Drugi dzień matur i… kolejne alarmy bombowe

3
Kolejne maile dotyczące podłożenia ładunków wybuchowych w szkołach na terenie południowej Wielkopolski dotarły do skrzynek pocztowych szkół. Ewakuacji jednak nie zarządzono, bo Komenda Główna Policji oceniła, że mają one "niski stopień wiarygodności". Funkcjonariusze musieli jednak przeszukać budynki.

W ponad 100 szkołach w Wielkopolsce w tym również w naszym regionie ogłoszono na skrzynki mailowe placówek wysłano maile, że na ich terenie znajduje się ładunek wybuchowy. Drugi dzień z rzędu ktoś postawił na nogi służby. Podczas pierwszego dnia matur, a więc w poniedziałek podobne alarmy pojawiły się na terenie całej Polski. Kilka godzin przed tym, jak uczniowie mieli podejść do egzaminu z matematyki, także ogłoszono alarm w wielu placówkach.

Obyło się bez ewakuacji, ale dodatkowy stres i napięcie nie były obce ani uczniom, ani dyrekcji szkół. – Otrzymaliśmy zgłoszenia, o tym, że ładunek wybuchowy może się znajdować na terenie pięciu szkół w Ostrowie Wielkopolskim i jednej w Odolanowie. Policjanci udali się na miejsce, by zweryfikować te informacje i przeszukać budynki, ale ładunku nie znaleziono – mówi sierż. sztab. Małgorzata Łusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.

ZOBACZ TEŻ: Alarmy bombowe w szkołach ponadgimnazjalnych. W placówkach działali policjanci

Podobna sytuacja miała miejsce m.in. w Pleszewie, dokąd również dotarły maile o podobnej treści. – W poniedziałek takie zgłoszenie dotyczyło jednej szkoły. Dzisiaj zostaliśmy wezwani do dwóch. Są to Zespół Szkół Usługowo-Gospodarczych w Marszewie oraz Zespół Szkół Technicznych w Pleszewie. Ewakuacja nie była potrzebna, ponieważ Komenda Główna Policji uznała, że te alarmy mają niską ocenę wiarygodności – wyjaśnia asp. Monika Kołaska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick