla Góra trafił w ręce policjantów z ostrzeszowskiego pionu kryminalnego. Powodem interwencji było znalezienie w domu mężczyzny niewielkiej hodowli marihuany. Funkcjonariusze zlokalizowali tam 10 sadzonek konopi indyjskich.

– Nadto, policjanci znaleźli u niego inne substancje psychoaktywne: ponad 2 gramy amfetaminy. Mężczyzna usłyszał już zarzuty posiadania narkotyków oraz uprawiania konopi. Grozi mu za to do trzech lat pozbawienia wolności – informuje sierż. sztab. Adam Juszczak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie.

CZYTAJ: Kiedy ruszą żłobki i przedszkola? Każdy samorząd podaje inną datę

Tymczasem kolega z komendy ostrzeszowskich funkcjonariuszy wykazał się spostrzegawczością po służbie i rozpoznał poszukiwanego przez organy ścigania mężczyznę. – Sytuacja miała miejsce w gminie Doruchów. Funkcjonariusz, zachowując spokój i nie spuszczając mężczyzny z oka, wezwał wsparcie, by bezpiecznie podjąć czynności. Poszukiwanego udało się wylegitymować i zrealizować zlecone przez prokuraturę czynności – dodaje. Policja na razie nie zdradza, za jaki czyn mężczyzna był poszukiwany.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick