„Cyniczne wykorzystywanie stanu wojny” kontra walka o prawdę historyczną. Wniosek przeszedł o włos

19
Tylko 9 radnych poparło wniosek klubu Prawa i Sprawiedliwości o usunięcie tablicy pamiątkowej poświęconej Armii Czerwonej, która od lat znajduje się na ścianie ostrowskiego ratusza. Mimo tak niewielkiego poparcia w radzie, projekt uchwały przeszedł. Pomysł wywołał burzliwą dyskusję podczas sesji.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Z ratusza zniknie tablica dot. Armii Czerwonej? „Stoi w jawnej sprzeczności z faktami”

Ostrowscy radni byli podzieleni w kwestii demontażu jednej z tablic wiszących na ścianie ratusza. Wniosek w sprawie jej usunięcia złożył Klub Radnych Prawo i Sprawiedliwość wskazując, że treść na niej zawarta „stoi w jawnej sprzeczności z faktami”.

Zdaniem rajców PiS-u tablica poświęcona „oswobodzeniu miasta spod jarzma okupacji niemieckiej przez oddziały Armii Czerwonej” nie spełnia wymogów zawartych w ustawie z 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki.

Podczas sesji argumenty zawarte w pisemnym wniosku przytoczył Piotr Lepka. Radny przywołał też fragmenty archiwalnych wypowiedzi m.in. Mariana Herwicha z Koalicji Obywatelskiej, który skrytykował jego wystąpienie. Panowie starli się w kwestii tzw. „prawdy historycznej”.

Później o głos poprosił Andrzej Kornaszewski z Koalicji Obywatelskiej, któremu nie spodobały się priorytetowe działania związane z usuwaniem pomników czy tablic związanych z Armią Czerwoną. – W naszym kraju od pewnego czasu trwa wielkie zamieszanie. Najpierw pandemia, związane z nią afery, rekordowa i stale narastająca inflacja, związana z nią drożyzna, wojna w Ukrainie i napływ w związku z tym do Polski prawie trzech milionów uchodźców, którym pomagamy stając na wysokości zadania. I nagle teraz, nie tylko w Ostrowie, ale i w innych miejscach w Polsce pojawiają się inicjatywy likwidacji pomników. Nie dalej jak dzisiaj IPN likwiduje kolejne trzy pomniki poświęcone żołnierzom Armii Czerwonej – wyliczał.

Zastanawiał się, czy kolejnym krokiem nie będzie inicjatywa zlikwidowania kwatery wojennej na cmentarzu przy ul. Limanowskiego. – Łoży na nią pieniądze pan wojewoda z PiS-u. W końcu leżą tam żołnierze Armii Czerwonej. Przypomnę, że najpierw leżeli przy Placu Bankowym. Mieli swój pomnik, później przeniesiono ich na Limanowskiego, a pomnik poszedł gdzieś, nie wiadomo gdzie. Teraz mamy zlikwidować tablicę – kontynuował.

Przypomniał, że był współautorem wystąpienia do wojewody w obronie nazwy Plac 23 Stycznia w Ostrowie Wielkopolskim, na który też powołali się wnioskodawcy z PiS-u chcący usunięcia tablicy ze ściany ratusza. – Żołnierze spoczywający na cmentarzu w Ostrowie nie byli najeźdźcami. Zginęli w walce z hitlerowskim okupantem, w Ostrowie i jego okolicach, kiedy szli na Berlin dodał.

Po opisaniu wydarzeń historycznych z tamtego okresu wrócił do tablicy znajdującej się na ścianie ostrowskiego ratusza i przytoczył treść, która się na niej znajduje: „W trzecią rocznicę oswobodzenia miasta Ostrowa Wielkopolskiego spod jarzma okupacji niemieckiej przez oddziały Armii Czerwonej oraz dzięki spontanicznemu wysiłkowi miejscowej, ku uczczeniu pamiętnego dnia 23 Stycznia 1945 roku tablicę tę ufundowano i wmurowano. Ostrów, dnia 25 stycznia 1948 roku. Społeczeństwo miasta Ostrowa”.

– Czy to się komuś podoba, czy nie, to tekst umieszczony na tablicy odzwierciedla prawdę historyczną o wyzwoleniu Ostrowa – zaznaczył. Zarzucił też inicjatorom usuwania tablic czy pomników związanych z Armią Czerwoną „cyniczne wykorzystywanie stanu wojny w Ukrainie”. – Wniosek ten wypływa również z tego, że na jednej z komisji usłyszeliśmy od wnioskodawców, że najważniejsze, żeby usunąć tę tablicę, która głosi nieprawdę, z ratusza i ewentualnie zainstalować ją przy grobach żołnierzy radzieckich na cmentarzu przy Limanowskiego. Czyli tam ta tablica byłaby prawdziwa? Na ratuszu nie jest, a tam byłaby prawdziwa? – pytał retorycznie radny Kornaszewski.

Wypowiedź przedstawiciela Koalicji Obywatelskiej rozłożył na czynniki pierwsze Dawid Korzeniewski, który zaznaczył, że Andrzej Kornaszewski sam sobie zaprzecza w tym, co powiedział na sesji oraz w tym, co znalazło się w piśmie do wojewody o zachowanie nazwy Placu 23 Stycznia.

Po godzinnej dyskusji przegłosowano wniosek o jej zamknięcie, a następnie radni przeszli do głosowania. Uchwała została przyjęta. 9 rajców było za, 7 sprzeciwiło się, a pięć osób wstrzymało się od głosu. Dwie osoby nie głosowały.

stopklatka z transmisji sesji w systemie eSesja
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

19 KOMENTARZE

    • 6
      8

      Ty głupi d…. Zrób najpierw tyle co radny Andrzej Kornaszewski dla tego miasta a potem pisz takie głupoty. Szkoda , że nie napisano o tym jak mówił, że nie chciałby odwetowej akcji ruskich np w Katyniu, które już zbombardowały cmentarz w Charkowie, gdzie pochowani są nasi żołnierze zabici w Starobielsku. Poza tym ma rację, afera za afera, ogrzewanie w Ostrowie pójdzie o 100% w górę a my się tablicą zajmujemy na której jest napisane, że mieszkańcy Ostrowa przy pomocy ruskich wygonili z Ostrowa Niemców co jest prawdą historyczną

  1. 12
    2

    To zakłamywanie historii zaczęło się wiele lat temu, gdy ówczesny minister spraw zagranicznych, Grzegorz Schetyna twierdził, że bramy obozu Auschwitz otwierali uwiezionym tam ludziom, Ukraińcy. Też było w tym nawet ziarno prawdy, bo przez cały czas istnienia obozu, Ukraińcy te bramy otwierali i zamykali. A to dlatego, że pełnili tam, też w formacjach pomocniczych SS służbę wartowniczą.

    • 1
      4

      Auschwitz wyzwalali żołnierze I frontu Ukraińskiego, niedouku… W walce m.in. o obóz zginęło 270 żołnierzy radzieckich. Oczywiście była to armia czerwona, więc należy ją wygumkować z historii. Historia wg PiS ogłosi, że obóz wyzwolili sami więźniowie.

  2. 9
    9

    Historii nikt nie zmieni, można ją jedynie próbować fałszować, m. in. poprzez niszczenie dokumentów i symboli. A prawda jest taka, że gdyby nie ten prosty żołnierz w niekompletnym mundurze i z karabinem na sznurku, to… ( tutaj proszę wpisać odpowiednie słowa ).

    • 10
      5

      Prosty żołnierz szedł ,gwałcił ,zabijał Polki i Polaków w imię Stalina. Podobnie było w latach 20 tych jak również teraz w Ukrainie , ten sam naród ta sama krew, te same nawyki.

    • 6
      1

      wiele kobiet nie zostałoby zgwałconych, wiele dzieci nie zostałoby sierotami, resztki dobytku nie zostałoby rozkradzione itd…

  3. 10
    8

    Głównym łgarstwem radnych PiS jest głoszenie, że tablica na ratuszu jest poświęcona armii czerwonej. Wystarczy przeczytać jej treść i wysłuchać wyjaśnień radnego Kornaszewskiego, opartych o wyniki prac historyków i wspomnienia uczestników tamtych wydarzeń, żeby wiedzieć komu poświęcona jest ta tablica. Dzisiaj PiS robi wszystko, żeby odwrócić uwagę Polaków od bajzlu w jaki nas wpakowano- miliony euro w plecy z powodu tzw. izby dyscyplinarnej, drożyzna, inflacja. No to trzeba igrzysk- wysyłają buldożery i niszczą pomniki żołnierzy nie tylko sowieckich ale i polskich przy okazji. Oczywiście nie tych przeklętych, ale tych którzy wyzwalali Polskę od hitlerowców. Gawiedź ma swoje igrzyska. Pytanie czym się zajmą, jak już wszystkie zniszczą?

  4. 6
    1

    Radny Malik, który na dwóch komisjach głosowa przeciw usunięciu tablicy, teraz się zes… i na wszelki wypadek w ogóle nie zagłosował. Czym go też zastraszyli koledzy? No i mamy nową koalicję w mieście PiS i tzw „Przyjaźni” prezydent Klimek.

  5. 11
    4

    Niedługo Adolfa oczyszczą z zarzutów powiedzą że nie był taki zły , przez Polskę przejeżdżał i cukierki dzieciom rozdawał a prawdziwym wrogiem byli sowieci…

  6. „Już po kilku latach od zakończenia wojny władze komunistyczne starały się zatrzeć w pamięci mieszkańców Ostrowa ten spontaniczny odruch w obronie miasta i czyn zbrojny oddziałów Armii Krajowej uznając i obchodząc dzień 23 stycznia jako dzień „wyzwolenia Ostrowa przez armię radziecką” (źródło: pismo Przewodniczącego Rady Miejskiej Mariana Herwicha z dnia 20 grudnia 2017 roku skierowane do Wojewody Wielkopolskiego)

    • Przecież to była prawda okresu stalinowskiego, ale prawdę historyczną zapisano przed okresem stalinowskim na tej tablicy, którą właśnie pisowcy przy pomocy pożytecznych „przyjaznych” pomagierów będą zdzierać z ratusza. Oddziały armii czerwonej wraz ze spontanicznym odruchem mieszkańców. Ten zapis historyczny właśnie zostaje wyrwany.

  7. „…Dzień 23 stycznia 1945 roku był dla mieszkańców Ostrowa nie dniem „wyzwolenia” przez armię sowiecką a dniem zbrojnego wystąpienia lokalnych oddziałów AK i zgłaszających się do walki ochotników z nadal zagrażającym hitlerowskim okupantem oraz dniem, w którym kolejny już raz w historii ostrowianie sami podjęli walkę o wyzwolenie miasta.” (źródło: Pismo Przewodniczącego Rady Miejskiej Mariana Herwicha z dnia 20.12.2017 roku do Wojewody Wielkopolskiego)

  8. Wynik głosowania Klubu Koalicji Obywatelskiej: 7 głosów (wszyscy) przeciw. Powiedzenie „tylko krowa nie zmienia poglądów” czas zastąpić innym

  9. „Ostrów Wielkopolski wyzwalała Armia Krajowa i historycy nie mają co do tego wątpliwości, więc sam nie mam wątpliwości, że tablica nie do końca zgodna z historią, nie powinna być eksponowana na Ratuszu. Nie rozumiem braku jednoznacznego stanowiska w tej kwestii, bo kiedy je zajmować i stawiać Rosjanom jasne granice, także co do prawdy historycznej, także w wymiarze lokalnym jeśli nie teraz?” (źródło: Radny Jakub Paduch, Klub KO, 30.03.2022)

    • 1
      3

      Dowód na to jaka jest wiedza historyczna nawet wśród wykształconych ludzi. Wczoraj można było posłuchać co sądzą o tym historycy. Bez pomocy armii czerwonej Ostrów czekała hekatomba. Ale wszyscy wiemy, ze czołgi i frontową piechotę mogą przegonić cywile pistoletami i karabinkami. Dowodem jest zwycięskie powstanie warszawskie.

    • Tu semantyka się kłania – jak armia totalitanego kraju, który napadł na Polskę w II w.ś., który eksterminował polską inteligencję i państwo podziemne, jak ta armia mogła wyzwolić nasze ziemie ??? Tu o stosunek do historii chodzi, także do tej z lat 1945-1989. Pewnie ludziom postkomuny, byłym pezetpeerowcom, nomenklaturze, której w PRL żyło się dostatnio trudno to pojąć, że Polska trafiła z jednego jarzma pod drugie.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick