Byli po służbie. Ona uratowała mieszkańców z palącego się domu, on zatrzymał sprawców kradzieży

1
Policjanci po służbie nie próżnują. Udowodnili to ostatnio mundurowi z Jarocina i Ostrowa Wielkopolskiego - posterunkowa Martyna Ignasiak oraz sierż. sztab. Piotr Owsiak. Ona wyprowadziła starsze osoby z zadymionego budynku i powiadomiła straż, że w lokalu obok wybuchł pożar, a on zatrzymał dwóch sklepowych złodziei.

Posterunkowa Martyna Ignasiak pracująca w Komendzie Powiatowej Policji w Jarocinie prawdopodobnie uratowała życie mieszkańcom jednego z domów. Kiedy wracała ze służby do domu, zauważyła pożar budynku mieszkalnego. Powiadomiła służby ratunkowe i weszła do środka, aby wyprowadzić na zewnątrz przebywające w środku starsze osoby.

– Wjeżdżając na posesję, zauważyła mężczyzn próbujących gasić ogień. Policjantka natychmiast postanowiła sprawdzić wnętrze budynku mieszkalnego. W mieszkaniu panowało już bardzo mocne zadymienie. Okazało się, że znajdują się w nim dwie starsze osoby. Posterunkowa Ignasiak pomogła im założyć ciepłe okrycie i wyjść na zewnątrz. Okazało się, że pożar powstał w budynku gospodarczym przylegającym do domu i bardzo szybko rozprzestrzenił się na inne pomieszczenia. W trwającej blisko cztery godziny akcji gaśniczej uczestniczyło aż sześć zastępów straży pożarnej – mówi asp. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.

Powody do zadowolenia z siebie może mieć także sierż. sztab. Piotr Owsiak z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim, który także będąc po pracy, wykazał się czujnością. Robiąc zakupy w jednym z ostrowskich marketów, zwrócił uwagę na nietypowe zachowanie się dwóch mężczyzn. – Zostawił wózek z zakupami i wyszedł z marketu, stając przed wejściem do niego. Chwilę później zauważył obu mężczyzn, którzy wybiegali ze sklepu z plecakiem. Ujął obie osoby i wspólnie z pracownikiem ochrony, który również podbiegł, doprowadził ich do pomieszczenia służbowego, gdzie okazało się, że w plecaku znajdowały się artykuły spożywczo-monopolowe, za które mężczyźni nie zapłacili. Natychmiast zawiadomił o zdarzeniu dyżurnego policji, który na miejsce skierował patrol – informują przedstawiciele ostrowskiej policji.

Wartość skradzionego towaru wyniosła ponad 300 zł. Wszystkie wróciły na sklepowe półki, a mężczyźni zostali ukarani mandatem.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick