Była mistrzowska koszykówka. Było więcej szczęścia rywala

8
Koszykarze BM Slam Stal ponownie w trakcie tych finałów mogą czuć ogromny niedosyt. Ostrowianie przez ponad trzy kwarty kontrolowali przebieg dzisiejszego meczu. Niestety, ostatnia kwarta należała do Anwilu, który wygrał tą część meczu 24:11, sięgając po trzecie zwycięstwo w tym finale. W dzisiejszym spotkaniu 10 razy mieliśmy zmianę wyniku. Czterokrotnie był remis. ,,Stalowcy" prowadzili przez 31 minut. Rywale przez zaledwie 5, ale po ostatnim gwizdku radość panowała w zespole trenera Igora Milicića. - Jestem zadowolony z tego, jak grał nasz zespół przy tych wszystkich problemach, które mamy. To była mistrzowska koszykówka. Niestety, w końcówce rywale mieli więcej szczęścia - ocenia sobotnie spotkanie trener Emil Rajković.
redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

8 KOMENTARZE

    • Szczęścia? Powiedział bym, że niestety umiejętności i wyrachowania. Trzeci mecz przegrywamy w podobny sposób. Trwonimy przewagę, nie potrafimy oddać celnego rzutu nie będąc atakowanym. Tak nie gra drużyna która zasługuje na miano Mistrza. Smutna prawda ale szacunek oczywiście się im należy.

  1. Mamy zespół na miarę finału, równorzędnego rywala do bogatego Anwilu finał jest historycznym sukcesem. Wyrównana walka – i doskonała gra świadczy o klasie naszego zespołu. Pisanie negatywnych opinii o grze i zespole – świadczy o braku znajomości koszykówki a sportu w ogólności. Najłatwiej krytykować, zamiast docenaić sukces i klasę zespołu.

  2. Mamy zespół na miarę finału, równorzędnego rywala do bogatego Anwilu finał jest historycznym sukcesem. Wyrównana walka – i doskonała gra świadczy o klasie naszego zespołu. Pisanie negatywnych opinii o grze i zespole – świadczy o braku znajomości koszykówki a sportu w ogólności. Najłatwiej krytykować, zamiast docenaić sukces i klasę zespołu.

  3. Wydaje się że im bliżej końca meczu Stal się gotuje i nie wie co grać jak jest agresywnie atakowana stąd wiele rzutów za 3pkt a do tego momentu wygląda na bardzo dojrzały i poukładany zespół…Poza tym wielkie dzięki za medal i super emocje! Oby zarząd utrzymał ten zespół wraz z trenerem.

  4. Myślałem, że jak się prowadzi 11 p blisko końca to się gra spokojnie a nie rzuca za 3 żeby dobić przeciwnika. Trójki wchodzą jak nie ma nic do stracenia. Pokazał to Anwil któryś raz z rzędu i wygrywa.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick