Dzisiaj Prima Aprilis, ale żartu nie będzie

5
Fot. Taskin Ashiq | Unsplash
Wiele lat temu przyjęło się, że w robienie żartów z okazji Prima Aprilis włączają się także media. Postanowiliśmy jednak zrezygnować z tej tradycji, by zwrócić uwagę na bardzo istotną sprawę, a mianowicie fake newsy, czyli nieprawdziwe informacje, które zalewają internet.

„Fake news”, „postprawda”, „dezinformacja”. Coraz częściej w świecie internetu spotykamy się z tymi określeniami. Wszystkie łączy wspólny mianownik – to sformułowania określające nieprawdziwe informacje, które są produkowane na coraz większą skalę. Środowiskiem, w którym najczęściej występują, jest internet: portale informacyjne, a także media społecznościowe. Żarty, które dzisiaj pojawią się w sieci przy okazji Prima Aprilis – choć, jak sądzimy, z założenia nie mają na celu wyrządzenia nikomu krzywdy – są jednak pewną formą fake newsów, a więc nieprawdziwych informacji. O ile jeszcze kilka lat temu takie żarty po prostu bawiły i pozwalały nabrać odbiorców, o tyle dzisiaj mają drugie, bardzo niebezpieczne dno.

Powszechny dostęp do internetu, tzw. farmy trolli, które współtworzą przemysł dezinformacji oraz tworzą pole do wykorzystywania fake newsów m.in. w celu odnoszenia określonych założeń w świecie krajowej bądź międzynarodowej polityki, skłoniły nas do refleksji. Jako dziennikarze portalu wlkp24.info doszliśmy do wniosku, że nie chcemy brać w tym udziału. Nie chcemy – nawet na jeden dzień i pod płaszczykiem niczemu niewinnego święta żartów, jakim jest Prima Aprilis – stawać się częścią fake newsowej machiny. Nawet jeśli zmyślona przez nas informacja nie wyrządziłaby nikomu najmniejszej krzywdy, a wywołała jedynie uśmiech na Waszych twarzach.

Jak wynika z badania opublikowanego w Digital News Report 2018, a sporządzonego przez Reuters Institute for the Study of Journalism (organizację utworzoną przy Uniwersytecie Oksfordzkim, która zajmuje się badaniem mediów na świecie) zaufanie dla naszego zawodu wynosi w Polsce 48 proc. i jest o 5 proc. niższe od wyniku uzyskanego w badaniu przeprowadzonym rok wcześniej. Tym bardziej uważamy, że spoczywa na nas, jako dziennikarzach, olbrzymia odpowiedzialność za docieranie do prawdy i przedstawianie rzetelnych oraz sprawdzonych informacji. Tym bardziej w dzisiejszym świecie przepełnionym fałszywymi informacjami.

Chcemy, aby nasza praca przyczyniała się nie tylko do tego, abyście byli lepiej poinformowani, ale również do tego, by odwrócić postępujący trend malejącego zaufania do naszego zawodu. Stąd nasza rezygnacja z przyłączenia się do świętowania Prima Aprilis.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

5 KOMENTARZE

  1. Baraki na boiskach za 1.350 tys. i puste inne szkoły albo remont amfiteatru za 1.600 tys. to już wystarczające żarty z wyborców. Po co wymyślać coś dodatkowego?

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick