Co dalej z kredytem na budowę aquaparku? Miasto odpowiada

13
Tak ma wyglądać ostrowski aquapark - wizualizacja / fot. umostrow.pl
Kredyt nie jest zagrożony, umowa będzie renegocjowana, a miasto stara się dodatkowo o pieniądze z ministerstwa sportu. Sporo dzieje się w sprawie aquaparku, który miał powstać w Ostrowie Wielkopolskim, ale w przetargu nie zgłosiła się żadna firma. Władze miasta jednak nie ustają w staraniach, by obiekt został wybudowany.

Wracamy do sprawy unieważnionego przetargu na budowę aquaparku w Ostrowie Wielkopolskim. W ramach konkursu ofert nie zgłosiła się żadna firma. Pojawiły się natomiast podejrzenia, że może to mieć związek z szalejącą inflacją oraz utrudnieniami dotyczącymi łańcuchów dostaw, co może być konsekwencją wojny Rosji w Ukrainie.

Odłożenie inwestycji na pewien czas i ogłoszenie drugiego przetargu to jedno. Kolejna sprawa to zobowiązania dotyczące umowy kredytowej zawartej z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Pieniądze z tej instytucji mają w dużym stopniu pomóc w pokryciu kosztów budowy. – Mamy wstępne zapewnienie, że dojdzie do zmiany terminu wykorzystania tego kredytu. Bankowi Gospodarstwa Krajowego także zależy na tym, żeby być finansującym tą ważną dla nas  publiczną inwestycję – zapewnia Mikołaj Kostka, wiceprezydent Ostrowa Wielkopolskiego.

Wstępnie oszacowano, że budowa aquaparku może wynieść nawet ok. 70-80 mln zł. Nie wiadomo jednak, ile w rzeczywistości pieniędzy pochłonie ta inwestycja, ponieważ nie wypłynęła żadna oferta. Mimo rosnących cen, miasto pozostaje przy aktualnym projekcie i nie zamierza w niego ingerować próbując zmniejszyć zakres prac. – Nie chcielibyśmy budować czegoś, co nie będzie miało wartości. Chcemy budować coś mądrego. Coś, co będzie atrakcyjne i spotka się z dużym zainteresowaniem ze strony mieszkańców. Ten projekt jest projektem optymalnym i spójnym. Nie wyobrażamy sobie, żeby wyłączyć jakiś element dodaje.

Jak zdradził w rozmowie z Telewizją Proart, miasto stara się pozyskać dotację m.in. z Ministerstwa Sportu i Turystyki w wysokości ok. 3 mln zł. – Te pieniądze można pozyskać tylko na baseny sportowe, więc wyłączając tę część z projektu, pozbylibyśmy się szansy na uzyskanie bezzwrotnego dofinansowania z tego resortu – zaznacza wiceprezydent.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

13 KOMENTARZE

    • Jeśli masz trudności z wyartykułowaniem swoich przemyśleń na piśmie, to może je narysuj, bądź jednak ukończ podstawówkę.

    • Można prosić o powtórny komentarz, ale tym razem w dowolnym języku obsługiwanym przez google translator?

  1. Skoro już tak się stało, że żadna firma nie zgłosiła się do przetargu, zlećmy najpierw projekt z kosztorysem inwestorskim. Jest na to czas i będzie mniejsze ryzyko dla wykonawcy, a co za tym idzie – niższa cena za wybudowanie obiektu.

  2. Wszystkie baseny dookoła przynoszą straty…pytam się po co nam kolejny basen? Przerost ambocji pani prezydent?
    Lepiej za te pieniadze przeznaczyć na zadaszenie naszego stadionu żużlowego …

    • Baseny są potrzebne np osobom niepełnosprawnym do ćwiczeń, dzieci też potrzebują, coraz więcej jest dzieci z nadwagą. Pan pewnie woli z piwkiem usiąść na ławeczce pod daszkiem.

  3. Obiekt bardzo potrzebny dla mieszkańców i sportowców – niestety galopująca inflacja i aktualna sytuacja w dużej mierze wywołana przez ,, dobrą zmianę PiS ” nie sprzyja inwestycjom a naszym kraju – w tym realizowanych przez samorządy.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick