Gigantyczna ferma pod Pleszewem? Mieszkańcy protestują

7
screen z fanpage'a facebook.com/Stop-fermie-drobiu-w-Gminie-Pleszew
Od kilku tygodni mieszkańcy powiatu pleszewskiego walczą o to, by w Baranówku nie powstała ferma dla 1,8 mln kurczaków. Takie plany ma jeden z przedsiębiorców, który właśnie tam chce zlokalizować biznes. Wkrótce ma zostać wyznaczony termin rozprawy administracyjnej.

Baranówek to niewielka wieś w gminie Pleszew zlokalizowana pomiędzy Kowalewem, Nową Wsią a Pleszewem. Znajduje się nieopodal obwodnicy miasta. Do niedawna była znana głównie mieszkańcom powiatu. Ostatnio zrobiło się o niej głośno w kontekście protestów i sprzeciwu wobec budowy fermy kurczaków. Fermy, która miałaby zostać usytuowana zaledwie 500 metrów od najbliższych zabudowań.

Część mieszkańców tej i okolicznych miejscowości jest przeciwnych budowie dużego zakładu. Jak dużego? Z plakatów wiszących w przestrzeni publicznej można dowiedzieć się o liczbie nawet 1,8 mln kurczaków, które miałyby znaleźć się na fermie. Przeciwnicy powstania tej inwestycji zorganizowali pod koniec 2020 roku zebranie, na którym obecny był także inwestor. Ten chciał uspokajać nastroje, ale nie odniósł sukcesu. Głosy sprzeciwu nie cichły. W związku z informacją o planowanej budowie fermy podjęto decyzję o zbieraniu podpisów pod petycją w tej sprawie.

Zdanie mieszkańców jest jasne – “stop fermie drobiu”. Powstał nawet fanpage na Facebooku dotyczący tej sprawy. Można na nim przeczytać, że mieszkańcy są zaniepokojeni m.in. perspektywą dużej ilości ścieków powstających w wyniku prac porządkowych. Na stronie czytamy: “Inwestor planuje je przekazywać do oczyszczalni ścieków lub „wykorzystać rolniczo”. Mieszkańcy obawiają się, że rozrzucenie pomiotu po okolicy spowoduje zwiększenie ilości much i gryzoni. Mamy w ostatnich miesiącach potwierdzone przypadki ptasiej grypy w dużych fermach w Wielkopolsce, także w powiecie ostrowskim. Procedura zagazowania chorych ptaków i ich utylizacja dotyczy nie tylko fermy, ale także profilaktycznie ptactwa znajdującego się w promieniu 3 km od wykrycia epidemii”.

Przeciwnicy budowy fermy obawiają się też m.in. ogromnego smrodu, spadku wartości działek, bo w takich warunkach może nie być chętnych na kupno gruntów czy nieruchomości. Niepokój budzi też perspektywa braku wody. “Znaczny pobór wody (jak wynika z raportu inwestora o oddziaływaniu na środowisko) nie mniejszy niż 10 m3 na godzinę powoduje, że mieszkańcy obawiają się, że w ich studniach zabraknie wody. Dzienne zużycie wody przez inwestora przekroczy zużycie wody w całym Kowalewie i Suchorzewie łącznie” – czytamy w treści petycji.

Przeciwnicy inwestycji skierowali protest do władz Pleszewa, domagając się wstrzymania zgody na realizację inwestycji. Ferma miałaby się składać z 16 kurników o wymiarach 25 na 144 metrów każdy. Skontaktowaliśmy się z magistratem, aby zapytać, na jakim etapie jest postępowanie związane z wydaniem odpowiednich decyzji pozwalających bądź zakazujących inwestorowi budowy fermy. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że urząd otrzymał ostatnią z wymaganych opinii i w najbliższych dniach zostanie wyznaczony termin rozprawy administracyjnej, podczas której będą mogły wypowiedzieć się strony postępowania.

Czy głos mieszkańców zostanie wysłuchany? “Zawsze bierzemy pod uwagę opinię społeczną, ale taka skarga musi być podparta solidnymi argumentami, analizami i przepisami prawa” – usłyszeliśmy w odpowiedzi.

Będziemy wracać do tematu.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. 2
    2

    Taka ferma jest nie potrzebna!W powiecie ostrowskim,zniszczono fermę która mogła funkcjonować.
    Właściciel był na celowniku, to pewne!…jak widać.Ma powstać”coś”kosztem innych.

  2. 2
    2

    Produkcja drobiu jest od roku nierentowna więc ktoś próbuje wybielić posiadane pieniądze z nielegalnych źródeł bo na tych kurczakach raczej nic nie zarobi ale zalegalizuje to co ma.

  3. Co za chory czlowiek chce jeszcze bardziej dobic polski rynek drobiarski. Juz teraz hodowcy dokladaja do swojego interesu, mamy nadmiar miesa drobiowego w Polsce! To wykonczy mniejdzych hodowcow! Stop nowym fermom! Jest juz ich stanowczo za duzo !

    • Skoro chce zainwestować swoje pieniądze w nowa ferme, to ma takie prawo, to te hest ferm duzo to jest, sklepow tez jest duzo. :)Jak ja słyszę że każdy przez parę lat już dokłada do interesu, to mi się śmiać chce. Skoro jest na minusie to z czego dokłada?

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick