Deja vu sprzed roku? Pleszew ma problem z wodą. Burmistrz uspokaja

1
Fot. Pixabay
W czerwcu ubiegłego roku pleszewski samorząd zmagał się z brakiem wody. Upalna temperatura i nadmierny pobór wody sprawił, że w kranach zabrakło wody. Teraz mieszkańcy mają deja vu. Miasto znów wprowadza ograniczenia, a w miniony weekend znów odnotowano większy pobór surowca, niż zazwyczaj. Arkadiusz Ptak jednak uspokaja mówiąc, że sytuacja jest pod kontrolą i nie dojdzie do takiej awarii, jak przed rokiem.

Włodarz miasta w rozmowie z dziennikarzami naszej redakcji poinformował, że największy pobór wody odnotowano w ubiegły piątek. Jego zdaniem mieszkańcy masowo napełniali baseny ogrodowe przed upalnym weekendem, co dało taki, a nie inny efekt.

Wprowadzono ograniczenia, ale nie są one tak drastyczne, jak przed rokiem. – Zakaz podlewania dotyczy tylko terenów ogródków działkowych. Wyłączone zostały także myjnie samochodowe, ale we wtorek wrócą już do pracy – mówi Arkadiusz Ptak, burmistrz Miasta i Gminy Pleszew.

Rok temu miasto mierzyło się ze sporym problemem. Mimo zakazów, mieszkańcy mieli podlewać trawniki i interweniować musiała Straż Miejska.

Teraz, Arkadiusz Ptak uspokaja i mówi, że sytuacja nie jest tak trudna, jak w zeszłym roku. – Wszystko jest pod kontrolą – zapewnia. Na pytanie o podjęte decyzje, by nie doprowadzić do sytuacji z 2021 roku odpowiada. – Tworzymy dokumentację na odwierty w Lenartowicach i Grodzisku. 

Mieszkańcy zwracają uwagę także na fakt, że mimo problemów z wodą, wciąż działa miejsca fontanna. Włodarz odpowiada, że działa ona w tzw. „obiegu zamkniętym”. Woda nie jest pobierana z sieci wodociągowej.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

  1. Kto odda pieniądze za straty w myjniach? Zarówno Berlusconi i teraz jego Ptaszek nic nie robili aby zabezpieczyć miasto w bezpieczne źródła wody. Ten problem już od dwudziestu lat wraca jak bumerang i wstyd dla lokalnych władz.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick